Real Boxing: krew, pot i łzy – poczuj to na własnej skórze [iOS]

25

Są takie gry obok których nie można przejść obojętnie. Tytuły, które stanowią pierwowzór dla całej masy naśladowców. Produkcje innowacyjne, oferujące wartość, której wcześniej próżno było szukać u konkurencji. Najnowsza produkcja polskiego studia Vivid Games – Real Boxing, z całą pewnością zalicza się do wąskiego grona gier wyznaczających nowe standardy. Bo choć sposób sterowania postacią z jakim mamy do czynienia w grze rodem z bydgoskiego studia już na dobre zagrzał miejsce w przypadku produkcji konsolowych, jakoś nikt dotychczas nie wpadł na pomysł by zaimplementować go w tytule przeznaczonym na urządzenia mobilne.

Zacznijmy jednak od początku. Boks i inne sporty walki nie są ulubionym tematem programistów zajmujących się tworzeniem gier na urządzenia wyposażone w dotykowy ekran. W zasobach AppStore znajdziemy właściwie tylko kilka pozycji, w których dane nam będzie wcielić się w sportowca-wojownika. Zawężając selekcję do produkcji typowo bokserskich znalazłem dwa tytuły, których jakość urąga jednak wszelkiej przyzwoitości. Dwa dni temu do tego nielicznego grona dołączyła produkcja, która już w ciągu kilkudziesięciu godzin od premiery trafiła na „rozkładówkę” w AppStore.

Pierwsze co rzuca się w oczy po uruchomieniu najnowszego dziecka Vivid Games to wyśmienita grafika. Przywodząca na myśl najnowsze konsolowe produkcje oprawa jest na najwyższym poziomie. Ogromne wrażenie robią nie tylko dopracowane w najmniejszych szczegółach sylwetki bokserów, ale i całe otoczka, począwszy od menu gry, poprzez sale treningowe, a na arenach walk skończywszy. Na równi z świetną grafiką plasują się animacje, które zawdzięczamy sesjom Motion Capture odbywającym się z udziałem zawodowych bokserów. Duże wrażenie zrobiły na mnie również wszelkie przerywniki, którymi gęsto raczą nas twórcy Real Boxing. Intro, wejście na ring, początek i zakończenie walki – wszystkie te elementy mają iście telewizyjną oprawę zaprawioną klimatyczną grą świateł. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o powtórkach prezentowanych po skończonym pojedynku – dynamiczna kamera oraz nokautujące uderzenie w zwolnionym tempie to jest to, co tygryski lubią najbardziej.

Powiedzenie „Trening czyni mistrza” sprawdza się w przypadku Real Boxing. Bez wizyty w siłowni i na sali treningowej możemy zapomnieć o sukcesach w „prawdziwych” walkach. Do wyboru mamy cztery rodzaje ćwiczeń: siła, wytrzymałość, szybkość oraz praktyka podczas której stajemy na ringu w towarzystwie sparingpartnera. Wszystkie ćwiczenia mają Ali postać zręcznościowych mini-gier, podczas których musimy wykonywać konkretne czynności w ściśle określonym momencie. Udany trening skutkuje wzrostem umiejętności prowadzonego przez gracza boksera.

Real Boxing oferuje trzy tryby gry – szybka walka, kariera oraz gra wieloosobowa. Jak nietrudno się domyślić najbardziej rozbudowanym trybem jest kariera, w trakcie której poprowadzimy stworzonego przez siebie wojownika do zdobycia trzech pasów mistrzowskich. Gra jest trudna. O ile dwie pierwsze walki nie stanowią wyzwania, to dalej nie obędzie się bez sporej liczby treningów i sparingów. Twórcy RB zadbali o rozbudowane statystyki dotyczące zarówno cech fizycznych prowadzonego przez gracza zawodnika, jak i wszystkich odbytych walk, a także liczby zadanych ciosów, udanych bloków, kontrataków itp.

Sterowanie jest tym elementem Real Boxing, który stanowi o innowacyjności tej produkcji. Tytuł ze stajni Vivid Games jest pierwszą grą na urządzenia mobilne wykorzystującą przednią kamerę urządzenia do sterowania naszą postacią. System ten działa na identycznej zasadzie jak chociażby w konsoli Xbox wyposażonej w kontroler Kinect. Wystarczy ustawić tablet lub telefon w odpowiedniej pozycji – w taki sposób by kamera obejmowała naszą sylwetkę od pasa w górę i możemy zaczynać zabawę. Muszę przyznać, ze miałem spore wątpliwości jak takie rozwiązanie sprawdzi się w praktyce – jak się okazało – jest dobrze, ale nie idealnie. Gołota Po pierwsze – do komfortowej gry niezbędne jest dobrze oświetlone pomieszczenie, wieczorem w domu, przy zapalonych energooszczędnych żarówkach jest moim zdaniem nieco za ciemno by w pełni cieszyć się grą. Przy takim oświetleniu kamerka po prostu „nie wyrabia” za naszymi ruchami i gra nie rejestruje zadawanych ciosów lub rejestruje je z opóźnieniem, co na ringu kończy się szybką porażką.

Drugą kwestią jest ograniczenie sprzętowe – by cieszyć się nową technologią musimy posiadać odpowiednie urządzenie, w tym przypadku tablet lub smartfon wyposażony w przednią kamerkę (iPad pierwszej generacji odpada). Na szczęście twórcy zaimplementowali w Real Boxing drugi (a właściwie pierwszy, bo to on jest ustawiony domyślnie) sposób kontroli boksera. Graliście w Infinity Blade lub Blood & Glory Tyson? Jeżeli tak, to poczujecie się jak w domu gdyż postacią sterować możemy również za pomocą znanych z tych tytułów maźnięć po ekranie symulujących konkretne ciosy i uniki.

Niestety Real Boxing na chwilę obecną nie jest wolne od bugów. Osobiście zetknąłem się w trakcie gry z kilkoma, przy czym żaden z nich nie był na tyle dużego kalibru by uniemożliwiać zabawę. Podczas rozgrywki można dostrzec problemy z prawidłowym wyświetlaniem modelu zderzeń i ciosów. Niejednokrotnie zdarzyło mi się, że mój przeciwnik lądował na deskach i… topił się w ringu, co przejawiało się tym, że widziałem tylko jego stopę lub dłoń. Ewidentny błąd można również zauważyć podczas samouczka, którego nie sposób zakończyć (przeciwnik leży  na deskach, a kamera krąży wokół naszego boksera). Na szczęście problem Kulej ten można obejść pomijając szkolenie. Nie udało mi się także przetestować trybu wieloosobowego – po kilkukrotnym nieudanym połączeniu zarzuciłem próby. Wypada mi także ostrzec użytkowników iPoda Touch 4 generacji – mimo iż urządzenie znajduje się na liście obsługujących Real Boxing, z informacji płynących od graczy wynika, że gra na nim nie działa.

Real Boxing to bardzo udana produkcja. Czas pokaże czy zaproponowany przez Vivid Games, prekursorski (w przypadku urządzeń mobilnych) sposób sterowania znajdzie naśladowców. Ja jestem przekonany, że tak i już niedługo będziemy mieli okazję zagrać w inne tytuły, przy których poskaczemy przed ekranem telefonu:)

Grudniowe kody:

7AHRJFH4W9NE
P3XNN47XLENN
4RP6A7XTW3E9
WPE9L9MNFY3Y
PPENA9RXPTTH

  

 

Do
góry