preloader gif
3

Najnowsza wersja aplikacji Telefon na Androidzie teraz na wyciągnięcie ręki

Raczej większość z nas przestała się już oszukiwać i traktować smartfony w kategoriach telefonów — dużo bliżej im jednak do przenośnych komputerów, które w jakimś stopniu dla wielu casualowych użytkowników zastępują ogromne maszyny. Łatwy dostęp do informacji, multimediów, serwisów społecznościowych... tym którzy tylko konsumują treści są one w zupełności wystarczające. A kiedy dodamy do nich przystawki takie jak Samsung DEX — możemy w mgnieniu oka zamienić je na komputer, który dla wielu okaże się w 100% wystarczający. Mimo wszystko warto mieć na uwadze, że sprzęty te cały czas pozwalają wykonywać połączenia telefoniczne. W przypadku aplikacji do dzwonienia raczej nikt z nas specjalnie nie kombinuje, ale jeżeli chcielibyście być zawsze na bieżąco ze wszystkimi nowościami, to mam dla was doskonałą wiadomość!

Kamil Świtalski
0

Oficjalna aplikacja Reddit na Androida jeszcze lepsza

Reddit to chyba jedyne miejsce w sieci, w którym znajdziemy niemal wszystko. Tysiące wpisów na różne tematy — od polityki, przez religię, technologię, na opisach nocnych koszmarów kończąc. Dziennie można spędzić tam godziny, a i tak nie zawsze będziemy w stanie ogarnąć wszystkiego co portal ma do zaoferowania. Mobilna odsłona strony internetowej Reddit nie jest idealna, a niektóre z aplikacji — choć płatne, pozwalają uzyskać lepsze efekty. Istnieje też oficjalna apka portalu, która ciągle się rozwija. Na Androida trwa właśnie beta wersji 3.0 wprowadzającej naprawdę fajne rozwiązania ułatwiające poruszanie się po serwisie.

Piotr Kurek
0

Z tą funkcją Google Maps pozwolą wam zarządzać miejscami w których byliście

Mapy od Google to bez wątpienia lider wśród aplikacji tego typu. Apple walczy dzielnie o klientów, jednak ich podejście do swojej aplikacji jest zupełnie odmienne. W przypadku iOS aktualizacja aplikacji Mapa odbywa się wyłącznie przy okazji aktualizacji systemu. Google ma tę przewagę, że w każdym momencie może zaktualizować swoje mapy i wprowadzać nowe funkcje. Użytkownicy Androida cieszą się bardziej, bo oni mają dostęp do wersji beta, które mogą bez problemu testować.

Piotr Kurek
0

Amazon także przedstawił nową, lżejszą aplikację. Tym: Kindle Lite!

Ostatnie miesiące to cały wysyp lekkich aplikacji, czyli tzw. lite. Głównym powodem ich powstania jest wspieranie biedniejszych rynków, na których telefony z tzw. wyższej półki są rzadkością, zaś jakość połączeń z internetem pozostawia wiele do życzenia. Takich wariantów doczekały się m.in. Skype, Messenger, Twitter czy LinkedIn. Co ciekawe -- wielu użytkowników wymienionych platform korzysta z nich nawet na najnowszych modelach smartfonów. Dlaczego? Bo działają, są szybkie, posiadają wszystkie najważniejsze funkcje i tak naprawdę niczego więcej im nie potrzeba. Teraz do zestawu dołącza jeszcze Kindle Lite. Niezwykle lekki, malutki i... kierowany na rynek indyjski.

Kamil Świtalski
5

Chcecie być zawsze na bieżąco? Zapiszcie się do bety Netflixa na Androidzie! [nieaktualne]

Aplikacje z których korzystamy zmieniają się co kilka tygodni. Oczywiście nie są to jakieś drastyczne przemiany, jak na przykład ta którą ostatnio przeszedł Skype, ale kolejne opcje znikają, w ich miejsce pojawiają się inne rozwiązania... i nagle okazuje się po kilku tygodniach, że program z którego korzystaliśmy jeszcze rok temu — właściwie nie istnieje. Jeżeli ani trochę wam to nie przeszkadza, a przy okazji lubicie być na bieżąco — to programy beta raczej nie są wam obce, prawda? Od teraz znowu mamy możliwości zapisania się do programu beta Netflixa, do którego dostęp od kilku dobrych miesięcy był niedostępny.

Kamil Świtalski
0

Dostosuj powiadomienia w nowej becie Map Google na Android O!

