Sportowe postanowienia noworoczne? Zrealizuj je z Fitnoteq

0

fit00

Święta już jutro, a co za tym idzie? Rodzinne spotkania, prezenty, awantury, no i oczywiście świąteczne obżarstwo. Ja akurat sporo jem na co dzień, więc pewnie nie czeka mnie rwanie włosów z głowy przed lustrem, ale domyślam się, że po Nowym Roku siłownie i gabinety dietetyczne pękać będą w szwach. Jeśli szkoda wam kasy na miesięczny karnet lub nie lubicie przebywać w towarzystwie spoconych mięśniaków, mam dziś dla was rozwiązanie: Fitnoteq, czyli programy treningowe, które możecie wykonywać w domowym zaciszu.

Jak to zwykle bywa, całą zabawę zaczynamy od rejestracji: zakładamy nowe konto, wpisując dane własnoręcznie, możemy również oszczędzić sobie tego i pozwolić aplikacji zsynchronizować się z naszym kontem na Facebooku. Zrozumieć system działania Fitnoteq pomoże nam kilkuslajdowa instrukcja (którą możemy też pominąć, ale polecam się przemęczyć). Najważniejsze, czego się z niej dowiadujemy to to, że nawiązując połączenie między naszym smartfonem a telewizorem, możemy ćwiczyć patrząc w duży szklany ekran zamiast co chwila pochylać się nad telefonem, co przecież wcale nie jest takie wygodne. Jak to zrobić? Pokaże nam to tutorial (który też możemy pominąć).

fit01

Kiedy już wszystko wiemy, dochodzimy do sedna aplikacji. Program pobierze 35 kursów, rzeźbiących wszystkie partie ciała, wzmacniających i wyszczuplających. Co ważne, cała aplikacja napisana jest po polsku, a instruktorzy prowadzą „zajęcia” w naszym rodzimym języku. Menu główne to miniatury wszystkich kursów, opatrzone zdjęciem i nazwiskiem prowadzącego, kilkusłownym opisem, określeniem poziomu zaawansowania oraz informacją, ile osób podjęło się ćwiczeń. Jeśli nie jesteśmy pewni wyboru, mamy możliwość obejrzenia krótkiego intro, które pomoże nam w podjęciu decyzji. Kiedy już zdecydujemy się na konkretny program, kurs automatycznie zapisuje się w zakładce „Moje” – ta podzielona jest na zaplanowane i wykonane. Za każdą aktywność dostajemy punkty; pamiętajcie jednak, że kursu nie można przerwać, bo np. jest nudny – wszystko zapisane jest na naszym koncie i będzie nas potem prześladować wraz z wyrzutami sumienia. Osiągnięciami możemy dzielić się na Facebooku, dzięki synchronizacji kont dowiemy się również, czy i co ćwiczą nasi znajomi.

Zrzut ekranu 2014-12-23 o 11.46.01

Fitnoteq to bardzo dobrze przygotowana aplikacja dla tych, którzy chcą ćwiczyć nie wychodząc z domu. Kursy prowadzone są przez profesjonalnych trenerów, a interfejs jest prosty i intuicyjny. Program przez pierwsze 7 dni dostępny jest za darmo. Potem możemy dać sobie spokój lub wykupić subskrypcję dostępną w dwóch wariantach: za 9,99 zł miesięcznie, co pozwoli nam na dostęp do wszystkich kursów bez reklam i ograniczeń lub za 19,99 zł, jeśli chcemy korzystać z aplikacji offline lub z kilku urządzeń. Wydaje mi się jednak, że cena nie jest wygórowana i warto wydać te pieniądze w trosce o swoje ciało i samopoczucie.

Aplikacja do ściągnięcia na systemy iOS i Android.

Do zgarnięcia kod promocyjny!

Dodatkowo, dla pierwszych 100 osób mamy kod, który pozwoli przez 14 dni cieszyć się aplikacją za darmo: antyappsf-KCYV-SADF.

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry