Spray — Polski komunikator z dużym, międzynarodowym potencjałem

1

spray

Nie ukrywam, że „nowe” serwisy społecznościowe, takie jak Snapchat czy Periscope, jeszcze mnie do siebie nie przekonały. Twitter i Instagram to wciąż moi faworyci. Na Tinder mam bana ze względu na moją wybrankę serca, co jest chyba całkiem zrozumiałe. Po tym jak Snapchat podbił świat, jestem w stanie uwierzyć, że w świecie mediów społecznościowych, wciąż jest miejsce dla nowych graczy, aspirujących do czegoś więcej niż kilka tysięcy użytkowników. Całkiem niedawno, podczas warszawskiego Czwartku Social Media, miałem okazję poznać aplikację Spray. Rodzima produkcja ma duże szanse na podbicie rynku aplikacji z pogranicza komunikatorów i wirtualnych społeczności. Tym bardziej, że jej geolokalizacyjne funkcje, wykraczają poza świat internetu i pozwalają poznać nowych ludzi w realu…

Spray to komunikator, który nie wymaga od nas znajomości numerów telefonu, nazw użytkownika czy pseudonimów osób po drugiej stronie. Wiadomości wysyłamy i odbieramy do ludzi, którzy zainstalowali aplikację i znajdują się w promieniu maksymalnie 13 kilometrów od naszej lokalizacji. Jeśli takich użytkowników jest więcej, Spray pokaże nam 99 osób, które są najbliżej.

Zrzut ekranu 2016-02-10 o 10.30.12

Na ekranie głównym widzimy wiadomości, które w ciągu ostatnich 24 godzin, wysłali użytkownicy aplikacji, którzy znajdują się w pobliżu naszej lokalizacji. Dopóki nie dołączymy do danego wątku, pozostajemy anonimowi. Nasz profil, możemy uzupełnić o krótki opis, zdjęcie oraz linki do innych serwisów społecznościowych.

Narzędzie, nie tylko pomoże nawiązać nowe znajomości. Wyobraźcie sobie sytuację, w której wchodząc do restauracji, możemy przejrzeć zdjęcia dań, które wykonali inni użytkownicy aplikacji, którzy jedli tam chwilę wcześniej. Obrazki z pewnością pomogą dokonać odpowiedniego wyboru. Program sprawdzi się również podczas konferencji, firmowych spotkań czy prezentacji. Jednym kliknięciem możemy wysłać odpowiednie materiały do wszystkich zainteresowanych osób, znajdujących się w pobliżu.

Ponieważ Snapchat wciąż pozostaje dla mnie liderem w kategorii „brak intuicyjnej obsługi”, nie jestem może najlepszym krytykiem UX. W końcu miliony dzieciaków na całym świecie jakoś się w tym odnalazły. Wydaje mi się jednak, że Spray również mógłby być nieco bardziej przejrzysty. U góry wciąż zmieniają się ikony, w zależności od tego, jaka część menu wyświetla się na ekranie. Do tego dochodzi wielopoziomowe menu określające obszar naszego „sprayowania”. Zaczynając przygodę ze Spray, można się trochę pogubić. Zgniłozielony kolor, który dominuje na ekranie, to już kwestia gustu. Trzeba jednak przyznać, że wyróżnia się on na tle konkurencji. Nie ma chyba na rynku drugiej aplikacji, która występowałaby w takich barwach.

Zrzut ekranu 2016-02-10 o 10.30.03

Niektóre aplikacje, wypaczają trochę świat jaki znaliśmy do tej pory. Jasne, że łatwiej jest napisać do pięknej nieznajomej, jednak, czy naprawdę chcemy żyć w świecie, gdzie, zamiast podejść do dziewczyny, wsadzamy nos w telefon i sprawdzamy, czy przypadkiem nie korzysta ze Spray? Nie mnie to oceniać. Pomijając kwestię nieśmiałości i wirtualnego nawiązywania znajomości w prawdziwym świecie, aplikacja może okazać się świetnym narzędziem, pozwalającym namierzać ciekawe wydarzenia i szybko odnajdywać się w nowych miejscach. Tytuł może też sprawdzić się w sytuacjach kryzysowych. Za pomocą aplikacji szybko możemy poprosić o pomoc lub ostrzec innych o niebezpieczeństwie, które pojawiło się w danej okolicy. Są też profity dla samej marki Spray.  Aplikacja ma bardzo duży potencjał związany z zarabianiem na geolokalizowanych reklamach. Kreatywne wykorzystanie Spray’a w marketingu marek, może być dużą konkurencją dla zwykłych postów sponsorowanych, publikowanych w innych serwisach.

Trzymam kciuki za Spray i czekam na podbój świata. W końcu nie często zdarza się, żeby polski start-up, zaczynał swoją karierę od sukcesów w Dolinie Krzemowej…

 

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Ło, pamiętam start tej aplikacji ponad pół roku temu. Wtedy po 1 dniu odinstalowałem, bo była brzydka i niefunkcjonalna :D

    Dzisiaj wyglada lepiej, ale nadal jakoś tego nie widzę…

Do
góry