preloader gif
0

Dalsze konsekwencje kradzieży Apple ID okazały się niezbyt przyjemne

Żyjąc w erze cyfrowej, nieustannie narażeni jesteśmy na rozmaite ataki... właściwie z każdej stron. Dwuskładnikowe uwierzytelnienie stało się chlebem powszednim, ale trudno tutaj mówić o 100% bezpieczeństwa. Bowiem ze wspomnianym "drugim składnikiem" coś zawsze może pójść nie tak, a cały proces może okazać się bardziej skomplikowany, niż byśmy sobie tego życzyli. A konsekwencje włamu na nasze konto mogą mieć kolosalne skutki. I nie mówię tutaj wyłącznie o włamie na nasze skrzynki pocztowe czy bezpośrednio do banku. Nawet (czasowa) utrata tak, z pozoru mało istotnego, elementu jak Apple ID może okazać się tragiczna w skutkach. Idealnym tego przykładem są Chiny, gdzie jakiś czas temu 1,33 miliarda użytkowników padło ofiarami hakerów...

Kamil Świtalski
1

Już oficjalnie: połowa aktywnych urządzeń z iOS korzysta z najnowszej wersji systemu

Użytkownicy pobierają najnowszy system i aktualizują swoje iPhone'y oraz iPady w niezwykle szybkim tempie. W zeszłym tygodniu informowałem was, że według danych Mixpanel Trends, iOS 12 zainstalowany jest już na ponad 46% urządzeń (zobacz: iOS 12 już wyprzedził poprzednika? Na to wygląda) co jest doskonałym wynikiem. Były to jednak dane przybliżone — ale nie trzeba było długo czekać na oficjalne informacje ze strony Apple, które po przekroczeniu magicznej bariery samo pochwaliło się wynikami. No i tak, jest lepiej niż w przypadku poprzedniej wersji systemu. Ale nie powinno to nikogo dziwić, bo nowy system jest... po prostu o wiele lepszym, mimo że nie obyło się bez błędów (zobacz: Ups, chyba za bardzo pochwaliliśmy nowy iOS. Ta wpadka nie powinna mieć miejsca!).

Kamil Świtalski
0

iOS 12 już wyprzedził poprzednika? Na to wygląda

Apple słynie z tego, że ich najnowsze systemy przyjmują się na rynku w mgnieniu oka. Użytkownicy nie czekają na aktualizację długimi miesiącami, bo w jednej chwili trafia ona na cały szereg urządzeń — zarówno najnowszych, jak i tych mających już swoje lata. Niestety — nie zawsze działa tak efektywnie, jak byśmy tego oczekiwali. No, a przynajmniej nie u wszystkich. I zeszłoroczna przygoda z iOS 11 jest tego idealnym przykładem. Jednak w tym roku Apple nieco bardziej się przyłożyło — i choć błędy się zdarzają (zobacz: Ups, chyba za bardzo pochwaliliśmy nowy iOS. Ta wpadka nie powinna mieć miejsca!), to wszystko działa znacznie lepiej — także na mających już swoje lata sprzętach. Ludzie więc chętnie sięgają po nowe oprogramowanie — na tyle, że... jest go więcej, niż poprzednika!

Kamil Świtalski
0

Ups, chyba za bardzo pochwaliliśmy nowy iOS. Ta wpadka nie powinna mieć miejsca!

iOS 12 spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem użytkowników. Po ogromnej wpadce jaką była zeszłoroczna odsłona systemu, tym razem Apple stanęło na wysokości zadania i faktycznie zaserwowało nam system szybki, dopracowany i z kilkoma drobnymi usprawnieniami, które sprawiają że korzysta się z niego nieco jeszcze wygodniej. Wygląda jednak na to, że pochwaliliśmy go trochę za szybko -- użytkownicy zaczynają zgłaszać bowiem dziwny błąd w iMessage związany z nową funkcją systemową. A skoro już mleko się rozlało -- liczę na to, że załatają go w mgnieniu oka.

Kamil Świtalski
0

Czy Apple naprawdę chce żebyśmy rzadziej korzystali z ich urządzeń?!

W ostatnich miesiącach, dużo mówi się o tzw. „digital wellbeing”. Producenci elektroniki w końcu wzięli na siebie promil odpowiedzialności za nasze zmęczone oczy, fomo (syndrom pojawiający się u użytkowników mediów społecznościowych, bojących się, że przegapią coś istotnego) i problemy z odłożeniem smartfona choćby na chwilę. Coraz więcej urządzeń oferuje preinstalowane aplikacje i narzędzia, które pozwalają nam kontrolować czas spędzany przed ekranami naszych ulubionych gadżetów. Razem z aktualizacją do iOS 12, w kontroli naszego „digital wellbeing” pomogą również urządzenia od Apple. Dziś, przyjrzymy się nowym funkcjom, które oferuje najnowsza wersja systemu.

Bartłomiej Luzak
0

Te liczby związane ze śledzeniem użytkowników nie napawają optymizmem

Google to firma, której usługi cieszą się niesłabnącą popularnością — co raczej nie powinno być dla nikogo specjalnym zdziwieniem. Internetowy gigant zbudował swoją pozycję na wspaniałej wyszukiwarce, a później zaczął dokładać kolejne usługi, które — przynajmniej w teorii — dostępne są za darmo. W teorii, bowiem faktyczną walutą którą płacimy za dostęp do nich są dane, które o nas gromadzi firma. I regularnie mówi się o tym, że jest ich dużo — ale zastanawialiście się kiedyś... właściwie jak dużo? Jeden z profesorów pracujących na Uniwersytecie Vanderbilt postanowił to sprawdzić i... no cóż mogę wam powiedzieć: nie mam dla was najlepszych wieści.

Kamil Świtalski
0

Apple usuwa 25 tys. aplikacji, bo te naruszały… ich własny regulamin

Chiński rynek rządzi się własnymi prawami — o czym prawdopodobnie mniej lub bardziej boleśnie przekonał się każdy, kto miał okazję odwiedzić Państwo Środka. Ograniczenia, brak dostępu do narzędzi z których korzystamy lokalnie na co dzień — to wszystko niewątpliwie potrafi zirytować. Ale warto pamiętać, że obowiązują tam pewne zasady, na które wielu operatorów się zgodziło. Tak sprawa miała się chociażby z Apple, które wchodząc na tamtejszy rynek stworzyło pewną pulę zasad i... najwyraźniej nie do końca się z nich wywiązali. A kiedy wytknięto im błąd, to firma nareszcie usunęła 25 tysięcy programów z tamtejszego sklepiku. Co to za programy?

Kamil Świtalski
0

App Store z okrągłą rocznicą. 10 lat istnienia sklepu z aplikacjami zmieniło nasze życie

  Pierwsza odsłona App Store — sklepu z grami i aplikacjami na system, zaprezentowana została światu 10 lipca 2008 roku. Równe 10 lat minęło od tamtego wydarzania. Na przestrzeni dekady doczekaliśmy się kilku nowych modeli telefonu iPhone, zupełnie nowego urządzenia jakim jest iPad, odświeżonego iPoda Touch i wielu zmian w środowisku iOS jak i w samym sklepie. Wszystko zaczęło się z zaledwie 500 aplikacjami i grami, a App Store 10 lat później dostarcza rozwiązania do milionów użytkowników na całym świecie.

Piotr Kurek
0

Aplikacja Wsparcie Apple nareszcie dostępna w Polsce

Podejście Apple do naszego kraju od kilku lat ulega poprawie. Co prawda wciąż brakuje u nas sklepów Apple z prawdziwego zdarzenia i serwisu, który sprawnie i szybko rozwiązuje nasze problemy. Nadal musimy polegać na Autoryzowanych Sprzedawcach, Autoryzowanych Serwisach i Autoryzowanych Ośrodkach Szkoleniowych. Jednak od kilku tygodni coś się dzieje na naszym rynku i można dostrzec, że spora cześć usług oferowanych przez firmę Apple dostępna jest w języku polskim — w tym także oficjalna aplikacja Wsparcie Apple, która pojawiła się w naszym App Store.

Piotr Kurek
0

To smartfony są królami rynku rozrywki — a najbliższe lata to… tylko wzrost?

Jeżeli śledzicie zmieniający się w ostatnich latach rozkład sił na rynku gier, to nie wierzę, że umknęło waszej uwadze to z jakim tempem rosną na nim gry mobilne. Przychody najpopularniejszych produkcji przebijają "duże" tytuły — co jest o tyle zdumiewające, że ich tworzenie jest stosunkowo dużo tańsze. Efekt skali robi swoje — a wczorajszy materiał prasowy przygotowany przez ​Rocket Science Communications nie pozostawia złudzeń. To gry na smartfony są obecnie najważniejszymi platformami na którym gramy i konsumujemy wszelkiej maści treści!

Kamil Świtalski
Do
góry