Star Wars: KOTOR — to jest to!

3

1

Tak jak Star Wars jest marką wśród całej masy uniwersów gier, książek, filmów i seriali, tak KOTOR, czyli Knights of the Old Republic jest marką samą w sobie jeżeli chodzi o serię gier w świecie Gwiezdnych Wojen. Wciągająca fabuła, rozbudowany świat, ogromne możliwości rozwijania postaci upchnięto aż na 4 płytkach CD w momencie premiery tej gry. Dziś, w “świecie mobilnym” gra ląduje na tabletach, a właściwie tablecie – iPadzie od firmy Apple. Czy kolejny port hitowej gry z peceta to dobry pomysł? Czy obecność ikonki tego tytułu na naszym ekranie oznaczać będzie co najmniej kilkanaście godzin świetnej, ale i wygodnej zabawy w podróży, na wakacjach czy w domowym zaciszu? Sprawdźmy.

Już na samym wstępie muszę ostudzić emocje posiadaczy pierwszego iPada – niestety urządzenie, które miało premierę w 2010 nie znalazło się na liście tych wspieranych. Modelem “minimum” jest iPad 2, który doczekał się już dwóch następców. Wymagane jest także około 2,5 gigabajta wolnej pamięci, lecz ze względu na specyfikę systemu iOS na moment pobrania i instalacji, tak naprawdę potrzebne jest drugie tyle wolnej przestrzeni.

Zdjęcie 08.06.2013 11 47 55

Zdjęcie 08.06.2013 11 48 15

Star Wars KOTOR to gra typu RPG, w której naszym zadaniem jest stworzenie postaci, która od razu na początku gry znajdzie się od razu w centrum akcji, poprowadzenie jej przez całą masę przygód, rozwijanie jej umiejętności, powiększanie ekwipunku. Podejmowane przez nas decyzje będą miały wpływ na to, jaką historię napiszemy i choć na początku możemy wydawać nam się, że nie zależy od nas zbyt wiele, to wraz z upływem czasu zorientujemy się jak dużo wydarzeń rozwija się w zależności od naszych decyzji. Najważniejszą dla nas rzeczą jest ukierunkowanie postaci, by ta stała się po pewnym czasie obrońcą pokoju, czyli rycerzem Jedi, bądź pragnącym zawładnąć galaktyką lordem Sith.

Zdjęcie 08.06.2013 11 54 04

Sterowanie w grze rozwiązane zostało całkiem dobrze, choć mam pewne zastrzeżenia do kilku kwestii. Poruszanie postacią różni się od tego, do czego mogliśmy się przyzwyczaić w większości gier, w których prowadzimy postać zza jej pleców. Zamiast typowych dwóch obszarów na ekranie, gdzie decydować będziemy oddzielnie o poruszaniu się i rozglądaniu, tutaj zunifikowane zostało to do wykorzystania jednego palca. Na początku możemy czuć się nieco zdezorientowani taką zmianą, ale wierzcie mi, że im bardziej gra nabiera rumieńców tym bardziej zaczyna się doceniać właśnie taki sposób kontrolowania postaci. Większość elementów interfejsu jak przyciski czy aktywne elementy zostały przystosowane do obsługi dotykowej, choć nie brakuje niedociągnięć, na przykład ekranowej klawiatury zasłaniającej pola tekstowego, które edytujemy. Narzekać nie można także na menu zarządzania ekwipunkiem postaci i jej umiejętnościami – tam wszystkie przyciski są na tyle duże, że bez żadnych problemów i naprawdę komfortowo można dokonywać wszystkich niezbędnych czynności.

zdjęcie 5

zdjęcie 1

System walk z wersji oryginalnej (XBOX oraz PC) został w pełni zachowany. Jest to turowy system walki, który w odróżnieniu od typowych FPS-ów przeniesionych na urządzenia dotykowe (jak GTA czy Max Payne) na tablecie sprawdza się doskonale. W momencie, gdy ma dojść do konfrontacji, gra jest wstrzymywana, a my możemy zdecydować w jaki sposób będziemy atakować oponentów. Następnie grę wznawiamy i czekamy na rezultaty. W przypadku, gdy nasza atak okaże się wystarczający, możemy pokonać wroga już po pierwszej turze. Gdy tak się nie stanie, sytuacja powtarza się. Co istotne, w pojedynkach biorą także udział postacie towarzyszące naszemu bohaterowi, których także możemy kontrolować.
Oprócz głównego wątku gra zawiera całkiem sporo mini-gierek takich jak udział w wyścigach, rozpracowywanie terminalu czy gra w karty. Takie dodatki świetnie uzupełniają fabułę i pozwalają jeszcze bardziej wciągnąć się w rozgrywkę. Ukończenie części z nich jest niezbędne do kontynuowania gry, lecz dostępne są także takie, które możemy wykorzystać jako sposób na dorobienie lub chwilę rozrywki.

zdjęcie 2

zdjęcie 3

Oprawa graficzna SW: KOTOR stała się obiektem wielu narzekań graczy, którzy zdecydowali się na zakup tego tytułu. Mówi się, że podczas przenoszenia tej gry na mobilną platformę nie do końca przyłożono się do wygładzenia tekstur, których wygląd faktycznie potrafi czasem zaskoczyć, ale dzieje się to sporadycznie. Warto więc przypomnieć sobie, że Rycerze Starej Republiki mają już za sobą ponad dziesięcioletnią historię, która w dziedzinie technologii i rynku gier to istna przepaść. Nie twierdzę, że należy przymknąć oko na to jak gra wygląda – należy po prostu mieć cały czas na uwadze rok jej powstania. Jeżeli chodzi o oprawę dźwiękową, to tutaj nie mogę się do niczego przyczepić – wszystkie dialogi jak i efekty dźwiękowe są doskonale słyszalne pomimo obecności zaledwie jednego głośnika iPada.

zdjęcie 4

Dla fanów Gwiezdnych Wojen KOTOR jest grą wręcz kultową, opowiadającą świetną historię i pozwalającą na poznanie wielu nowych lokacji, postaci i smaczków z tego uniwersum. Dla osób, które niezbyt uważnie śledzą losy kolejnych rycerzy Jedi i ich wrogów Sithów, gra Rycerze Starej Republiki ma do zaoferowania jeszcze więcej, ponieważ większość poznawanych podczas rozgrywki historii będzie niezwykle interesującymi przygodami. Czy gra jest warta prawie 9 euro? Oczywiście!

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry