Skype chyba trochę za bardzo zapatrzył się na Snapchata…

0

Skype to jeden z tych komunikatorów, który jest z nami od wielu, wielu lat. I choć zawsze miał swoje za uszami, i ciągle na niego narzekaliśmy — to tłumnie z niego korzystaliśmy. Przede wszystkim dlatego, że był pierwszą wysokiej jakości aplikacją, która pozwalała nam się cieszyć wysokiej jakości rozmowami audio za darmo, z ludźmi z całego świata. Same programy często były ociężałe, co dawało nam się we znaki nie tylko na smartfonach i tabletach, ale przede wszystkim na komputerach. Ostatni redesign Skype nie przeszedł bez echa — tym bardziej, że po narzekaniach użytkowników, twórcy zaczęli się uginać i przywracać trochę starych rozwiązań. Nie zatrzymało go to jednak przed przebiciem magicznej granicy miliard pobrań — problem polega na tym, że… komunikator ten odrobinę stracił swoją tożsamość. I nie bardzo wie czy chce być czymś causal, biznesowym, czy bardziej ciągnie go w kierunku Snapchata.

Filtry i naklejki a’la Snapchat trafiły do mobilnego Skype

Snapchat kojarzony jest przede wszystkim z młodszym odbiorcą. Ta społecznościowa aplikacja wsławiła się wszędobylskimi maskami, filtrami i innymi gadżetami, które nagle, z dnia na dzień, zaskarbiły sobie ogromną sympatię użytkowników i… rozkochały w sobie tłumy. A skoro ludzie już je kochają, to właściwie dlaczego miałyby nie znaleźć się także w nowym, kolorowym Skype?

Skype Filtry

Są chatboty, są reakcje na wiadomości, jest dużo barw, a teraz są też filtry, naklejki i inne gadżety, którymi możemy okrasić nasze zdjęcia. Do wszystkich mamy dostęp tuż po wykonaniu fotografii i… szczerze mówiąc, znając propozycje konkurencji, trudno patrzeć mi na nie z powagą — wszystkie bowiem wyglądają dość znajomo i trudno tutaj mówić o jakiś wielkich odkryciach i propozycjach, których byśmy jeszcze wcześniej nie widzieli. Najbardziej chyba w tym wszystkim dziwi to, że… tak naprawdę przez wiele lat Skype takich rozwiązań kompletnie nie potrzebował i świetnie sobie radził. Aż tu nagle postanowił za bardzo zapatrzeć się na dobrze radzącą sobie konkurencję i podążać za trendem. Po co? To pozostanie dla mnie zagadką.

Skype filtry

Skype w ostatnich miesiącach trochę zatracił tożsamość. Nie do końca wie kto ma być jego grupą docelową (młodzi ludzie, starzy ludzie, klienci biznesowi?) i próbuje po trochu nowych sztuczek. Rezultat jest… jaki jest.

Do
góry