Shine to aplikacja do samopomocy ze sporym zapleczem artykułów i motywujących nagrań audio

0

Shine

Shine to jedna z tych aplikacji, która w wymierny sposób ma pomóc użytkownikowi dobrze nastrajać się na kolejny dzień, ale nie tylko. Twórcy tego programu twierdzą również, że może on pomóc z problemami ze snem lub stresem. Więc jak to właściwie działa?

Przede wszystkim to działa jedynie po angielsku. Zawartość Shine nie została spolszczona, a jako że aplikacja opiera się na swoistym dialogu pomiędzy użytkownikiem a telefonem, to rozumienie tekstu czytanego będzie tu kluczowe. Upłynie zapewne sporo czasu zanim tego typu programy dostępne będą w całości po polsku.

Shine

Patrząc na opis Shine można pomyśleć, że ma się do czynienia z pewnego rodzaju mobilnym coachem. Tak szczerze, podobnie to wygląda także z mojej perspektywy. Aplikacja ta naładowana jest pozytywnymi treściami, które mają motywować do zdobywania szczytów i poprawiać samopoczucie. Jeśli tego typu przesłania zbytnio do was nie trafiają, to niestety z Shine się nie polubicie.

Jak już wcześniej wspomniałam, podstawą działania Shine jest prowadzenie dialogu z aplikacją. To spore wyolbrzymienie. Program zezwala na co najwyżej kilka możliwych odpowiedzi, na bazie których proponuje treści do przeczytania lub odsłuchania. Mają być one dobierane w zależności od humoru użytkownika, ale też z poszanowaniem głównego celu, wybieranego na samym starcie.

Treści, które znajdziecie w Shine, są nad wyraz pozytywne.

Aplikacja ta jest prawdziwą skarbnicą motywujących artykułów i nagrań audio. Te pierwsze bywają trochę sztampowe, ale już te zazwyczaj kilkuminutowe niby-podcasty są warte uwagi. Lektorzy mają przyjemne głosy, a treści, płynące z nagrań, mogą zmotywować do działania albo zasugerować kroki do osiągnięcia lepszego snu. Nie trwają one zwykle przesadnie dużo, więc nawet osoby, które nie przepadają za odsłuchiwaniem podcastów, mogą tę funkcję Shine często wykorzystywać.

Shine

To oczywiście do czasu wyczerpania wszystkich dostępnych w darmowej wersji tego programu nagrań. Jak można było od początku się domyślić, Shine wykorzystuje modny obecnie system abonamentów. Jego ceny na polski rynek są absurdalne i przez brak spolszczenia treści ciężko je zracjonalizować. Niemniej jednak, bezpłatne treści da się tu bez zobowiązań swobodnie przeglądać. Może wśród nich akurat znajdziecie coś, co skutecznie was podniesie na duchu.

Do
góry