preloader gif
0

Google przedstawia Adiantum. Szybsze szyfrowanie plików, które obsłużą nawet najtańsze urządzenia

W czasach kiedy na smartfonach przechowujemy coraz to więcej informacji, nie możemy sobie pozwolić na to,  aby przechowywane dane wpadły w niepowołane ręce. Szyfrowanie plików w urządzeniach jest na porządku dziennym. W tej kwestii od lat standardem jest Advanced Encryption Standard, czyli AES. To on dba o to, aby wyłącznie zweryfikowani użytkownicy mogli skorzystać z zapisanych informacji. Niestety — w przypadku tych najsłabszych sprzętów, sprawa się komplikuje. Urządzenia z niższej półki są po prostu za wolne, brakuje im mocy obliczeniowej, by zapewnić komfort i bezpieczeństwo. Lekarstwem na tę dolegliwość ma być Project Adiantum, który zapewni dużo szybsze szyfrowanie nawet na urządzeniach, które nie są demonami szybkości.

Kamil Świtalski
0

Jak bezpiecznie szukać miłości w internecie i aplikacjach randkowych?

Aplikacje randkowe to w dzisiejszym świecie żadna nowość. Tinder, Heyway, Crown, Bumble, Elimi… To tylko niewielka część matrymonialnych platform, które opisywaliśmy na łamach AntyApps. Szukanie drugiej połówki w internecie nie jest już niczym zaskakującym dlatego coraz więcej osób korzysta z aplikacji randkowych. Ale czy użytkownicy mają świadomość zagrożeń jakie się z tym wiążą? To dość problematyczna kwestia ponieważ aplikacje randkowe generują ogromną liczbę danych osobowych, często bardzo wrażliwych. Z okazji zbliżających się walentynek, mamy dla was krótki poradnik bezpiecznego randkowania przez internet.

Bartłomiej Luzak
4

Te aplikacje fotograficzne kradną zdjęcia użytkowników i spamują reklamami. Sprawdź czy korzystasz z którejś z nich!

Bezpieczeństwo, a raczej niebezpieczeństwo oraz Google Play niebezpiecznie często pojawiają się na szczycie najpopularniejszych wpisów. Prawda jednak jest przygnębiająca i jakkolwiek byśmy nie chcieli tego widzieć, sklep z aplikacjami od Google nie należy do idealnych. Sporo tam syfu i niebezpiecznych gier / aplikacji. Prawdą jest, że gigant regularnie pozbywa się ich masowo, jednak to na tyle ogromne przedsięwzięcie, że tak naprawdę to niewiele z tego wynika — bo wciąż można trafić na niezwykle popularne aplikacje, w których nie brakuje złośliwego kodu. Po ostatnim raporcie opublikowanym przez zajmującą się cyberbezpieczeństwem firmę Trend Micro, ze sklepu zniknęło 29 aplikacji które... kradły zdjęcia. I wiele z nich miało na swoim koncie co najmniej kilka tysięcy pobrań.

Kamil Świtalski
0

FaceTime w najnowszym iOS pozwala na podsłuchiwanie użytkowników — ogromna wpadka Apple

Wszyscy chyba przywykliśmy już do tego, że ze współczesnymi komunikatorami i technologią dookoła niekoniecznie możemy czuć się w stu procentach bezpieczni. Dane wyciekają na każdym kroku, co rusz kolejna firma przeprasza (no, albo próbuje zataić — to już zależy od stylu zarządzania ;) za swoje wpadki. Jednak Apple jest jedną z tych, która od początku wydaje się traktować użytkowników swojego systemu z powagą. Stąd cały zestaw ograniczeń, przejrzyste zarządzanie prawami dostępu do poszczególnych modułów i podobne. Tymczasem w ostatnich wersjach iOS (12.1 i nowszych) zaliczyła ogromną wtopę ze swoim komunikatorem FaceTime. Na tyle dużą, że wręcz... niewyobrażalną.

Kamil Świtalski
1

Sprawdź, czy twoje dane nie wyciekły razem z 773 milionami haseł!

