Soundian, czyli zabawne efekty dźwiękowe w każdej rozmowie telefonicznej

6

2014-06-18_093508

Mimo upływu lat rozmowy telefoniczne nie ulegają innowacjom. Owszem, poprawia się jakość dźwięku, dodaje efekciarskie funkcje, jak usługi typu „granie na czekanie”, ale sam proces komunikacji głosowej dwóch osób nie uległ większym przeobrażeniom. Dlatego pomysł twórców aplikacji Soundian wydaje się szczególnie wyjątkowy. Znaleźli oni sposób na to, by uczynić każdą rozmowę wyjątkową, dodając do niej efekty dźwiękowe. A w dodatku, to wszystko jest bezpłatne!

Soundian wydaje mi się absolutnie rewolucyjnym pomysłem w kategorii urządzeń mobilnych. Owszem, dotąd podobne rozwiązania można było znaleźć na desktopach, gdzie komunikacja głosowa głównie odbywała się za pośrednictwem protokołu VoiP. Wówczas deweloperzy prześcigali się w dostarczaniu efektów dźwiękowych, a z czasem również graficznych, które miały urozmaicać wideorozmowy. W przypadku telefonów jest trudniej, bo przecież za cały proces odpowiada operator komórkowy. Z tego też powodu z Soundian mogą korzystać tylko posiadacze kart SIM T-Mobile i Heyah. Sam, jako abonent Playa, musiałem na potrzeby testów zaopatrzyć się w odpowiedni starter. I muszę przyznać, że przez chwilę nawet żałowałem, że nie jestem w którejś z tych sieci…
2014-06-18_112745
Po zainstalowaniu aplikacji czeka nas krótka prezentacja, w której omówione zostały kluczowe funkcje aplikacji. Krótko potem możemy przystąpić do rejestracji. Nie będzie ona jednak przebiegała w sposób standardowy, więc zapomnijcie o wpisywaniu maila czy hasła. Całość bazuje bowiem na wysłaniu odpowiedniego SMS-a do operatora, który aktywuje usługę dla naszego numeru. Potem jeszcze tylko wystarczy wpisać kod weryfikacyjny otrzymany tą samą drogą i voila – możemy przystąpić do zabawy.

2014-06-18_112959

Interfejs aplikacji prezentuje się bardzo przyjemnie dla oka. Widać tutaj elementy Holo UI, ale twórcy nie poszli całkowicie w tym kierunku, co wyszło programowi na dobre, bo wyróżnia się na tle setek natywnych aplikacji dla Androida. Główny ekran składa się z kafelków, które po dotknięciu palcem prowadzą do paczek tematycznych z dźwiękami. Nad nimi góruje czarna belka z wyszukiwarką. Pod spodem umieszczono natomiast pasek z narzędziami. Począwszy od lewej strony są to: ulubione dźwięki, historia odtwarzania, sklep, zatrzymywanie odtwarzania oraz menu. Ta ostatnia pozycja kryje m.in. link prowadzący do ekranu ustawień, a także modułu pinezek dźwiękowych.
2014-06-18_112800
Dodawanie dźwięków do naszych rozmów telefonicznych jest bardzo proste. Możemy to robić w trakcie ich prowadzenia, w spontaniczny sposób, albo też wykorzystać wspomniane pinezki dźwiękowe. Jest to rozwiązanie o tyle ciekawe, gdyż pozwala całkowicie zautomatyzować cały proces. Możemy zatem wybrać określony dźwięk odtwarzany tuż po odebraniu każdego połączenia przychodzącego, albo nawiązaniu wychodzącego. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby przypisać też określony efekt wyłącznie do kolejnego połączenia albo do wybranej osoby z naszej listy kontaktów. Zarządzanie pinezkami jest stosunkowo proste i nie powinno przysporzyć trudności. W razie czego twórcy przygotowali awaryjny numer 80525, na który można wysłać bezpłatny SMS o treści „pinstop”, żeby wyłączyć wszystkie efekty.
2014-06-18_112814
Baza dźwięków jest obszerna. Twórcy mówią tutaj o ponad tysiącu próbek podzielonych na ok. 100 paczek. A liczba ta ma ciągle rosnąć. Znajdziemy tutaj bardzo zróżnicowane efekty. Moim faworytem jest kategoria „PRL: rozmowa kontrolowana”, ale znajdziemy tutaj również odgłosy kurczaków i innych zwierząt na farmie lub motywy z kreskówek. Nie zabrakło też humorystycznych powitań oraz paczki przygotowanej specjalnie z myślą o telemarketerach. Fajnie by było znaleźć też tutaj głosy aktorów ze znanych polskich filmów i seriali. Reakcja rozmówcy na Bogusia Lindę w słuchawce mogłaby być powalająca. Co istotne, przesyłanie dźwięków nie naraża nas na żadne dodatkowe koszty, bo usługa jest bezpłatna. Wykorzystanie łącza telefonicznego nie zmniejsza nawet naszego transferu danych (a jeśli już, to minimalnie). To duży plus. Z czasem zapewne twórcy będą zarabiać na płatnych paczkach z dźwiękami, do czego przygotowano już specjalny moduł sklepu.

Soundian w praktyce sprawdza się naprawdę dobrze. Nasz odbiorca nie musi spełniać żadnych warunków, żeby usłyszeć dźwięk w słuchawce, a więc daje to ogromną swobodę. Uzyskiwane w ten sposób efekty są niesamowite, a rozmowy stają się o wiele barwniejsze i wyjątkowe. Jeżeli chcecie zaskoczyć znajomych nietuzinkowym efektem, zrobić komuś kawał lub zwyczajnie spławić natarczywego telemarketera, to Soundian będzie się do tego celu nadawał świetnie.

 

Recenzja komercyjna, jednak przedstawiona powyżej opinia jest autorska oraz oparta na rzetelnych testach produktu.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry