Mapy Google stają się jeszcze doskonalsze. Wszystko dzięki kolejnej fajnej nowości!

2

mapy google

Mapy Google to temat rzeka. Piszemy o nich regularnie — i prawdą jest, że ciągle się z nimi coś dzieje. Ich twórcy cały czas serwują jakieś nowe moduły, usprawnienia i… po prostu elementy, które sprawiają, że korzystanie z nich staje się jeszcze przyjemniejsze niż do tej pory. Tak właśnie jest z kolejną aktualizacją, która zawitała na platformę, a mianowicie mapie elektrycznych ładowarek, które od wejścia pokrywać mają cały świat — jak widać, Google zabiera się do tematu z rozmachem!

Zobacz też: 

Stacje ładowania już dostępne w Mapach Google. Sprawdź gdzie naładujesz samochód!

Google podeszło do sprawy w charakterze globalny, a oferowane informacje na temat stacji ładowania wyglądają na tę chwilę następująco:

  • Cały świat: Tesla, Chargepoint
  • Stany Zjednoczone: SemaConnect, EVgo, Blink
  • Zjednoczone Królestwo: Chargemaster, Pod Point
  • Australia i Nowa Zelandia: Chargefox

mapy google stacje ladowania

Informacje o nich znajdziemy już w mapach. Co więcej: twórcy dokonują wszelkich starań, aby tamtejsze informacje były jak najbardziej praktyczne. Dlatego też poza faktem istnienia stacji ładowania, można będzie podejrzeć ile portów jest tam właściwie dostępnych czy zdobyć informację na temat szybkości ich ładowania. Ponadto, tak samo jak inne obiekty dostępne w programie, stacje ładowania także mogą liczyć na cały zestaw innych treści. Zdjęcia, komentarze użytkowników, opinie itd.

Aktualizacja Map Google która poinformuje użytkowników na temat stacji ładowania rozsianych po całym świecie powoli zaczyna trafiać do użytkowników. Jak to jednak zwykle bywa w przypadku firmy — tutaj również cały proces dzieje się… falami. Dlatego przygotujcie się na odrobinę cierpliwości. Zapowiedziano je dla całego świata — i kolejni szczęśliwcy już teraz mogą cieszyć się tymi nowościami. Inni muszą uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości — zmiany leżą po stronie serwera, nie ma zatem szans na pobranie APK. Pozytywna wiadomość jest jednak taka, że trafią zarówno do użytkowników Androida jak i iOS!

Do
góry