Spotify wprowadza Radar z premierami

2

Spotify

Spotify jest usługą, która od wejścia skradła serca wszystkich miłośników muzyki. Ogromna biblioteka, łatwy dostęp i… sporo dodatków, które pozwalają każdego dnia odkrywać nowych artystów, czy też przypominają o tym, czego kiedyś słuchaliśmy. W nadmiarze wszystko szkodzi, a takie bogactwo zdecydowanie nie idzie w parze z odkrywaniem nowości… przynajmniej w pojedynkę. Dlatego też za każdym razem w usłudze witają nas nowe, skomponowane przez kuratorów muzycznych, playlisty. Nowy tydzień (tak, to dziś!) rozpoczynamy od odświeżonej playlisty Odkryj w tym tygodniu, która co rusz poleca nam świeże rytmy. Zaś zapowiedziany kilka dni temu Release Radar chce nam zaserwować playlisty, które pozwolą pozostać na bieżąco z ulubionymi artystami.

Tym samym jedna playlista będzie otwierać tydzień, druga zaś go zamykać. Release Radar zapowiedziany został na piątek, a zawierać będzie listę utworów trwającą około dwóch godzin. Dwóch godzin, które w oparciu o algorytmy odsłuchiwanych przez nas utworów i lubianych artystów, zaserwują nam playlistę skrojoną na miarę. Na miarę, która nie pozwoli nam pominąć żadnych nowości od naszych ulubionych artystów.

Wśród nich nie tylko nowe numery, ale także najświeższe wydania znanych (i, prawdopodobnie, lubianych) przez nas kawałków. Autorzy dokonają wszelkich starań, aby na piątkowej playliście znalazło się wszystko, co idealnie trafi w nasze gusta.

Warto jednak mieć na uwadze, że cały ten projekt sprawdzi się tym lepiej, im więcej korzystamy ze Spotify. Algorytmy będą dobierać wykonawców oraz utwory na bazie tego, co słuchamy. Moją największą obawą jest jednak to, że aplikacja średnio sprawdzi się w przypadku miłośników składanek. Na nich, jak wiadomo, często spotykamy artystów których na co dzień nie słuchamy, ba, rzekłbym nawet że dość niszowych — a co jeżeli będziemy takich albumów słuchać długo, a później — ni z tego, ni z owego — Radar podrzuci nam najświeższe utwory ekip, które niespecjalnie leżą w kręgu naszych zainteresowań?

Radar niewątpliwie jest krokiem naprzód w rozwoju Spotify i… jestem niezwykle zaintrygowany tym, co twórcy dla nas zmalowali. Nie ukrywam, że jestem także pełen obaw — tym bardziej, że wspomniane już Odkryj w tym tygodniu nie zawsze trafia w moje gusta, a nierzadko zdarza się też że… wręcz przeciwnie — lwiej części utworów nie mogę słuchać. Nie ma jednak co wyrokować — taka playlista będzie czymś opcjonalnym, a nie kompletną rewolucją.

Radar już powoli pojawia się na kontach użytkowników — sam jeszcze swojej playlisty się, niestety, nie doczekałem. W przeciągu następnych kilku dni funkcja powinna być dostępna u wszystkich.

  • Waldemar Bulkowski

    W moim przypadku „Odkryj w tym tygodniu” sprawdzało się w 100%. Radar pojawił się na kompie, a na fonie nie :(

  • Seifu

    „Odkryj w tym tygodniu” jest chyba najlepszą rzeczą, jaka mogła spotkać Spotify. 99% utworów wpasowuje się w moje gusta i zawsze nie mogę doczekać się nowej porcji muzyki. Dziwne, że autor marudzi odnośnie tej genialnej funkcji.

Do
góry