SWISH — Świetny pomysł na globalną społeczność, wymieniającą się zdjęciami

0

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 19.38.38

Instagram to chyba największy serwis społecznościowy dla użytkowników smartfonów, bazujący na wymianie obrazków. W większości przypadków, obserwujemy jednak zdjęcia naszych znajomych, gwiazd lub influencerów. Szczerze mówiąc, nie słyszałem o tym, żeby ktoś znajomy zawarł jakąś nową znajomość dzięki fotkom publikowanym na Instagramie. Twórcy SWISH postanowili nieco zmienić zastosowanie aplikacji tego typu. Z pomocą tego programu, będziecie mogli wysłać zdjęcie do losowo wybranych ludzi z całego świata. Jest to nie tylko sposób na poznanie nowych osób, ale również przekonanie się na własne oczy, jak wygląda codzienność w innych zakątkach naszego globu.

Wydaje mi się, że w ubiegłym roku, miałem okazję testować podobny produkt. Fakt, że zapomniałem już co to było, świadczy jednak o tym, że niekoniecznie była to udana produkcja. Ze SWISH jest inaczej. Muszę przyznać, że drzemie tu ogromny potencjał i mam nadzieję, że twórcy programu, wykorzystają go na przestrzeni najbliższych miesięcy.

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 19.38.47

Aplikacja służy do poznawania nowych ludzi. Nie działa to jednak jak Tinder, który poleca nam osoby, które znajdują się blisko nas. SWISH losuje dla nas rozmówców z całego świata. Decyzja o podjęciu rozmowy, nie będzie podejmowana na podstawie aparycji potencjalnego rozmówcy, choć nie jest to wykluczone. Interakcja zaczyna się od wymiany jakichkolwiek zdjęć wykonanych za pomocą naszego smartfona. Moja fotka idzie w świat, a ja, w zamian, otrzymuję fotografię od kogoś innego. Na obrazku może być tak naprawdę wszystko. SWISH pozwala sprawdzić na mapie, skąd zostało wysłane zdjęcie. Klikając ikonę komiksowego dymku, możemy rozpocząć rozmowę z autorem zdjęcia. Fotki oznaczamy też ikonami serc: całego oraz pękniętego. Jest to, swojego rodzaju, system „lajków”.

Gra bazuje na wirtualnej walucie, którą są piórka. Możemy je wymienić na możliwość wysyłania zdjęć lub czatowania z osobami, od których już otrzymaliśmy obrazek. Kiedy mamy już fotki od innych użytkowników, podobnie jak na Instagramie, możemy przejrzeć ich profil, oglądając inne dodane wcześniej obrazki. Zdjęcia można również udostępniać w innych serwisach społecznościowych. Nie zabrakło również edytora, oferującego filtry i wirtualne mazaki, pozwalające ozdobić nasze obrazy. Dużą zagadką jest dla mnie ikona globusa na ekranie głównym. Po jej kliknięciu, aplikacja serwuje nam porcję fotek z Korei. Czyżby kreatywny sposób na promocję państwa, z którego pochodzi aplikacja?

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 19.38.57

SWISH to jeden z ciekawszych pomysłów na serwis społecznościowy, jaki w ostatnim czasie widziałem. Aplikacja ma ogromny potencjał. Pozwala poszerzać horyzonty poprzez rozmowy z ludźmi z całego świata, a także obserwowanie ich codziennego życia. Cały system funkcjonowania apki zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie. Zaimplementowana grywalizacja a także konieczność zbierania piórek jako wirtualnej waluty, pozwolą twórcom zmonetyzować projekt w przyszłości. Mam nadzieję, że aplikacja szybko się rozwinie i trafi do szerszego grona odbiorców. Liczę również na to, że w niedługim czasie, SWISH trafi na urządzenia z systemem iOS.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry