Street Fighter w końcu trafia na Androida!

4

bijatykami na urządzenia mobilne bywa bardzo różnie. Osobiście nie trafiłem jeszcze na tytuł, który na Androidzie albo iOS zatrzymałby mnie na dłużej. Największym problemem jest chyba kwestia sterowania. Kombinacje ciosów znacznie lepiej wychodzą nam kiedy mamy pod palcami fizyczne przyciski. Projektanci bijatyk na ekrany dotykowe muszą po prostu kombinować. Trudno jednak przejść obojętnie obok takiego newsa jak ten dzisiejszy. Klasyka gatunku czyli Street Fighter trafił w końcu do Google Play!

Street Fighter IV na urządzeniach mobilnych zagościł jakiś czas temu. Gra pojawiła się na iOS jednak użytkownicy smartfonów z Androidem musieli obejść się smakiem. Przynajmniej jeśli nie mieszkali w Japonii. Sytuacja w końcu uległa zmianie. Po dziewięciu miesiącach od premiery na urządzeniach od Apple, Zielony Robot w końcu doczekał się premiery Street Fighter IV Champion Edition. Prace nad stworzeniem gry pod kątem Androida trwały 7 miesięcy niż w przypadku iOS ale w końcu się doczekaliśmy!

Gra debiutowała na konsoli 3DS w 2011 roku więc trudno się dziwić, że oprawa graficzna tego tytułu nie wpisuje się we współczesne standardy bijatyk na ekrany dotykowe. Mamy tu co prawda trójwymiarowych bohaterów ale sama rozgrywka odbywa się w klasycznej odsłonie 2D gdzie bohaterowie poruszają się tylko w lewo, w prawo, do góry i w dół. Na pełną recenzję gry musicie jeszcze chwilę poczekać ale już teraz możemy podzielić się z wami pierwszymi wrażeniami. Dotykowa obsługa gry wydaje się być całkiem intuicyjna i przyjazna graczom. Tytuł nie klatkuje co w przypadku transferu gry z innego portu czasami może być problematyczne. Jeśli rozgrywka na smartfonie nie jest dla was wystarczająca, doszły nas również słuchy o tym, że Street Fighter IV Champion Edition wspiera kontrolery HID, które można podłączyć przez bluetooth lub za pomocą kabla USB OTG.

Mimo że gra dostępna jest w Google Play za darmo, wygląda na to, że mamy tu do czynienia z chwytem marketingowym, który ma nas zachęcić do zakupu. W App Store gra od początku dostępna jest za niespełna 5 dolarów. W przypadku gry na Androida zapłacimy tyle samo. Po co więc Capcom udostępnił tytuł w Google Play za darmo? Pobierając grę bezpłatnie możemy przetestować ją na jednej postaci w jednym trybie gry. Wydaje mi się, że to dobre rozwiązanie. Jeśli nie mieliście do czynienia z Street Fighter IV Champion Edition na żadnym innym urządzeniu, możecie w ten sposób sprawdzić czy gra w ogóle będzie wam odpowiadać.

Jeśli zdecydujecie się zapłacić za pełną wersję gry, odblokujecie 32 postaci a także wszystkie tryby gry dla jednego gracza oraz multiplayer. Dużym atutem jest tutaj możliwość rozgrywania pojedynków online z przeciwnikami z całego świata. Myślę, że ten element gry w wielu przypadkach przesądzi o zakupie tego tytułu!

Do
góry