Walkie-talkie to jedna z najlepszych zabawek mojego dzieciństwa. Bezprzewodowe słuchawki można było wykorzystywać na setki różnych sposobów: od zabawy w komandosów po system szybkiego ostrzegania o zbliżających się dorosłych. Biorąc pod uwagę, że korzystając z aplikacji WhatsApp, częściej od tekstu, przesyłam wiadomości głosowe, mam wrażenie, że jest w tym pewien sentyment za czasami młodości. Jest też inny sposób na zamianę smartfona w walkie-talkie. Aplikacja Roger to dedykowane narzędzie, przeznaczone tylko i wyłącznie do wymiany nagranych wiadomości.
Pamiętacie Inspektora Gadżeta i jego roztargnionego szefa, który w każdym jednym odcinku zapominał, że "kartka za pięć sekund ulegnie samozniszczeniu"? Chodziło oczywiście zawsze o ściśle tajną kartkę z wypisanym zadaniem do wykonania na każdy epizod, którą najbezpieczniej było zniszczyć zanim trafi w niepowołane ręce (zwłaszcza Tego, Który Zawsze Głaskał Kota). Kto z nas nie marzył skrycie o narzędziu, dzięki któremu list o nowej szkolnej miłości lub ściąga ulegać będzie samospaleniu, samopodarciu czy jeszcze innemu samobójstwu? Dziś, po latach, mamy szansę pobawić się w Wielką Tajemnicę, a wszystko za sprawą aplikacji Confide.
Japońskie gry RPG to specyficzny klimat rozgrywki, który nie każdemu przypadnie do gustu. Tym razem, bohaterami zabawy tego typu, zostali piloci samolotów. Gracz będzie wykonywał kolejne misje, rozwijał poszczególne jednostki i walczył z wrogimi samolotami. A wszystko, okraszone oczywiście odpowiednią dawką pikseli...
Gry w których łączymy co najmniej trzy identyczne symbole, kostki, kryształki... po prostu elementy -- to klasyka gatunku. Regularnie jednak piszemy o kolejnych tytułach, które nieco naginają klasyczną formułę. Klasyczną, czyli tę znaną chociażby z nieśmiertelnego Bejeweled. Dzisiejsza gra robi to pod wieloma względami -- na szczęście robi to w naprawdę interesujący i wciągający sposób!
Dawno temu, grałem w grę, którą zwykło się zwać "hydraulikiem". Była to układanka, polegająca na tworzeniu labiryntów rur, przez które mogliśmy później "puścić" wodę. Twórcy Where's My Water, znacznie uprościli ten schemat, tworząc jedną z najpopularniejszych gier w historii tabletów i smartfonów. Woda została, jednak klocki układanki zniknęły na rzecz wirtualnego piasku, który mogliśmy usuwać, tworząc specjalne. Dziś trafiłem na tytuł, który z jednej strony, nie różni się wiele od oryginału a z drugiej, jest na tyle prosty, że spokojnie możemy zainstalować go w urządzeniach należących do naszych dzieci.
Raptem dwa tygodnie temu pisałem o sporym zastrzyku nowości w mobilnych odsłonach pakietu Microsoft Office, a już nadeszły kolejne! Pakiety biurowe na urządzeniach mobilnych jeszcze nigdy nie miały się tak dobrze!
Gry zręcznościowe ostatnimi czasy cechuje przede wszystkim... powtarzalność. Ile to już match-3 czy endless runnerów przedstawialiśmy na łamach AntyApps.pl? Lecz wygląda na to, że gry tego typu wcale się użytkownikom nie nudzą, skoro wciąż i wciąż pojawiają się ich kopie. Warto jednak od czasu do czasu pobawić się w coś innego i odpocząć od identycznego scenariusza na korzyść zupełnie świeżych pomysłów. Dziś właśnie miałam okazję trafić na taką inną produkcję; choć bliźniaczą z nazwy, to nieco ciekawszą w wykonaniu.
Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby nasz świat, gdyby zamiast elektroniki, wszędzie towarzyszyły nam urządzenia mechaniczne? Bardzo lubię steampunkowe klimaty i chętnie sięgam po nowe tytuły sygnowane parą i skomplikowanymi mechanizmami połączonych ze sobą trybików. W Google Play namierzyłem ostatnio Awesome Steampunk Machine. Jeśli lubicie zręcznościówki, wymagające logicznego myślenia, ten tytuł powinien wam się spodobać.
Apokalipsa zombie to wciąż "chodliwy" temat wśród twórców gier mobilnych. Tym razem, wcielimy się w rolę dzielnego ochroniarza, który musi uratować wszystkich pracowników biurowca, w jakim pracuje. Exit Hero to ciekawa wariacja na temat gry Snake, ulepszona o świat pełen nieumarłych...
Dla wszystkich potrzebujących chwili relaksu w niekoniecznie biernej umysłowo formie powstała przyjemna gra logiczna, z którą nie sposób się nie odprężyć. Poznajcie 4 Seasons – refleksyjną, ale nie za łatwą produkcję prosto od polskich deweloperów.