preloader gif
0

To urządzenie długo musiało czekać na wsparcie dedykowanej aplikacji Spotify…

Użytkownicy smart zegarka od Apple przez długi czas nie mieli zbyt dużego wyboru, jeśli chcieli wykorzystywać go do sterowania platformą streamingową z ulubioną muzyką. Jedynym rozwiązaniem było po prostu Apple Music. Spotify, czyli ich największy konkurent na tym polu, w końcu doczekał się jednak swojej własnej, dedykowanej aplikacji na Apple Watch. Jest ona wprowadzana już od tego tygodnia. Sprawdźcie, z jakich funkcji Spotify będziemy mogli skorzystać używając zegarka.

Bartłomiej Luzak
0

FlickType: jedyna taka wygodna klawiatura dla zegarków

Smart zegarki to kategoria urządzeń elektronicznych, która — o dziwo — ma się naprawdę nieźle. Kilka lat temu była domeną firm technologicznych. Teraz bardziej przesuwa się ku modzie, gdzie projektanci kreujący trendy próbują czegoś nowego... z różnym skutkiem. Jest jednak jeden klasyk, który zawsze doskonale się sprzedaje — i jest to Apple Watch. Lwia część jego użytkowników do niego mówi, wybiera ikony aplikacji i wykonuje proste akcje... ale jak wielu odważy się na nim coś napisać? Prawdopodobnie: garstka. Ale jeżeli należycie do tego typu śmiałków, to aplikacja FlixType wam w tym pomoże — tak wygodnie w tej kwestii jeszcze nigdy nie było, sami zobaczcie!

Kamil Świtalski
1

Tam ich jeszcze nie było. Spotify testuje nową aplikacją, na którą wielu czekało

Spotify ostatnio ma niezwykle dobrą passę, a wyniki finansowe za ostatni kwartał są tego idealnym przykładem (zobacz: 87 milionów płacących użytkowników na całym świecie. Spotify idzie jak burza!). Naturalnym zatem jest, że serwis nieustannie się rozwija i proponuje użytkownikom kolejne ulepszenia które sprawiają, że korzystanie z ich usługi staje się przyjemniejsze niż kiedykolwiek. Jednym z takich działań jest niewątpliwie ruszenie z kolejną aplikacją: tym razem dedykowaną zegarkowi od Apple.

Kamil Świtalski
0

Jak korzystać z Apple Pay na Apple Watch?

We wtorek, zbliżeniowe płatności Apple Pay zadebiutowały w Polsce. Dzięki tej funkcji możemy sparować z naszymi urządzeniami karty kredytowe z wybranych banków i cieszyć się wygodą płacenia bez konieczności wyjmowania portfela z kieszeni. Dla mnie, był to świetny pretekst do tego, żeby znowu regularnie zacząć nosić Apple Watch. Płacenie zegarkiem, który jest na nadgarstku jest jeszcze wygodniejsze niż wyjmowanie telefonu z plecaka lub kieszeni. Dziś, chciałbym podzielić się z wami pierwszymi spostrzeżeniami dotyczącymi usługi Apple Pay i przeprowadzić was przez proces płatności za pomocą Apple Watcha.

Bartłomiej Luzak
0

Kolejna duża marka znika z Apple Watch

Rynek smart zegarków nie rozwija się już tak dynamicznie, jak miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Technologiczny zapaleńcy w dużej mierze odpuścili temat, branża elektroniki użytkowej nie wypuszcza już kilku modeli w sezonie -- sami użytkownicy zresztą nie czują potrzeby ich wymiany co kilkanaście miesięcy, tak jak smartfonów. Coraz baczniej przygląda się im rynek modowy, no i jeden duży gracz wciąż nie ma dość -- mowa tutaj oczywiście o Apple i ich Apple Watchu. Nasilają się plotki związane z nowym modelem zegarka, który miałby jeszcze tej jesieni zadebiutować na rynku, a tymczasem kolejna po Twitterze aplikacja niepostrzeżenie kończy wsparcie dla popularnego zegarka.

Kamil Świtalski
0

BoomBar — zostaw swoje karty lojalnościowe w domu

Programy lojalnościowe to dla mnie zmora dnia codziennego. Zakupy w galeriach, supermarketach, dyskontach — wszędzie panie lub panowie kuszący plastikowymi kartami, które mają zapewnić zniżki, dodatkowe bonusy, a co najważniejsze, poczucie przynależności do jakiegoś elitarnego klubu. Sam uległem im wielokrotnie i w portfelu zalega sporo kart lojalnościowych, ale tylko z kilku z nich korzystam na co dzień. Największym problemem plastikowych kart jest wypychanie i tak już ciasnego portfela. Czy jest jakaś alternatywa? Tak i to sporo, a jedna nazywa się BoomBar.

Piotr Kurek
0

Pokemon GO wylądowało na zegarku Apple. Czekaliście?

Obecność Pokemon GO na Apple Watch nie powinna być dla nikogo wielkim zaskoczeniem -- w końcu wiemy o niej już od września, kiedy zapowiedziano go na konferencji. Nie wiedzieliśmy tylko kiedy nadejdzie, ale tajemnica właśnie się rozwikłała. Pokemon GO doczekało się aktualizacji, która gwarantuje wsparcie zegarków Apple. Czy to oznacza, że dedykowane akcesorium może już pójść w zapomnienie? Na to wygląda!

Kamil Świtalski
0

Workflow nie pozostaje w tyle i też się zmienia

Jeżeli lubujecie się w narzędziach dla bardziej zaawansowanych użytkowników, to zakładam że Workflow przedstawiać Wam nie trzeba. To jedna z najgorętszych premier roku 2014, która pozwalała szybko i przyjemnie tworzyć zautomatyzowane akcje. Trochę inne niż te, które znamy z IFTTT (to, przypominam nie dalej niż kilka dni temu zmieniło się nie do poznania w wersji 3.0). Ale od czasu premiery minęło już trochę czasu. Najwyższy zatem czas na zmiany i w Workflow. 

Kamil Świtalski
0

Pokemon Go zintegrowane z grami na konsole Nintendo? Możliwe

Pokemon GO to fenomen, którego nikt się nie spodziewał. Wszyscy wiedzieli, że będzie to tytuł duży, innowacyjny i na swój sposób rewolucyjny. Nikt jednak nie spodziewał się tego, że szaleństwo obejmie cały świat i nawet ludzie, którzy na co dzień nie interesują się grami mobilnymi, technologami, ani nie zaliczają się do grona miłośników Kieszonkowych Stworków, będą za nimi ganiać po okolicy. Tygodnie okołopremierowe to było prawdziwe szaleństwo. Wyczekiwanie na kolejne regiony, problemy z dostępem do serwerów (sami twórcy, wspierani przecież przez duże firmy, nie spodziewali się takiego szału!)... ale pierwsza fala już ustała. Teraz w zabawie biorą udział już głównie miłośnicy Pokemonów, a nie przypadkowi zajawkowicze. I to ich najbardziej ucieszyć powinna wiadomość, którą podzielił się ze światem producent najnowszej 3dsowej serii Pokemon Sun & Moon — Junichi Masuda.

Kamil Świtalski
0

Pokemon GO naprawia błędy i oddaje starą opcję

Jeżeli myślicie żę Pokemon GO to pieśń minionych wakacji to... nic z tych rzeczy. Gra cały czas ma się dobrze -- może nie ma już takiego szału jak w okolicach premiery, ale w grze zostali teraz najwięksi miłośnicy kieszonkowych stworków. Ci, którzy nie wahają się kupować kolejnych lure'ów i płacić za inne dodatki -- czyli tak naprawdę najważniejsi z punktu widzenia dewelopera. I choć liczba osób zanurzonych w świecie gry od czasu premiery solidnie spadła, wciąż dzienna liczba aktywnych użytkowników robi ogromne wrażenie. Konkurencja wciąż zazdrości, a Niantic -- jak to oni, w swoim tempie aktualizują grę i dbają o to, by tych kilkadziesiąt milionów (!) graczy się nie nudziło i miało jak najmniej powodów do narzekania.

Kamil Świtalski
Do
góry