SPL-T to największe zaskoczenie ostatnich miesięcy

1

Zrzut ekranu 2015-09-24 o 21.27.34

Taka sytuacja nie zdarza się często. Choć każdego tygodnia w AppStorze pojawia się kilkadziesiąt nowych gier i wydawać by się mogło że wszystko już było, to wciąż pojawiają się projekty którym udaje się mnie zaskoczyć. Do twórców SPL-T mam ogromnie dużo zaufania, w końcu to właśnie Simogo odpowiadają za takie hity jak Device 6, Beat Sneak Bandit czy Year Walk. Teraz zaś, całkiem niespodziewanie,zaskoczyyli mnie grą o… dzieleniu ekranu. Bo na tym opiera się cała ta zabawa — na podziale ekranu. Pionowymi bądź poziomymi kreskami, równo, na pół. I gdzie w tym wszystkim przyjemność?

W zbieraniu punktów, rzecz jasna. A jak to uczynić? Dzieląc ekran tak, by przylegały do siebie co najmniej cztery identyczne figury. Wówczas przejdą one do trybu w którym nie mamy możliwości ich dotknąć by dalej dzielić oraz zostaną okraszone cyframi bądź liczbami. Te informują nas ile ruchów pozostało do ich redukcji. Ruchów, czyli po prostu podziałów które musimy wykonać. Kiedy ich wartości spadną do zera, pola zostaną scalone i odblokowane, a nasze konto zasilone kolejnymi punktami.

Zrzut ekranu 2015-09-24 o 21.27.14

Sama idea gry jest tak prosta, że sam do końca nie wierzę że to działa. A działa, wciąga, zmusza do myślenia i — co więcej — nie pozwala się od siebie oderwać. Równie oszczędną jest oprawa, na nią składają się bowiem białe elementy na… czarnym tle. Powrót do korzeni, ale też forma która w zupełności wystarcza. Bo tak naprawdę — po co komu więcej? Tym bardziej, jeśli dodamy do tego nienachalną ścieżkę dźwiękową która umila nasze zmagania z rozmaitymi ekranami które musimy podzielić.

Zrzut ekranu 2015-09-24 o 21.27.23

Jeżeli cenicie sobie gry z pomysłem, które może nie wyglądają specjalnie obiecująco ale w praktyce potrafią skraść kolejne godziny z życia gdy walczymy o większą ilość punktów, to SPL-T z całą pewnością przypadnie wam do gustu. To fenomenalna, idealna w swojej prostocie, zabawa która na długo zapada w pamięć, a syndrom jeszcze jednej próby by pobić swój rekord jest jak najbardziej obecny. Produkcja dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, gdzie wyceniona została na 2,99 euro. Patrząc na oszczędne w formie grafiki możecie uznać że to dużo — podpowiem tylko tyle, że pozory mylą, bo sam od dnia premiery wciąż nie mogę się oderwać i darować sobie rundy w każdej wolnej chwili.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry