Solitaire Tower — zupełnie nowe podejście do pasjansa

0

Kiedy już myślałam, że o pasjansie wiem wszystko, okazuje się, że nic z tych rzeczy! Pasjans to jedna z tych gier, którą zna każdy, bez względu na wiek czy poziom zaawansowania, a niektórzy, tak jak ja, widzą w niej legendę i klasykę wszech czasów. To również taka produkcja, w której nie da się nic zmienić, co najwyżej tło planszy czy skórki kart, bo te zawsze wylądują w tej samej kombinacji na czterech kupkach. A jednak znajdują się śmiałkowie, którzy oddają w nasze ręce takie aplikacje jak Solitaire Tower, czyli tę samą grę, choć urozmaiconą o pewne niuanse.

Spieszę z uspokojeniem, że w zasadach gry nic nie uległo zmianie. W każdej rundzie naszym zadaniem jest układanie kart naprzemiennie kolorami (czarnym i czerwonym) w ten sposób, by odkryć wszystkie te odwrócone i, koniec końców, ułożyć cztery kupki posegregowane kolorystycznie. Oprócz tego, że próbujemy odsłonić wszystkie karty na planszy, mamy możliwość wykorzystania tych z dodatkowej, pomocniczej kupki. Nowe stosy możemy rozpocząć wyłącznie od króla, zatem te bardziej liberalne szkoły nie mają tu racji bytu. Jeśli okaże się, że nie można już odkryć kolejnej karty, należy się poddać. Tutaj dostajemy dwa wyjścia: albo wykorzystujemy magiczną sztuczkę, albo poddajemy się zupełnie i rozpoczynamy rozgrywkę od nowa.

Jeśli chodzi o wspomnianą „magię”, to pierwsza podpowiedź jest darmowa, każda kolejna kosztować będzie niemałe pieniądze, bo jednorazowa mikropłatność za sztuczkę to aż niespełna 4,50 złotych. Ponadto wystarczy przez kilka sekund nie dotykać ekranu urządzenia, a pojawia się wskazówka, tym razem gratis, przez co szanse na niewykorzystanie wszystkich odkrytych kart są praktycznie zerowe. Gramy w trybie multiplayer, a każda wygrana runda to punkty do puli gracza. To, co odróżnia tę produkcję od zwykłego pasjansa, to odkrywanie… pokojów. W tym aspekcie gramy do jednej bramki, bowiem wygrane rozdanie każdego z graczy oznacza podniesienie kurtyny o jeden poziom, a tym samym ukazanie się kolejnego piętra wieżowca.

Solitaire Tower ukazuje całkiem nowe podejście do klasyki. Choć rozgrywka jest niezmienna od lat i w tym zakresie nie da się już chyba nic ulepszyć, to kwestia odkrywania nowych pokoi może znowu przyciągnąć graczy przed ekrany urządzeń mobilnych. Mam tylko zastrzeżenia do zbyt dużej ilości podpowiedzi, bo autorzy nie zostawiają nam praktycznie żadnej możliwości wykazania się. Gra broni się jednak tym, że z poziomu na poziom jest coraz trudniej i więcej kart jest do odkrycia, a zatem i zabawa, nawet w pojedynkę, jest znacznie bardziej emocjonująca. Niestety, jeśli macie awersję do reklam, to uprzedzam, że tutaj ich ilość jest absolutnie porażająca. Poza tym „drobnym” mankamentem wszystko mi się podoba, zwłaszcza rysunkowa oprawa graficzna. To zdecydowanie coś dla fanów starego, dobrego pasjansa.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry