Apple wariuje i… wyrzuca ze sklepu gry Rusty Lake. Powód jest kuriozalny

2

Nie ma miesiąca, by Apple czegoś nie „odwaliło” w kwestii wyrzucania materiałów ze swojego sklepiku. Co rusz słyszymy o tym, że a to kogoś zablokowali, a to kogoś zbanowali, a to znowu pojawiły się jakieś kłopoty. Z jednej strony to sytuacje w których widać, że ktoś naprawdę sprawuje piecze nad tym sklepem i dba o to, by trafiały tam faktycznie bezpieczne i jakościowe materiały. Z drugiej jednak: coraz częściej słyszymy o tym, że jakieś produkty wypadają z jego katalogu… dosłownie „za niewinność”. I tak właśnie sprawy mają się w przypadku gier z serii Rusty Lake. 

Gry z serii Rusty Lake znikają z App Store. Powód? Aż niewiarygodny

Przygodówki z serii Rusty Lake dostępne są na rynku od daaawna — i właściwie od samego początku cieszyły się doskonałą opinią. Szczerze mówiąc: ani trochę mnie to nie dziwi. To doskonałe, wyważone, przemyślane i wciągające produkcje, które zapewniają od groma frajdy nie tylko największym maniakom gatunku. Po latach Apple stwierdziło jednak, że… są one do siebie bliźniaczo podobne. Uznali, że to spam i że gry są identyczne — przez co, ot tak, z dnia na dzień, po tych wszystkich latach wysokich ocen (i, jeżeli mnie pamięć nie myli, polecania przed redakcję App Store), wyleciały ze sklepu z hukiem.

Jest to sytuacja… co najmniej dziwna i nawet jak na standardy App Store — dość nietypowa. Póki co obsługa sklepu milczy i właściwie to nie wiadomo, czego mamy się spodziewać: gry wrócą czy nie. Sami twórcy, jak widać w powyższym wpisie na Twitterze, mają nadzieję, że to jakiś problem z automatami działającymi w App Store, które tym razem najzwyczajniej w świecie się… pomyliły. Jak jednak sprawy mają się w praktyce: nikt do końca nie wie, nie mam jednak złudzeń, że ekipa deweloperów będzie robiła co tylko w jej mocy, aby tę kwestię wyprostować. A na tę chwilę nie pozostaje zainteresowanym grami Rusty Lake nic innego, jak sięgnięcie po nie z innych źródeł — wciąż są dostępne w Google Play czy na Steamie.

Do
góry