Shadow Blade – efektowna platformówka ze świetnym modelem sterowania

2

3

Twórcy mobilnych platformówek często projektują swoje gry wedle klasycznego modelu. Tym samym na ekranie najczęściej pojawia się dotykowy joystick oraz kilka przycisków funkcyjnych – zupełnie tak, jak na gamepadzie. Nie jest to szczególnie efektywne. Na palcach jednej ręki można jednak policzyć produkcje, w których wysilono się na coś innego, lepiej dostosowanego do ekranów dotykowych. Jedną z nich jest właśnie Shadow Blade.

W grze wcielamy się w Kuro, młodego adepta, który aspiruje do miana tytułowego Cienistego Ostrza (Ostrza Cienia?). Zanim jednak tak się stanie musi on przebrnąć przez ostatnie etapy szkolenia i wypełnić zadania zlecone przez mistrza. W tym celu konieczne będą akrobacje, niebywała zwinność, skuteczna walka oraz inne, typowe dla każdego wojownika ninja umiejętności.

Nie da się ukryć, że nie jest to szczególnie porywająca fabuła. Gra nadrabia jednak gameplayem, który prezentuje się naprawdę dobrze. Do wyboru mamy dwa rodzaje sterowania. Pierwszy to klasyczny ekranowy joystick z przyciskami. W drugim ekran podzielono na dwie strefy, których dotknięcie wprawia naszego bohatera w ruch. Wszelkie skoki i akrobacje wykonujemy przeciągnięciami palcem po ekranie, zaś do walki używamy stuknięć. Z początku może być trudno, ale szybko przekonacie się do takiego sterowania, bo fantastycznie wspiera ono to, czym jest gra.
1
Gra oddaje nam łącznie do dyspozycji 45 poziomów. W wersji darmowej możemy skorzystać jednak tylko z siedmiu. Dopiero po zapłaceniu symbolicznych sześciu złotych, uzyskamy dostęp do pozostałych. Według mnie to sprawiedliwy układ, zwłaszcza, że nie uświadczymy tutaj żadnych dodatkowych reklam czy mikropłatności.
2
W trakcie zabawy będziemy zbierali shurikeny, które posłużą nam do poprawienia wyniku oraz odblokowania nowych poziomów. Gra z czasem otworzy przed nami również nowe umiejętności oraz przeciwników. Widać, ze twórcy mają całkiem sporo pomysłów na rozwój swojej produkcji, więc nie powinniśmy narzekać na nudę.

Modele postaci utrzymano w trójwymiarowej grafice, która bardzo fajnie komponuje się z rysunkowym tłem. Całość jest trochę „kanciata”, a więc może wyglądać gorzej na ekranach o dużej przekątnej. W Shadow Blade zdecydowanie lepiej gra się zatem na smartfonie.
3
Jeżeli szukacie dynamicznej, niebanalnej i przyjemnej platformówki, w której sterowanie nie będzie frustrować, a animacje ucieszą wzrok, to Shadow Blade może być ciekawą opcją. Darmowe siedem poziomów to w sam raz na piątkowe popołudnie. A potem sami zdecydujecie, czy macie ochotę na więcej.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry