Study Tips, czyli jak nie robić aplikacji do nauki

0

Study Tips

Zbliża się koniec semestru, a tym samym sesja i inne zaliczenia. To zapewne z tego powodu Google wyżej pozycjonuje aplikacje, mające wspomagać efektywną naukę. Nie każda z nich jednak do czegokolwiek się nadaje. Tak jest niestety w przypadku obiecująco brzmiącego Study Tips, które mocno rozczarowuje, a nawet… może łatwo zdenerwować.

Zacznijmy od tego, że trend na tworzenie aplikacji na dosłownie każdy temat zaczyna robić się męczący. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w przypadku programów, których zawartość zmieściłaby się w jednym wpisie na blogu. Z tym mamy do czynienia właśnie w przypadku Study Tips.

Study Tips

Teoretycznie jest to aplikacja, mająca dawać wskazówki, jak się efektownie uczyć. Nie robi tego jednak za pomocą jakichkolwiek przydatnych funkcji. Zamiast tego, całą tę wiedzę Study Tips próbuje przekazać w postaci tekstu. To już sam w sobie niezbyt wygodny sposób na przedstawianie takich informacji. Najgorsze jest jednak co innego: wszechobecne, głośne reklamy.

Aby czegokolwiek się ze Study Tips dowiedzieć, trzeba obejrzeć reklamę. To tylko w przypadku czytania artykułu z jednej kategorii… Każde przejście do nowej sekcji to konieczność oglądania zajmującego cały ekran baneru reklamowego, na dodatek często z dźwiękiem. Pomijając już same walory estetyczne, Study Tips to aplikacja do nauki i takie rozpraszanie nie powinno mieć tu miejsca!

Study Tips

W tym programie ciężko znaleźć cokolwiek, co mogłoby okazać się użyteczne. Aplikacja zawiera na przykład zakładkę z polecaną muzyką do nauki. Brzmi obiecująco? Tymczasem zamiast odtwarzacza, na użytkownika czekają tu linki do gotowych playlist na youtube… a żeby w ogóle do tej zakładki wejść, trzeba oczywiście obejrzeć nachalną reklamę, którą da się przewinąć dopiero po pięciu sekundach.

Lepiej spędzić parę minut nad wyszukiwarką.

Pewnie aby odeprzeć takie ataki jak ten mój, że cała zawartość Study Tips zmieściłaby się na blogu, dorzucono tu kilka zbędnych dodatków, jak bardzo podstawowy notatnik czy planer. Wątpię, żeby ktokolwiek miał ochotę na oglądanie reklamy przed wprowadzeniem jakiejkolwiek notatki, a tak to tu wygląda. Lepsze, a przy okazji być może spolszczone wskazówki jak się efektownie uczyć można znaleźć na dziesiątkach stron o tej tematyce. Zdecydowanie lepszym pomysłem jest znalezienie ich w wyszukiwarce, niż męcząc się z tym programem.

Do
góry