Snapchat w końcu zmienia swoje oblicze!

0

Kiedy Snapchat zadebiutował w Google Play i App Store, nie mogłem uwierzyć w to, że tak nieintuicyjna aplikacja podbiła smartfony milionów użytkowników. Przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi częściami interfejsu było dla mnie ogromną zagadką i jako ktoś, kto bardzo rzadko korzysta z tej aplikacji, do tej pory nie mam pewności co pojawi się na ekranie po przesunięciu palcem w określonym kierunku. Wygląda na to, że twórcy Snapchata w końcu postanowili wprowadzić kilka zmian, które mogą ułatwić kontakt z aplikacją użytkownikom, których trudno określić jako „hard users”.

W obecnej wersji, zaraz po uruchomieniu aplikacji, jesteśmy witani oknem z poziomu którego nagrywamy nasze snapy. Przesunięcie palcem w lewo otwiera listę naszych znajomych i pozwala wysyłać im wiadomości prywatne po kliknięciu w określony kontakt. Z kolei ruch palca w kierunku prawej strony ekranu pozwala oglądać „stories” naszych znajomych a także przejść do sponsorowanych materiałów od Snapchata. Niestety, ten content nigdy nie jest szczególnie ciekawy i raczej mało kto chciałby tam zaglądać, gdyby miał wybór.

Nowy wygląd Snapchata nie jest jeszcze dostępny ale mamy już pewne informacje na ten temat. Opisane wcześniej treści selekcjonowane przez Snapchat zostały oddzieline od „stories”. Oznacza to, że artykuły od wydawców aplikacji to jedyne co znajdziemy po przesunięciu palcem w prawo. Dział nazywa się teraz „discovery” i będzie to miejsce w które możecie zaglądać kiedy bardzo się nudzicie. To treści, które jak donoszą twórcy Snapchata, dopasowano do naszych preferencji. Dla mnie to bardzo wygodne. Po prostu nie muszę już zaglądać na ekran umiejscowiony z prawej strony. „Stories” przeniesiono teraz w nowe miejsce. Wybiera je dla nas algorytm określony jako „best friends” czyli najlepsi przyjaciele.

Twórcy Snapchata są świadomi tego, że takie zmiany uszczuplą ich dochody, jednak w sytuacji w której Instagram, każdego dnia podkrada im klientów, najważniejsze jest zatrzymanie użytkowników na platformie. Zamiana reklam na znajomych brzmi jak dobry plan. Pytanie tylko, jak szybko pojawi się nowy sposób monetyzacji aplikacji, który znowu zacznie przeszkadzać użytkownikom.

Do
góry