Spotify znów kombinuje z wyglądem odtwarzacza. Tym razem zmiany są pozytywne

3

spotify

Spotify wciąż nas czymś zaskakuje. Głównie za sprawą zmian w interfejsie, których przez ostatnie miesiące mieliśmy kilka — zaczynając od gruntownego przebudowania wyglądu, poprzez zmiany w ustawieniach, czy poprawki zgłaszanych błędów. Nowe Spotify można lubić lub nie, ale trzeba się do niego przyzwyczaić, jeśli zamierzamy wciąż korzystać z serwisu. Programiści postanowili ułatwić nam życie i wprowadzili właśnie poprawki pozytywnie wpływające na wygodę użytkowania aplikacji.

spotify

Wygląd Spotify na naszych urządzeniach mobilnych zmienia się niemal każdego tygodnia. Obecnie nie są aż tak daleko idące zmiany, z jakimi spotkaliśmy się w zeszłym roku. Te starają się jednak wprowadzić usprawnienia w interfejsie, które zostały wyeliminowane przy okazji wprowadzenia nowego wyglądu. Tak było w przypadku ikony listy odtwarzania, która zniknęła z okna odtwarzacza i jedyną możliwością dostania się do tej funkcji było przekopywanie kilku warstw menu, a później pojawiła się w prawym górnym rogu ekranu. Na szczęście osoby odpowiedzialne za UI/UX dostrzegły problem i w najnowszej aktualizacji ikonka powróciła na swoje miejsce dając szybki i wygodny dostęp do list odtwarzania.

Inną zmianą, która pojawiła się w obecnej wersji aplikacji jest automatyczne dostosowywanie się ekranu odtwarzacza do konkretnej sytuacji. W przypadku słuchania muzyki z listy „Radar premier” w rozwijalnym menu pojawiły się dodatkowe opcje odtwarzania losowego, czy powtórzenia, które na głównym ekranie zastąpione są przez ikony polubienia lub ignorowania konkretnego utworu.

spotify

Spotify z kolejną zmianą wyglądu i wnioskiem do Komisji Europejskiej

W tym tygodniu Spotfy złożyło też wniosek do Komisji Europejskiej z prośbą o wszczęcie postępowania w sprawie nieuczciwej konkurencji ze strony Apple. Dziś firma z Cupertino wydała specjalne oświadczenie odpierające wszystkie zarzuty kierowane w jej stronę. Czeka więc nas naprawdę mocna batalia między serwisem strumieniującym muzyką a gigantem technologicznym. Mam tylko nadzieję, że problemy te nie spowodują, że to my, końcowi użytkownicy, ucierpimy na tym najbardziej. Mimo, że obu firmom zależy na naszych dobru, to w ostatecznym rozrachunku ich porachunki przełożą się na konsumentów.

Aktualizacja wyglądu Spotify jak zwykle leży po stronie serwera i zmiany nie będą widoczne jednocześnie u wszystkich użytkowników. Warto jednak pamiętać o systematycznym sprawdzaniu App Store i Google Play w celu pobrania najnowszych wersji oprogramowania. Tylko wtedy będziecie mieć gwarancję, że zmiany pojawią się i u Was.

Do
góry