Soul Knight — Piksele, 8-bitowa muzyka i dużo strzelania!

0

Gry w których na każdym poziomie czeka na nas lawina przeciwników, których musimy zlikwidować to świetny sposób na rozładowanie emocji podczas ciężkiego dnia w pracy. A jeśli towarzyszą im: rozpikselowana oprawa, chiptune’owa muzyka w tle oraz przyjemny gameplay, już od pierwszego uruchomienia jestem kupiony. Tak właśnie było w przypadku Soul Knight, gry, która w wersji beta, całkiem niedawno trafiła do Google Play.

Czasami mam wrażenie, że wątek fabularny to dla twórców gier mobilnych jedynie przykra formalność. Wstęp do gry to trzy krótkie plansze z tekstem, który brzmi mniej więcej tak: „Magiczne kamienie od lat zapewniają ład na świecie. Pewnego dnia kilku gości postanowiło je ukraść. Twoim zadaniem jest odzyskanie kamieni”. Nie wiemy kim są czarne charaktery, w jakim uniwersum dzieje się akcja gry, ani tym bardziej, o co chodzi z kamieniami i balansem wszechświata. Chwilę później nasz bohater pojawia się w lochu i rozpoczynamy tutorial. Niestety, do tej pory nie udało mi się rozwiązać zagadki kamieni oraz tajemniczych złodziei. Na szczęście, o fabule gry dość szybko zapomniałem, wpadając w wir naprawdę wciągającej rozgrywki.

Soul Knight to gra akcji w której wszystkie komnaty lochów widzimy z góry. Naszym zadaniem jest jak najdłuższe przetrwanie na planszy. Każdy poziom to kilka komnat do przejścia. Musimy pokonać wszystkich wrogów, zdobyć skarby i dostać się do portalu, który przeniesie nas do kolejnej planszy. Co jakiś czas możemy też trafić na bossa. Z nim nie pójdzie nam już tak łatwo jak z setkami „zwykłych” przeciwników. Na szczęście, na poszczególnych poziomach czeka na nas cały arsenał broni, power-upy, najemnicy, których możemy wynająć a także handlarze dysponujący tarczami, eliksirami zdrowia oraz nowymi pistoletami.

Sterowanie w grze opiera się na wirtualnym joysticku znajdującym się z lewej strony ekranu oraz trzech przyciskach akcji: strzał, zmiana broni oraz super atak. Gracz musi umiejętnie unikać ataków wrogów i celnie eliminować kolejnych przeciwników. Nie ma w tym szczególnie złożonej filozofii. To typowy shooter w którym trup ściele się gęsto. Jeśli macie stresującą pracę, Soul Knight z pewnością pomoże rozładować emocje.

Każdą rundę zaczynamy w bazie superbohaterów. Na początku gry, dostępna jest tylko jedna postać jednak z czasem, możemy odblokować łotra, czarodzieja, wampira lub alchemika. Postaci swoje kosztują, więc do tej pory nie udało mi się jeszcze pograć żadnym nowym bohaterem. W naszej tajnej kryjówce znajdziemy też jednorękiego bandytę. Inwestując monety zdobyte podczas gry, mamy szansę wylosować dodatkowe pieniądze lub nowego towarzysza. Nie wspomniałem wcześniej, że na planszy chodzi za nami niewielki kotek, będący naszym pomocnikiem. Przy odrobinie szczęścia w grze hazardowej zastąpimy go innym zwierzakiem.

Soul Knight to tytuł, który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Oczywiście nie brakuje tu mikropłatności jednak nie przeszkadzają one w krótkich sesjach ze smartfonem w dłoni. Tytuł dostępny jest w Google Play w wariancie „wcześniejszy dostęp”.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry