Rider, czyli kolejna znana mechanika wydana przez KetchApp

0

KetchApp nie wzbijają się na wyżyny w kwestii kreatywności. Wszystkie wydawane przez nich gry mają jeden, jedyny, wspólny mianownik: są dziecinnie proste w obsłudze. Aby się nimi cieszyć nie musimy się uczyć skomplikowanych mechanik; świat który tam otrzymujemy również nie jest niczym, czego byśmy wcześniej nie widzieli. Podobnie zresztą sprawy mają się z zasadami gry — lwia część z ichniejszych produkcji nie ma nawet instrukcji obsługi jako takiej, co najwyżej jedno-dwu zdaniowe wprowadzenie, które mówi nam co i jak. Nie mają też żadnej historii, no ale umówmy się, że jest to taki typ gier, który po prostu ich nie potrzebuje — i nic w tym złego. W ostatnich dniach w rankingu popularności pnie się ich nowa produkcja: Rider. Cóż to za jeźdźca?

Szczerze mówiąc, to nie spodziewałem się, że firma zdecyduje się na wydanie klonu Elastomaniispółki. Wiecie, to te gry, w których staramy się dojechać jak najdalej autkiem w świecie gdzie panuje dziwna fizyka, a przy okazji pokazać na co na stać i zrobić przy tym kilka fajnych tricków. Rider robi… dokładnie, kropka w kropkę, to samo — ale jeszcze bardziej całość upraszczając. W jaki sposób? Sprowadzając całą mechanikę do tylko jednego przycisku. Przykładając palec do ekranu nasze autko zaczyna jechać przed siebie, a kiedy nie odejmiemy go gdy znajdziemy się w powietrzu — zacznie robić fikuśne obroty, a tym samym nabijać na nasze konto dodatkowe punkty.

Łatwiej już się nie da, ale to jeszcze nie koniec. Bowiem autorzy Rider pokombinowali także odrobinę ze światem gry, wplatając tam znikające, czy zmieniające położenie elementy. Warto także mieć na uwadze te, które układają się w nowe wzory i tworzą zupełnie inne trasy. A pisząc o świecie, od razu pozwolę sobie was ostrzec, że znalazły się tam również „ostrza” po wjechaniu w które czeka nas pewna śmierć. To gra typowa dla KetchApp: jest szybko, dynamicznie, odrobinie drażniąco, ale też niezwykle satysfakcjonująco gdy uda nam się przebić kolejne punktowe rekordy które mieliśmy na naszym koncie.

Gra wygląda ładnie i rusza się z gracją — ale do tego już nas zdążono przyzwyczaić, także raczej nikt nie spodziewał się po tym wydawcy tytułu, który zaniży ten poziom. Gra dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry