Czy utwory znanych artystów znikną ze Spotify?

1

Spotify to aplikacja przez którą, po długiej walce, zrezygnowałem z pojemnego iPada i kolekcji płyt CD. O ile jest to dobry sposób na szeroki dostęp do muzyki, artyści raczej nie zarabiają na streamingu tyle, ile dawała sprzedaż empetrójek czy fizycznych albumów. Jakiś czas temu, głośno było o ugodzie wartej 43 miliony dolarów, która miała usatysfakcjonować wydawców i pozwolić wejść Spotify na giełdę z czystym kontem. Wygląda jednak na to, że sytuacja nie jest jeszcze do końca wyjaśniona. Wixen Music Publishing zarządali właśnie 1,6 miliarda dolarów za naruszenie praw autorskich takich artystów jak: The Doors, Tom Petty czy Neil Young.

Na początku warto wyjaśnić różnicę pomiędzy wytwórnią a wydawcą. Wixen należy do tej drugiej grupy. Kiedy wytwórnia zajmuje się rekrutowaniem artystów, zapleczem nagraniowo-produkcyjnym, teledyskami czy dystrybucją płyt, wydawca trzyma rękę na pulsie w kwestii praw autorskich do kompozycji. Wygląda na to, że ugoda z wytwórniami wcale nie oznaczała załatwienia sprawy z wydawcami.

W pozwie, który przygotowano możemy przeczytać, że Spotify bez skrupułów narusza amerykańskie prawo autorskie. Serwis streamingowy podobno wciąż nie posiada licencji na wykorzystywanie prawie 11 tysięcy utworów. Za każdą z kompozycji, Wixen domaga się 150 tysięcy dolarów zadośćuczynienia. Tym sposobem otrzymujemy zawrotną kwotę 1,6 miliarda dolarów! Według wydawcy, takie pieniądze są współmierne do szkody wyrządzonej przez Spotify, którzy rzekomo nie wywiązali się z umowy podpisanej z Wixen. Warto też dodać, że wydawca wskazuje, że aż 21 procent z ponad 30 milionów nagrań dostępnych na platformie streamingowej pochodzącej ze Szwecji, nie zostało należycie opłaconych i z tego powodu, Spotify wykorzystuje je bezprawnie.

Wixen Music Publishing odpowiada za takich wykonawców jak Tom Petty, Steely Dan, Neil Young, The Doors, Weezer, Rage Against The Machine, Janis Joplin, Santana, Styx, Missy Elliott, czy Tom Morello. Pozew wpłynął do sądu w Kalifornii 29 grudnia ubiegłego roku. Spotify wciąż nie wystosowało żadnego komentarza do tej sprawy. Wiadomo, że Wixen jest gotów załatwić sprawę polubownie, rezygnując z drogi sądowej. Pytanie tylko, czy Spotify będzie w stanie spełnić oczekiwania finansowe wydawcy.

  • Karol Biernat

    Utwory i tak znikają bez żadnych informacji co jakiś czas – czasem się pojawiają z powrotem (np. See You on the Other Side Korna), a czasem nie (Live at the Zenith od Archive)…

Do
góry