Striker Soccer Euro 2012 to kolejna słaba gra piłkarska, a mogło być naprawdę nieźle [iOS]

3

Mistrzostwa Europy 2012 powoli zbliżają się do końca. Polakom po Euro pozostaną lśniące nowością, ogromne (jak na nasze warunki) stadiony. Co natomiast pozostanie po wielkiej piłkarskiej imprezie w AppStore i Google Play? Odpowiedź jest banalnie prosta – cała masa aplikacji i gier mniej lub bardziej powiązanych z tematyką Mistrzostw. Developerzy wyraźnie wyczuli możliwość łatwego zaistnienia na rynku aplikacji mobilnych w tym okresie. Szkoda jednak, że ilość nie przełożyła się na jakość – ogromna większość piłkarskich aplikacji, które pojawiły się w ostatnich tygodniach sprawia wrażenie „robionych na kolanie” i nie do końca przetestowanych.

Strike Soccer Euro 2012 jest doskonałym przykładem właśnie takiej, niedopracowanej (i nieprzetestowanej?) gry. A mogło być naprawdę dobrze. Do pobrania tytułu zachęciły mnie screeny w AppStore. Obrazki zapowiadały grę piłkarską w oryginalnym stylu. Moją uwagę przykuły zwłaszcza lekko komiksowe, nieproporcjonalnie duże sylwetki piłkarzy biegających po zielonej murawie boiska.

Sami powiedzcie, czy nie wygląda to obiecująco? Oprawa graficzna pozwalała spodziewać się naprawdę grywalnego tytułu o zręcznościowym zabarwieniu. Nie minęła chwila, a gra wylądowała na dysku mojego iPada. Szybkie uruchomienie, wybranie trybu rozgrywki (do wyboru: mecz towarzyski lub Mistrzostwa od fazy grupowej), wybór reprezentacji (spośród 16 zespołów występujących w Euro 2012), dopasowanie taktyki, rozpoczęcie pierwszego meczu i… rozczarowanie. Sterowanie w Strike Soccer Euro 2012 to jedna wielka pomyłka. Nie potrafię sobie racjonalnie wytłumaczyć, jak można wypuścić takiego bubla. Do dyspozycji gracza oddano tradycyjny już w aplikacjach mobilnych okrąg, ze znajdującą się w nim kulką reagującą na ruch kciuka. W tym przypadku jednak, wrażliwość tego elementu na działania gracza jest tak duża, że uniemożliwia normalne sterowanie piłkarzami.

Spójrzcie na screen powyżej. Widać na nim własnie wspomniany wcześniej element, za pomocą którego sterujemy (a raczej staramy się to robić) zawodnikami. Nie trzeba być ultra spostrzegawczym by zauważyć brak jakichkolwiek innych „przycisków”. W jaki sposób zatem oddajemy strzał, podajemy, dośrodkowujemy? Otóż, robimy to dotykając prawej części ekrany tabletu lub smartfona. To, czy w danym momencie zawodnik wykona strzał,podanie, dośrodkowanie czy wślizg zależy w praktyce tylko od widzimisię komputera. Powoduje to totalny chaos na boisku doprawiony całą masą fauli (spowodowanych automatycznym przełączaniem się zawodników w najmniej oczekiwanym momencie).

W tym miejscu muszę zakończyć mój wywód na temat Strike Soccer Euro 2012. Z powodu „oryginalnego” sterowania piłkarzami nie byłem bowiem w stanie rozegrać większej ilości meczów. Dla porządku wspomnę, że tytuł dostępny jest na platformę iOS oraz  Android. Producent udostępnia również wersję „lite” aplikacji (na której zresztą bazuje niniejszy opis), którą znajdziecie w tym miejscu (iOS) oraz  tutaj (Android).

Do
góry