Długi weekend w pełni, więc pewnie wielu z was wybrało się na zasłużony długi weekend. No i dobrze, trzeba korzystać -- tym bardziej że są miejsca w Polsce, gdzie pogoda naprawdę rozpieszcza! Mapy Google mają w ostatnich miesiącach naprawdę dobrą passę -- widać, że twórcy przykładają się do produktu i serwują nam sporo fajnych dodatków. Od teraz łatwiej dotrzemy na miejsce dzięki fotografom we wskazówkach, bez żadnego problemu znajdziemy miejsce parkingowe, a aplikacja nareszcie zapamiętuje też nasze preferencje związane z typem dróg, które nas interesują. A dzisiejsze nowości które trafiły już do użytkowników wersji beta przynoszą sporo usprawnień w kwestii powiadomień, a ślady kodu pokazują, czego możemy spodziewać się już wkrótce!

Kamil Świtalski
5

Androidowe SMSy nie tylko na telefonie? Pomoże Messenger

W czasach, kiedy wszystko co dobre i popularne działa multiplatformowo, SMSy stały się problematyczne. Bo jak tu sprawić, by przychodzące i wychodzące wiadomości zsynchronizować między zestawem kilku urządzeń. Jak odpisywać na SMSy z komputera nie korzystając z bramki SMS? Ano -- są do tego apki. Z takimi zadaniami między przeglądarką internetową, a smartfonem, radzi sobie nienagannie chociażby Pushbullet. I nie jest to jedyny tego rodzaju program, ale co, jeżeli zależałoby nam na synchronizacji większej ilości urządzeń? Apple ma swoje integracje, które bezproblemowo działa między całym pakietem urządzeń z nadgryzionym jabłkiem. A już niebawem na Androidzie będziemy mogli cieszyć się Messengerem, z którym synchronizacja między zestawem urządzeń nareszcie stanie się łatwiejsza!

Kamil Świtalski
3

Czekamy i prawie się doczekaliśmy. „Zaczekaj na WiFi” zmierza do Google Play

Androidowi trudno odmówić otwartości i gościnności. Z systemem możemy zrobić co nam się właściwie podoba. Zmienić go nie do poznania w kilka chwil, dostosować według własnego widzimisię. Są jednak rzeczy, na które czekamy długimi miesiącami i doczekać się nie możemy. Ot, jak kolejkowanie plików do pobrania... ale nie mam tutaj na myśli po prostu pobierania -- bo z tym system radzi sobie śpiewająco. Chodzi mi o polecenie zakolejkowania treści dopiero na czas, gdy znajdziemy się w zasięgu sieci WiFi. To prawda, pakiety internetowe są coraz tańsze, ale trudno nie zauważyć, że gry i programy które ściągamy puchną coraz bardziej. A rzadko kiedy spieszy nam się aż tak, by ważącą kilkaset megabajtów, a nawet kilka gigabajtów, produkcję pobierać gdziekolwiek jesteśmy. By wyjść na przeciw naszym oczekiwaniom, Google zaczyna testować nową funkcję.

Kamil Świtalski
3

Nadchodzi Chrome, który pozwoli na odtwarzanie w tle

Odtwarzanie w tle to temat, o którym przy okazji oficjalnej aplikacji YouTube możemy zapomnieć. Reklamy musimy przecież widzieć, a nie tylko słyszeć -- to nie radio! Dlatego coraz częściej sięgamy po alternatywne aplikacje do obsługi najpopularniejszego serwisu streamingowego. Takich, które radzą sobie z zadaniem śpiewająco jest od groma -- ot, dajmy na to chociażby Tubex. Problem takich alternatywnych rozwiązań polega jednak na tym, że brakuje im wielu funkcji, z których na co dzień wielu z nas korzysta. Możemy zapomnieć o integracji z Chromecastem czy innymi, działającymi analogicznie, usługami. Na szczęście oficjalna aplikacja YT wciąż może pozostać w łaskach, a już niebawem w tle będziemy mogli odtwarzać muzykę z Chrome!

Kamil Świtalski
7

Nova Launcher w becie wersji 5.0, z Pixel Launcherem na pokładzie

W sporach na linii Android kontra iOS kontra Windows Phone użytkownicy platformy Googla mają asa w rękawie, którym potrafią sporo namieszać w dyskusjach. Chodzi tu, oczywiście, o wolną rękę w kwestii dostosowywania systemu do własnego widzimisię. I kolejne zestawy launcherów które mają rozmaite, czasami bardzo dziwne, pomysły na nasze sprzęty pojawiają się co rusz. Pośród nich jest też kilka solidnych propozycji, które po prostu działają. I od lat fantastycznie się sprawdzają -- niezależnie od klasy i jakości sprzętu na którym je instalujemy. Jednym z nich jest Nova Launcher. Nakładka, o której regularnie piszemy od lat. I to nie dlatego, że jesteśmy jej wielkimi fanami (choć myślę, że w imieniu całej redakcji mogę spokojnie powiedzieć, że... tak właśnie jest) -- a dlatego, że to po prostu kawał fantastycznego kodu, który doczekał się aktualizacji, przez którą wyczekiwanie na googlowski launcher spadło na dalszy plan!

Kamil Świtalski
Do
góry