Spójrz życzliwie na spacer dzięki Walk and More: Ruch to zdrowie

0

Ruch i aktywność fizyczna są dziś w modzie. Wystarczy wybrać się w godzinach porannych lub wieczornych na miasto, a bez problemu zobaczymy biegaczy, rowerzystów, czy też ludzi uprawiających nordic walking. Z mody tej korzystają także aplikacje mobilne, wspomagając nasz wysiłek i dopingując do jeszcze lepszych wyników. Walk and More: Ruch to zdrowie postanowił odwołać się do jednej z podstawowych czynności – chodu, w formie dłuższej i relaksującej zwanej spacerem.

Już na samym starcie czekało mnie małe rozczarowanie. Niestety aplikacja nie chciała wystartować bez połączenia z internetem. I nie chodzi nawet o moment spaceru i pobierania map. Po prostu, bez połączenia nie przejdziemy nawet do menu. Następnie jesteśmy proszeni o założenie konta, możemy tego dokonać poprzez email bądź też połączenie z Facebookiem. Jest też możliwość przetestowania, z pominięciem tego kroku. Duży plus za takie rozwiązanie, możemy spokojnie sprawdzić aplikację bez konieczności zakładania konta.

W założenia aplikacji wprowadzi nas krótki przewodnik. Nie są one zbyt skomplikowane, naszym celem jest przejście jednej z wybranych tras. Zdziwi się jednak ten, kto liczy na krótkie, spacerowe dystanse. Najkrótszy z nich, liczy sobie 7,5 kilometra, najdłuższy aż 128. Oczywiście nie musimy wszystkiego przechodzić od razu, a i poszczególne trasy podzielono na mniejsze odcinki. Aby całość uatrakcyjnić trasy poprowadzono przez największe miasta Europy, a rozgrywkę wzbogacono o system osiągnięć i rankingów. Pozwala to trochę inaczej spojrzeć na tak podstawową czynność jak chodzenie.

Interfejs aplikacji, choć przygotowany bardzo ciekawie, w wielu miejscach pozostaje nieczytelny i bardzo nieintuicyjny. Nieraz trzeba mocno się naklikać by odnaleźć poszukiwaną opcję (co jest o tyle dziwne, iż nie ma ich zbyt wiele). Jest to bez wątpienia najsłabszy element aplikacji. Do reszty ciężko mieć zarzuty. Dane wczytują się szybko, program podczas testów ani razu nie wykazał się niestabilnym działaniem.

W promocję aplikacji włączył się także, nasz najsłynniejszy chodziarz Robert Korzeniowski.

Widać więc, że ktoś nie żałował pieniędzy na aplikację jak i jej promocję. To dobrze, wśród setek śmieciowych aplikacji, stworzonych tylko po to by promować jakąś markę, tę cechuje naprawdę wysoka użyteczność. Jeżeli nie pozwolimy by zraził nas do siebie kiepski interfejs, to otrzymamy Ciekawy motywator dla naszych spacerów czy też przechadzek. Zwłaszcza jeżeli drzemie w nas mała żyłka rywalizacji, na każdej możliwej płaszczyźnie. Miejmy nadzieję, że na wydaniu Walk and More rozwój aplikacji się nie zakończy, a autorzy dopracują interfejs, dodadzą nowe trasy, rozbudują obecne rozwiązania.  Aplikacja jest darmowa i dostępna zarówno na Androida jak i iOS

Ocena: 4

Do
góry