Smash Hit to kolejny rekord w Google Play!

0

Tak mi się właśnie wydawało, że gdzieś już widziałem tę metalową kulkę. Przeszukałem archiwum AntyApps i w końcu znalazłem… Minęły już ponad 3 lata odkąd na łamach naszego serwisu pojawiła się recenzja Smash Hit. Autorzy gry, którzy wcześniej skupiali się na mobilnej rozrywce dla dzieci, stworzyli coś zupełnie innego, wyróżniającego się na tle dotychczasowych produkcji. Minęło sporo czasu i dziś, z całą pewnością możemy powiedzieć, że był to znakomity krok. Gra Smash Hit otrzymała właśnie odznakę stu milionów pobrań i z tej okazji, warto sobie przypomnieć ten tytuł!

Zanim jednak przejdę do samej rozgrywki, warto pochylić się na moment nad samą „odznaką”. Kiedy symbol 100 milionów pobrań pojawia się w Google Play, nie oznacza to, zgodnie z logiką, że tyle razy ściągnięto grę. W takim przypadku sukces nie byłby chyba aż tak wielki. W końcu zdarza nam się pobierać gry na różne urządzenia lub reinstalować je po kilka razy na jednym telefonie. Tu, chodzi jednak o 100 milionów indywidualnych kont Google. Oznacza to, że faktyczna liczba pobrań mogła być o wiele większa. Co więcej, są jeszcze ci użytkownicy, którzy instalowali grę z pliku APK. To znowu powiększa pulę o kilka dobrych tysięcy… Trzeba przyznać, że informacja ta, naprawdę robi wrażenie.

Wróćmy jednak do samej gry. Mamy tu do czynienia z runnerem, gdzie obraz przesuwa się jakby „w głąb” planszy. Gracz toruje sobie drogę poprzez wyrzut metalowych kul, które eliminują przedmioty stojące na naszej drodze. Największym atutem całej zabawy jest oczywiście trójwymiarowa grafika, gdzie duże wrażenie robią przezroczyste kryształy i szkła, które rozbijamy za pomocą naszej wirtualnej, ołowianej aminicji.

Co ciekawe, na przestrzeni lat zdrożały nieco mikropłatności. Teraz, ich ceny zaczynają się od około 9 złotych. 3 lata temu było to jakieś 2 złote mniej. Warto też zauważyć, że darmowy wariant gry nie pozwala rozpoczynać zabawy od określonej planszy, do której udało nam się dojść. Jedyny sposób to przejść całą zabawę za jednym razem.

Kiedy wróciłem do Smash Hit, liczyłem na to, że grę rozszerzono o dodatkowe poziomy. Niestety, wygląda na to, że wciąż jest ich równe 50. Co ciekawe, autorzy gry, od premiery swojego przeboju nie wydali zbyt wiele nowych tytułów. Czyżby mikropłatności w Smash Hits załatwiały sprawę?

Do
góry