Table Tennis Touch — Właśnie tak powinien wyglądać wirtualny „ping-pong”!

0

Tenis stołowy kojarzy mi się głównie z zajęciami wychowania fizycznego i betonowymi stołami na których w czasach młodości bawiliśmy się w parku. W dzisiejszych czasach, dzieciaki mogą pograć w „ping-ponga” bez wychodzenia z domu. Oczywiście nie twierdzę, że takie rozwiązanie jest lepsze, ale gdybyście szukali udanego symulatora tenisa stołowego na tablety i smartfony to Table Tennis Touch będzie dobrym wyborem.

Już od pierwszego uruchomienia gra naprawdę przypadła mi do gustu jeśli chodzi o oprawę wizualną. Trójwymiarowe pomieszczenie w którym rozpoczynamy zabawę zostało wyjątkowo dopracowane jeśli chodzi o wszystkie szczegóły otoczenia. Co prawda jest to jedynie płaska tekstura zdjęcia odpowiadającego wnętrzu garażu ale w całości i tak wygląda to naprawdę dobrze.

Grę zaczynamy od zapoznania się z czterema podstawowymi ruchami, które będziemy mogli wykonywać podczas pojedynków w „ping-ponga”. Na początku, naszym przeciwnikiem jest robot, który wypluwa piłki, pozwalając nam opanować serwy i podkręcenia. Naszym zadaniem będzie po prostu odpowiednie przesuwanie palcem po ekranie. Kiedy dotkniemy wyświetlacza, przy stole pojawi się wirtualna paletka, którą będziemy odbijać piłki. Odrobina ćwiczeń wystarczy, aby zrozumieć fizykę gry i nauczyć się podkręcać, co na pewno pomoże w późniejszych etapach gry.

Table Tennis Touch oferuje kilka rożnych trybów rozgrywki. Pierwsza opcja to pojedynczy mecz, który możemy zagrać z wirtualnym przeciwnikiem. Do wyboru mamy kilka różnych lokalizacji, które prezentują się równie dobrze jak wspominany wcześniej garaż. Gdybyście mieli dość grania „z komputerem”, nic nie stoi na przeszkodzie, aby losowo znaleźć przeciwnika z krwi i kości, który próbuje swoich sił w wirtualnym „ping-pongu” gdzieś na drugim końcu świata.

Najwięcej frajdy dostarczy jednak tryb kariery, gdzie zaczynamy od udziału w rozgrywkach klubowych, później przenosimy się na poziom krajowy a kończymy jako mistrzowie światowych mistrzostw tenisa stołowego. W zamian za sukcesy osiągane w grze będziemy mogli odblokować dodatkowe zadania w jeszcze jednym trybie gry, czyli „arcade”. Tutaj, nie zagramy typowego meczu, ale zmierzymy się z wyzwaniami jakie rzuci nam nasz robot-trener.

Ekrany dotykowe bardzo dobrze sprawdzają się w symulatorach tenisa, badmintona i innych, podobnych gier, gdzie pojawiają się rakiety i paletki. Table Tennis Touch to jeden z bardziej udanych tytułów tego typu. Jeśli lubicie grać w „ping-ponga”, ten wirtualny również powinien wam się spodobać.

Do
góry