Super Pixelander — Lunar Lander i Space Invaders razem w jednym tytule

0

Zrzut ekranu 2014-06-30 o 12.51.48

Reaktywacje kultowych tytułów na urządzeniach mobilnych to najlepsza okazja, żeby młodsi gracze mogli zapoznać się z klasyką. Twórcy gier idą często nawet dalej, łącząc ze sobą różne patenty z retro gier. Dziś w jednym tytule absolutne hity sprzed lat: Lunar Lander oraz Space Invaders. Jeśli te nazwy nic wam nie mówią, koniecznie powinniście sprawdzić zarówno oryginały sprzed lat, jak i opisywane dzisiaj Super Pixelander.

Zrzut ekranu 2014-06-30 o 12.44.14

Z przedstawionego we wstępie duetu klasyki gier z pierwszych automatów i komputerów, mimo wszystko lepiej rozpoznawalną marką jest Space Invaders. Charakterystyczne, rozpikselowane stworki skutecznie wkradły się do współczesnej popkultury i nawet jeśli nigdy w życiu nie widzieliście Atari na własne oczy, kosmici z pewnością nieraz mieli okazję pojawić się w waszym otoczeniu jako nadruk na koszulce lub grafika wykonana sprayem na osiedlowych murach. Nieco mniej znaną pozycją jest Lunar Lander, który zadebiutował pod koniec lat 70. W grze sterowaliśmy statkiem kosmicznym, którego największym przeciwnikiem jest… grawitacja. Przejdźmy jednak do tego, jak obydwa przytoczone tytuły łączą się w Super Pixelander.

Podobnie jak w Space Invaders, mamy do czynienia z gierką typu „shooter”. Na naszej drodzej pojawią się lasery, asteroidy i kosmici, których będziemy musieli zestrzelić. Jednocześnie, naszym drugim zadaniem będzie zbieranie kolorowych kamieni rozrzuconych po planszy. Właśnie tu wykorzystano mechanizm znany z Lunar Lander. Kiedy dotykamy ekranu, nasz statek wznosi się w powietrze. Wystarczy jednak puścić palec, a pojazd zaczyna spadać na dół. Zadanie nie jest proste, tym bardziej, że kierunek lotu określamy poprzez wychylanie naszego smartfonu lub tabletu na boki. Gwarantuję jednak, że jest to jeden z tych tytułów, gdzie już po kilku minutach zabawy nie możemy oderwać się od urządzenia, obiecując sobie, że to już ostatnie podejście.

Zrzut ekranu 2014-06-30 o 12.43.56

Gierka znakomicie oddaje klimat starych automatów, zarówno od strony oprawy graficznej, jak i wykorzystanych dźwięków i muzyki. Twórcy zadbali rownież o mozliwość odblokowania zupełnie nowej broni oraz tablice wyników, zsynchronizowane z naszym kontem Google Play Games. Wielu ucieszy również informacja, że tytuł pozbawiony jest jakichkolwiek mikropłatności i dostępny zupełnie za darmo. Jeśli nie bawi was już Flappy Bird czy Timberman, pora sięgnąć po Super Pixelander.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry