Walka Spotify z Apple trwa w najlepsze. Gigant odpowiada na zarzuty

0

Potyczki między Apple a Spotify rozpoczęły się kilka miesięcy temu — i póki co nie widać na horyzoncie rozwiązania sprawy. Szczerze mówiąc, nie spodziewam się, by finał tej akcji nadszedł szybko — a wręcz przeciwnie. Ale po zarzutach o nieuczciwej konkurencji ze strony usługi streamingowej w stronę Apple, nadszedł czas na odbicie piłeczki. 

Apple zabiera głos i twierdzi, że Spotify manipuluje liczbami

Jak informuje niemiecki magazyn Der Spiegel, w swojej odpowiedzi Apple zarzuca Spotify… manipulację liczbami, którymi posługuje się w tym konflikcie. Miałyby one wprowadzać Komisję Europejską w błąd, a ponadto — delikatnie mówiąc — naginają rzeczywistość. Oczywiście celem sporu jest to słynne 30% — czyli tzw. Apple Tax. Prowizja, którą gigant z Cupertino pobiera od każdej mikropłatności filtrowanej przez ich platformy — w tym również iOS, o który w dużej mierze tym razem chodzi.

Pierwszy rok regulacji takich subskrypcji to właśnie (nie)sławne 30%. Ale warto mieć na uwadze, że kolejne lata płatności wykonywanych za pośrednictwem Apple ID to połowa tej kwoty, czyli 15%. I Apple twierdzi, że Spotify w całości korzysta z niższej stawki, która dotyczyć miałaby około 680 tys. użytkowników — co, według wyliczeń Apple, wynosi raptem… około pół procenta wszystkich aktywnych subskrybentów. Jak to się stało, że Spotify płaci niższą stawkę? Ta historia sięga 2016, kiedy Spotify chciało wycofać się z płatności u Apple w ogóle. Wtedy zostali objęci niższą stawką. Automatycznie więc dane które wysyłają Komisji Europejskiej miałyby delikatnie zakrzywiać rzeczywistość.

Na tę chwilę spór trwa w najlepsze — a obie firmy cały czas przerzucają się argumentami, ale… niewiele w tym wszystkim rewelacji, bowiem wszystko dzieje się w ciszy, za zamkniętymi drzwiami. Komisja Europejska wciąż nie zabrała oficjalnie głosu w sprawie — i znając życie, na jej reakcję będziemy musieli zaczekać. O wszystkim dowiemy się już wtedy, kiedy spór się zakończy.

To nie jest pierwszy raz kiedy słyszymy o podobnym konflikcie — są firmy, które potrafią bez mrugnięcia okiem pozwolić sobie na zrezygnowanie z płatności u Apple. Ale jest ich stosunkowo niewiele. Jedną z nich jest Netflix który zrezygnował z zakupów u Apple, ale czy Spotify zdecyduje się kroczyć ich ścieżką… czy jednak liczą, że Komisja Europejska przychyli się do ich wniosku?

Do
góry