Snapchat będzie dużo bardziej wkurzający niż dotychczas

0

Snapchat to dzisiaj gorący temat. Co jakiś czas Snap Inc. dostarcza nam newsy, których zadaniem jest podgrzewanie atmosfery jaka panuje dookoła ich platformy społecznościowej. Pisałem już dziś wcześniej o nowościach w postaci gier Snappables, które jeszcze w tym tygodniu mają zostać udostępnione dla wszystkich użytkowników. Nowe funkcje to jednak tylko jedna strona medalu. Plan ratowania Snapchata działa dwutorowo. Z jednej strony, nowości mają ściągnąć nowych i zatrzymać starych użytkowników. Druga część planu to monetyzacja treści. I w tym przypadku Snapchatterzy nie będą już zachwyceni. Wiele wskazuje na to, że aplikacja pójdzie w ślady YouTube’a i wprowadzi krótkie reklamy, których nie da się przewinąć.

Snapchat cały czas szuka nowych sposobów na pomnażanie zysków i zatrzymanie użytkowników przy sobie. Trudno powiedzieć, co w tym przypadku jest ważniejsze. Jedno jest pewne, wprowadzenie reklam, których nie można przewinąć może nie spodobać się Snapchatterom. Tym bardziej, że na Instagram Stories wciąż możemy przewijać filmy promocyjne jakie serwuje nam aplikacja.

Nowy format reklamowy ma nosić nazwę „Commercials”. Będą to 6-sekundowe filmy, których użytkownik nie będzie mógł ominąć. Testy rozpoczną się już w połowie przyszłego miesiąca. Jak zapowiada Snapchat, póki co nie musimy się martwić, że reklamy pojawią się w zakładce „Discover” oraz w prywatnych „Stories”. Złośliwi twierdzą, że w trakcie testów, Snap Inc. chce sprawdzić jak wiele reklam są w stanie znieść użytkownicy.

Testy obejmą wybranych użytkowników i nie ma jeszcze pewności, czy funkcja w ogóle trafi do oficjalnego Snapchata. Myślę, że Snap Inc. musi zachować ostrożność i w całym tym chaosie nowych, często bardzo nieszablonowych usprawnień i zmian, postawić póki co bardziej na użytkowników niż na reklamodawców. Ryzyko, że Snapchatterzy odejdą do konkurencji jest przecież bardzo realne. Zauważmy, że YouTube nie ma tak podobnej konkurencji jak Snapchat i w ich przypadku takie reklamy to coś z czym użytkownicy po prostu muszą żyć. W przypadku Snapchata wystarczy przesiąść się na Instagram Stories. Oczywiście pytanie brzmi czy i tam nie pojawią się reklamy, których nie da się przewinąć…

Do
góry