Mimo że współczesne aplikacje, platformy i usługi są coraz lepiej zabezpieczane przez deweloperów, hakerzy nie śpią i również cały czas się rozwijają. Co jakiś czas docierają do nas informacje o ogromnych wyciekach danych, gdzie nasze hasła i loginy można liczyć w milionach. Niestety, w dzisiejszym świecie nie ma chyba czegoś takiego jak zabezpieczenia, których nie da się obejść. Wpadki w tej kwestii zaliczają nawet najwięksi gracze. Najlepszy sposób na skuteczną ochronę to regularne zmienianie haseł bazujących na przypadkowych ciągach znaków, liter i cyfr. A jeśli nie wierzycie, że wasze sekretne hasło mogło trafić w niepowołane ręce, polecam zapoznać się z pewną stroną internetową, która daje do myślenia…

Bartłomiej Luzak
0

Korzystacie z ES File Explorer? Bądźcie ostrożni, aplikacja ma sporą lukę

Aplikacja Es File Explorer jest prawdopodobnie doskonale znana wszystkim posiadaczom Androida, którzy potrzebowali kiedyś aplikacji do zarządzania plikami w swoim urządzeniu. To jedna z najpopularniejszych propozycji w swojej kategorii, która od lat doskonale sobie radzi — i w chwili pisania tego tekstu, według Google Play, pobrano ją już ponad 100 000 000 razy. STO MILIONÓW RAZY. I choć na starcie była fenomenalnym narzędziem które wszyscy polecali sobie z czystym sumieniem, w pewnym czasie coś... przestało działać jak należy. A teraz Elliot Alderson zajmujący się kwestią bezpieczeństwa w oprogramowaniu, poinformował świat o ogromnej luce, która czyha na wszystkich użytkowników programu.

Kamil Świtalski
1

Jak będą działać hakerzy w 2019 roku?

Bardzo dużo mówi się o hakerach i bezpieczeństwie w sieci, ale czy oprócz tego, że niektórzy z nas regularnie zmieniają hasła na przypadkowe ciągi cyfr i znaków, tak na prawdę zdajemy sobie sprawę z tego jak cyberprzestępczość wygląda od kuchni? Zorganizowane grupy kryminalistów funkcjonują jak korporacje, zatrudniając hakerów do różnych zadań, świadcząc usługi np. dla zainteresowanych nielegalnym zyskiem. Polem realizacji cyberkryminalistów jest Internet i urządzenia elektroniczne, zaś furtką wejścia: aplikacje, z których korzystamy. Specjaliści z F5 Labs podzielili się z nami swoją wiedzą, dzięki czemu będziecie mogli dowiedzieć się jakie sztuczki stosują hakerzy w dzisiejszych czasach.

Bartłomiej Luzak
1

Czy macie Facebooka czy nie, aplikacje dzielą się z portalem danymi na wasz temat

O tym że inwigilacja w sieci jest na porządku dziennym — wiedzą już chyba wszyscy użytkownicy internetu. Ci bardziej świadomi sięgają po VPN, dbają o ustawienia prywatności, oddzielne hasła w każdym serwisie (bo przecież wyciek goni wyciek...) i inne szczegóły związane ze swoją obecnością online. Jednak nawet mimo tego trudno mówić o stuprocentowym bezpieczeństwie, tym bardziej, że... okazuje się, iż nie do końca wiemy, jak grają w tej kwestii najwięksi. Ostatnie informacje na temat zagrywek Facebooka nie napawają specjalnym optymizmem.

Kamil Świtalski
0

Do ochrony wszelkiego dobytku wystarczy nieużywany smartfon i odpowiednia aplikacja. Poznajcie Haven

Elektrośmieci to ogromny problem, zwłaszcza w czasach, gdy wymienia się telefony co rok albo dwa lata. Co się dzieje ze starszymi egzemplarzami? Różnie – niektóre da się odsprzedać, inne zalegają w szufladach, jeszcze inne trafią na śmietnik… W opozycji do tego trendu powstaje coraz więcej narzędzi, mających dać drugie życie nieużywanym telefonom. Świetnym pomysłem na wykorzystanie wolnego smartfona jest zainstalowanie na nim Haven, dzięki któremu zyskuje się darmowy monitoring.

Magda Kudrycka
0

Cover zajmie się nagimi zdjęciami na telefonach z Androidem

Pamiętacie Nude? Aplikacja na iOS skanowała ona nasze telefony i tablety w poszukiwaniu nagich zdjęć, automatycznie je usuwała lub przenosiła do sejfu gwarantując jakiś poziom bezpieczeństwa przed ich niewłaściwym użytkowaniem lub przypadkowych opublikowaniem w mediach społecznościowych. Rynek tego typu narzędzi wciąż rośnie i nie ma co ukrywać — ludzie lubią wysyłać sobie gołe selfiaki. Gorzej jeśli pokazujemy komuś galerię z urlopu, w której przez przypadek znalazły się treści odbiegające od wakacyjnych standardów. Do Google Play trafiło Cover — aplikacja skanująca, przechwytująca i katalogująca treści NSFW.

Piotr Kurek
Do
góry