Qpony — odświeżona dawka kuponów rabatowych

0

q

Rabaty, kto ich nie lubi! Tu zaoszczędzimy na rachunku dziesięć procent, tam dwadzieścia pięć, a kolację zjemy tam, gdzie można zjeść solidnie i do tego ze zniżką — bo czemu nie. Qpony to jedna z mobilnych propozycji, w bibliotece której znajdziecie cały zestaw tańszych ofert do różnej maści sklepów oraz punktów usługowych. Od czasu ostatniego wpisu o aplikacji sporo się pozmieniało — zobaczmy co teraz uświadczymy w programie.

Pierwszą rzeczą która rzuca się w oczy jest nowy wystrój. Aplikacja przeszła całkowitą metamorfozę — tym razem jest jeszcze bardziej przejrzyście, a do tego modnie i czytelnie. Po włączeniu funkcji lokalizacyjnych lub wyborze miejscowości w której promocje nas interesują, czekają na nas dwie kolumny po brzegi wypełnione ofertami: pierwsza z nich to polecane, druga — ostatni dzwonek. Nieco wyżej zaś znalazło się miejsce dla przycisków dzięki którym całą kategorię możemy powiększyć na całą szerokość ekranu.

Otwierając którąkolwiek z ofert otrzymujemy informacje o warunkach promocji oraz czasie trwania. Jeżeli zechcecie odebrać kupon — wystarczy tylko skorzystać z ogromnego przycisku i gotowe! Nareszcie znalazło się też miejsce na segregację naszych kuponów według kategorii — wszystkie znajdziemy w zakładce „odkrywaj”.

qpony

Autorzy zadbali także o to, abyśmy się nie zgubili i dzielnie z zaimplementowaną nawigacją prowadzą nas do miejsc, gdzie będziemy mogli skorzystać z rabatów. W programie znalazło się także miejsce dla promocyjnych gazetek najpopularniejszych sieci handlowych.

Niestety, mimo że nowa odsłona Qponów prezentuje się o wiele lepiej, działa nieco gorzej. Przy testowaniu programu wielokrotnie zdarzyło jej się niespodziewane zamknięcie przy powrocie do listy ofert; jak wynika z komentarzy w AppStorze — nie tylko u mnie występuje ten problem. Pozostaje mi mieć nadzieję, że te problemy zostaną rozwiązane przy okazji najbliższej aktualizacji, bo w obecnym formacie — wierzcie — idzie się zdenerwować.

Qpony to propozycja, która do gustu przypadnie wszystkim — bo właściwie to dlaczego mielibyśmy nie skorzystać z ofert, skoro nic nas to nie kosztuje? Sam program jest przejrzysty, a lista kuponów rabatowych dla mojego miasta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła: jest różnorodnie i obniżki wynoszą więcej niż symboliczne 5%. Program dostępny jest w wersjach na iOS (testowana), Androida oraz Windows Phone — na każdej z platform, oczywiście, całkowicie za darmo.

Do
góry