Skater, czyli poskaczmy na smartfonie. To znaczy deskorolce

0

skater

Jeździliście kiedyś na fingeroboardzie? Ja mam za sobą niekrótką przygodę z tymi mini-deskorolkami, a tak naprawdę nadal gdzieś w domu znajduje się ich kilka. Jednak w przeciwieństwie do smartfonu, fingerboarda nie wszędzie ze sobą zabierzemy, by pojeździć. Fani „skatowania” również nie zawsze mogą wskoczyć na deskę, dlatego gry w których robimy ollie, kickflipa i nose grinda cieszą się sporym zainteresowaniem. A tytułem Skater bez wątpienia warto się zainteresować.

Jeśli graliście kiedykolwiek w THPS, to wiecie że początki zawsze bywają trudne. W przypadku gry Skater i mało sprytnych palców początki są arcytrudne – już na samym początku ujrzymy wsazówkę grania przy pomocy dwóch kciuków trzymając telefon pionowo i faktycznie jest to najlepsze wyjście – próbowałem kilku innych sposobów, ale autorzy gry mają rację.

1

Jak zawsze w tego typu grach niezbędne jest przejście samouczka – autorzy gry nie pozwalają na przejście do skateparku przed poznaniem podstawowych tricków. Te należy powtórzyć kilkakrotnie i rzeczywiście jest to potrzebne, by cieszyć się grą. Tapnięcie w odpowiednim momencie czy wykonanie muśnięcia po ekranie – kombinacje tych dwóch czynności pozwolą nam na wykonywanie tricków. Te podstawowe nie są zbyt skomplikowane, ale gdy odpowiadamy również za napędzenie deskorolki (a jakże, typowym „odpychaniem się” od podłoża) oraz za wylądowanie na desce, to wykonanie samego tricku nie jest już tą „najgorszą” częścią całości.

2

Te wszystkie wymagania nie zmieniają jednak jednego – przy Skater można się świetnie bawić, nawet gdy uderzamy łokciem współpasażera w autobusie próbując wykonać kickflipa po nose grindzie i jeszcze skutecznie wylądować. Pierwszy skatepark to podstawowy zestaw przeszkód jak między innymi schodki czy ławeczki – to dobre miejsce, by zacząć. Z czasem możemy przedostać się do kolejnych, a lista jest całkiem ciekawa: Carlsbad Gap, Hollywood High, Stoner Plaza, Camp Woodward and The Berrics, a wiele więcej ma się pojawić w przyszłości.

W grze istnieje także aspekt współrywalizacji, ponieważ możemy nagrywać swoje tricki i oglądać osiągnięcia innych. Bez większych problemów poprawimy wygląd naszej deski naklejkami, lepszymi trackami czy kupimy zupełnie nową. Zmienić można także wygląd butów, więc wszystko można dostosować według własnego upodobania.

3

Gra dostępna jest w App Store za 4,49, więc nie należy do najtańszych. Nie chcę nikogo specjalnie namawiać na jej zakup, bo po pierwsze wymagania przed graczem są niemałe i nie każdy będzie na tyle cierpliwy, by poznać wszystkie sekrety gry, a po drugie trzeba być naprawdę wkręconym w jazdę na desce, by docenić to jak genialnie i fantastycznie zachowuje się fizyka w tej grze. Dla fanów deskorolki w mojej ocenie jest to jednak pozycja obowiązkowa.

Gra kompatybilna z iPhonem 4S i nowszymi, iPodem touch 5G, iPadem 4 i nowszymi oraz iPadem mini i nowszymi.

Ocena autora

Ocena 6
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry