Reigns: Game of Thrones coraz bliżej. Ale takiej opcji w grach jeszcze nie widzieliśmy!

0

O tym że kultowa mechanika znana z serii Reigns zostanie połączona z realiami świata Game of Thrones już wiecie — informowaliśmy was o tym pod koniec sierpnia, tuż po oficjalnej zapowiedzi produkcji (zobacz: Kultowa gra i Gra o Tron łączą siły! Efekty tej fuzji sprawdzimy już w październiku!). Jako że czas leci nieubłaganie szybko, a debiut gry już niebawem (a wydawało się, że przed nami tyyyle czekania!) — twórcy chwalą się nowościami, by podgrzać atmosferę przed premierą. I jeżeli macie dostęp do iPhone X albo iPhone Xs (zobacz też: Nie trwało to długo. iPhone Xs Max doczekał się Jailbreaka!) — to uwierzcie, że zechcecie zagrać właśnie na nich!

Reigns: Game of Thrones — diabeł tkwi w szczegółach

Reigns: Game of Thrones pozwoli swobodnie eksplorować możliwy rozwój wydarzeń w słynnym świecie serialu HBO® i pozwoli graczom decydować o losach kluczowych postaci widzianych w płomiennych wizjach kapłanki Czerwonego Boga – Melissandry. Gracze będą mogli wcielić się w Cersei Lannister, Jona Snowa, Daenerys Targaryen, Tyriona Lannistera lub Sansę Stark i wiele innych postaci, aby stawić czoła wyzwaniom unikalnym dla każdego bohatera. Ponieważ wizje Melissandry już nie raz okazały się tajemnicze i niedokładne, niejedna sytuacja może zaskoczyć niczego niespodziewających się graczy. Zaglądając w płomienie będzie można zobaczyć Cersei odbudowującą świątynię Baelora albo co by się stało z Westeros, gdyby Sansa wyszła za mąż za Jaime’iego Lannistera.

O tym jak będzie wyglądać mechanika Reigns: Game of Thrones — wiemy od dnia zapowiedzi. To po prostu nowe historie napisane tak, by wpasowały się w światy znane z Gry o Tron. Jednak najnowsze wcielenie gry w wariancie dla najnowszych iPhone’ów będzie mogło poszczycić się bardzo fajną nowością: a wszystko to dzięki funkcji śledzenia twarzy. Postacie które będą ufać naszym postępowaniom, będą patrzeć nam się prosto w oczy — i to nawet wtedy, kiedy wychylimy urządzenie. Dla odmiany ci, którzy są w stosunku do nas nieufni — wręcz przeciwnie, zawsze będą odwracać wzrok.

Spore ułatwienie w samej rozgrywce? Niekoniecznie, ale bardzo fajny smaczek i pomysł na wykorzystanie kolejnej funkcji smartfona — jak najbardziej. Dlatego to właśnie nowe iPhone’y wydają się najlepszą platformą, by zagrać w nowe Reigns!

Do
góry