Rozmowy na Skype będą bezpieczniejsze. Czy twórcom uda się odzyskać zaufanie użytkowników?

0

Nie ma co ukrywać, Skype nie jest już potęgą, jaką niewątpliwie mógł poszczycić się jeszcze kilka lat temu. Ale wówczas był właściwie jedyną darmową (tanią), ogólnodostępną i multiplatformową aplikacją, za pomocą której można było rozmawiać głosowo z przyjaciółmi, którzy są po drugiej stronie świata. Teraz mamy co najmniej kilka bardzo dobrych alternatyw — i to takich, które bywają zintegrowane z naszymi smartfonami (Face Time, Google Duo), albo będącymi częścią komunikatorów, z których i tak korzystamy na co dzień (Telegram, Messenger itd.). Dlatego Skype zeszedł dla wielu zszedł na dalszy plan, a letnie zmiany przelały czarę goryczy. No ale Microsoft robi co może, by odzyskać zaufanie użytkowników — pierwszym krokiem będzie zadbanie o bezpieczeństwo aplikacji.

Skype z szyfrowaniem end-to-end od Signal!

Kwestie bezpieczeństwa i prywatności powracają regularnie jak bumerang we wszelkich dyskusjach związanych ze współczesnym internetem i jego bezpieczeństwem. No i Skype w tej kwestii przegrywał już w przedbiegach, chociażby ze wspomnianym wyżej Telegramem czy WhatsApp. Ale już wkrótce komunikator doczeka się integracji z protokołem Signal, który poleca sam Edward Snowden. Nowe, w pełni prywatne, rozmowy dostępne będą dla użytkowników najnowszej wersji komunikatora Skype od wersji 8.13.76.8 (Android). Obecnie trwają dopiero testy tej funkcji, ale Microsoft już teraz mówi, że do końca roku chciałby udostępnić ją wszystkim użytkownikom — niezależnie od platformy.Naturalnie by korzystać z rozmów szyfrowanych end-to-end na Skype, wszystkie konta będą musiały korzystać z wersji aplikacji, które wspierają nowości.

Skype

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że wszyscy postawili już krzyżyk na Skype. Letnie zmiany, zupełnie nowa filozofia i design sprawiły jednak, że komunikator znowu zaczął tętnić życiem. Jasne, jak to zwykle bywa przy ogromnych aktualizacjach — nowy wygląd nie wszystkim przypadł do gustu, opcje które Microsoft serwuje użytkownikom komunikatora też niekoniecznie im się podobają — ale przecież nikt nie zmusza nas, aby z nich korzystać. Niestety — firma będzie musiała jeszcze długo pracować nad odzyskaniem zaufania użytkowników, w końcu samo łatanie popularnej dziury związanej w bardzo dużym stopniu z bezpieczeństwem użytkowników zajęło im… blisko sześć lat. Pierwszy raz mówiło się o niej w listopadzie 2010, a łatka trafiła na platformę dopiero w styczniu 2016. To, i dużo większa konkurencja, składają się na duże zmiany na platformie — ale kto wie, może uda się przywrócić Skype’owi choć część jego dawnego blasku?

Źródło

Do
góry