Spotify na iOS z korektorem dźwięku – doczekaliśmy się!

12

Spotify to najprawdopodobniej najpopularniejsza usługa streamingowa w Polsce. Globalnie również jej udziały są bardzo wysokie, lecz dla pasjonatów muzyki reakcja na spotkanie z aplikacją zawsze brzmiała: „ale gdzie jest korektor?”. Tak naprawdę nieobecność tzw. equalizera w aplikacji muzycznej to spora zagadka, lecz od dziś użytkownicy urządzeń z iOS mają się z czego cieszyć.

Spotify podbiło serca użytkowników i zagościło na ich smartfonach na dobre. Mało kto decyduje się na zmianę usługi, dlatego tak dobra wiadomość jak ta może okazać się argumentem przeważającym szalę na bardzo, bardzo długi czas na korzyść Spotify. Nie dość, że płacąc 20 złotych (bez grosza) co miesiąc otrzymujemy dostęp do ponad 20 milionów kawałków, to od teraz będą one brzmieć jeszcze lepiej.

20140729_152137000_iOS-horz

W ustawieniach aplikacji dla iPhone’a i iPada pojawiła się opcja korektora dźwięku, który jak się zapewne spodziewacie oferuje możliwość dostosowania poziomu tonów niskich, średnich i wysokich według naszych upodobań, jak również z wykorzystaniem gotowych „presetów”, czyli zestawów. Funkcja działa nadzwyczaj dobrze, choć nie jest to oczywiście żadne profesjonalne narzędzie do „podkręcania” muzyki.

Naliczyłem aż 22 gotowe zestawy ustawień, które powinny zadowolić większość słuchaczy. W połączeniu z maksymalnie najlepszą jakością dźwięku, którą możemy wybrać w ustawieniach, Spotify brzmi coraz lepiej i w mojej ocenie w pełni wystarczająco dla większości użytkowników. Ci, którym taka jakość nie wystarcza, mogą zdecydować się na ofertę WiMP HiFi z której sam aktualnie korzystam, słuchając muzyki w bezstratnym formacie. Nowa odsłona aplikacji WiMP-a dla iOS jest w drodze, więc niedługo zrobi się naprawdę ciekawie na rynku usług muzycznych w chmurze.

  • Patrico

    A co z Androidem?

    • W androidzie masz EQ

      • Patrico

        Niby gdzie? Sugerujesz mi pobranie z Play Store? Mówię o takim, który jest zintegrowany z programem i będzie dawał dobre efekty współgrając z konkretnym odtwarzaczem. Ten z Google Play wbrew temu co wszyscy mówią, nie jest wcale taki świetny :d chyba że w Spotify jest gdzieś takowy ukryty i mnie oświecisz ;D

        • Ja mam standardowo w androidzie(oryginalny 4.4 na nexus 4). I nie musiałem nic ściągać.

          • Patrico

            W oprogramowaniu telefonu, czy Spotify? Bo to różnica xd Ja mam One z Beats Audio co wcale nie zmienia faktu, że w Spotify jak i każdym dobrym odtwarzaczu konieczny jest zintegrowany equalizer ;p coś mało konkretny jesteś ;d

          • Chodziło mi to, że w androidzie ma się EQ. A jeżeli jest już w systemie to po co dokładać jeszcze dodatkowy do programu?

            Wyjątkiem jest chyba poweramp który ma własne lepsze EQ. Swoją drogą dawno tam nic nie zmieniali.

            iOS potrzebował EQ bo takiego nie posiada z którego mógł by skorzystać spotify.

          • Patrico

            Bez obrazy, ale skoro uważasz, że equalizer który znajduje się głęboko w ustawieniach wystarcza, to znaczy że nie słuchasz zbyt dużo muzyki :p sam sobie zaprzeczasz pisząc o wyjątku z PowerAmp (o takiej integracji właśnie mówię, dlatego jest taki „dobry”). Nie wyobrażam sobie przymusu wchodzenia w ustawienia telefonu po to, aby dodać lub ująć trochę basu dla określonego kawałka, a często właśnie tak robię, słuchając najróżniejszych gatunków muzyki, jak pewnie wielu melomanów poza mną :p trochę bez sensu nasza dyskusja, nie jestem z resztą jedyny który radzi podobnie do mnie więc prawdopodobnie coś w tym jest, nie sądzisz? xd

          • Ale ten systemowy equalizer można wywołać z poziomu ustawień Spotify tak samo jak to ma teraz miejsce w iOS.

          • Ja z reguły korzystam z viper4android, ale to dla osób mających roota.

          • Patrico

            Powinno to wyglądać właśnie jak w PowerAmp, jeden przycisk obok odtwarzacza i masz equalizer – nie oszukujmy się :d

          • Tu Ci przyznam zdecydowanie racje :)

            Ale korzystając z viper4android jest też wygodne bo można mieć ikonę na pulpicie czyli w sumie dwa szybkie kliki :)

  • Wow, korektor dźwięku w odtwarzaczu, niesłychane :D Fenomen na skalę wynalezienia internetu!

Do
góry