Capcom dobrze wie, co się sprzedaje na smartfonach i tabletach

0

Puzzle Fighter

Walka i rynek smartfonów i tabletów trwa w najlepsze. Kolejni twórcy gier i aplikacji prześcigają się w pomysłach na to, co zaoferować swoim użytkownikom, aby tylko utrzymać ich przy sobie na dłużej. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że są wydawcy którzy mają w tym wyścigu nieco łatwiej. Dlaczego? Ano — mają za sobą nie tylko dużo większe budżety, ale też cały zastęp rozpoznawalnych marek i bohaterów, z których mogą cały czas czerpać. I widać to jak na dłoni w najnowszym projekcie Capcom, ogromnego wydawcy, który zapowiedział nową grę: Puzzle Fighter.

Street Fighter i spółka powalczą w Puzzle Fighter

Firma jest obecna na rynku już od blisko 40. lat — i swoje widziała. Przez ten czas zdążyła zaprowadzić kilka rewolucji, wywrócić gatunki do góry nogami, zawieźć fanów, ale też pokazała, że wie na czym polega ten biznes. Już wiele lat temu zaserwowała nam Super Puzzle Fighter 2 Turbo (debiutowało na automatach, a później trafiło na cały zastęp innych sprzętów), gdzie umieścili pakiet rozpoznawalnych bohaterów i zupełnie inną mechanikę. To były po prostu fajnie zrealizowane puzzle a’la Tetris, które po latach wciąż bronią się w kwestii rozgrywki.

A skoro gatunek tak dobrze przyjął się na smartfonach i tabletach, to dlaczego właściwie mieliby nie zaserwować mu kolejnej odsłony i tutaj? Nie ma żadnego dobrego powodu — stąd ogłoszenie prac nad Puzzle Fighter i zaostrzający apetyt trailer:

Apetyt zaostrzony, ale — niestety — żadnych konkretów związanych z grą wciąż nie poznaliśmy. Widać jak na dłoni, że nie zabraknie ich kultowych bohaterów (poza Street Fighterem, możemy spodziewać się też ekipy z Mega Mana, Dead Rising i Darkstalkers). W tle zaś zawieszone zostały cały zastępy kolorowy kryształków, które z pewnością nie są obce tym, którzy mieli przyjemność grać w poprzednią część ich serii puzzlowych-bijatyk.

Niestety — na ten moment niewiele wiemy na temat całego konceptu i tego, jak bardzo ewoluował on na przestrzeni lat. Nie pokazano żadnych fragmentów z rogrywki, ani też nie podzielono się z nami informacjami na temat tego, kiedy możemy spodziewać się gry na rynku. Znając jednak wcześniejsze poczynania firmy można jednak spokojnie założyć, że musimy przygotować się na sporo transakcji wewnątrz aplikacji… no i masę frajdy — bo te gry, mimo upływu lat, wciąż serwują jej co nie miara!

Do
góry