preloader gif
1

Nasi sąsiedzi testują sieć 5G — pomaga im w tym… produkcja Fuero Games!

Łączność 5G budzi od groma emocji. I choć regularnie w mainstreamowych mediach pojawia się głównie w kontekście zagrożenia zdrowia i protestów jej przeciwników, to osoby pracujące. nad jej testami i rozwojem regularnie wymyślają nowe zastosowania i wskazują elementy, gdzie może okazać się przydatną. Oczywiście skoro technologia, to nie może też zabraknąć gier z jej udziałem. Testy sieci 5G u naszych zachodnich sąsiadów odbywały się z wykorzystaniem Block Hunters od polskiego studia Fuero Games!

Kamil Świtalski
1

To się nazywa inwigilacja. Chińczycy przechodzą samych siebie!

Po tym jak Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na firmę Huawei, coraz częściej słyszy się o tym, że Chińczycy szukają sposobów na tworzenie „tylnych wejść” do naszych smartfonów. Dowodem na to mają być setki aplikacji naruszających prywatność użytkowników, które Google i Apple regularnie usuwa ze swoich sklepów. Niestety, duża część tych produkcji pochodzi właśnie z Chin. Okazuje się jednak, że ataki szpiegowskie nie muszą odbywać się zdalnie. Na jednej z Chińskich granic zaczęto zabierać ludziom telefony i skanować ich zawartość!

Bartłomiej Luzak
0

Bill Gates żałuje, że nie stworzył własnego Androida

Wydawać by się mogło, że firma Microsoft miała wszystko co było potrzebne do podbicia konsumenckiego rynku smartfonów - rozpoznawalność Windowsa i kontrakt na systemy dla kultowego producentów smartfonów, czyli firmy Nokia. Okazało się jednak, że to nie wystarczyło. Zabrakło otwartości, którą innym producentom urządzeń oferował Android. Bill Gates udzielił ostatnio wywiadu w którym przyznaje, że jedną z jego największych porażek było pozwolenie na to, żeby to Google podbiło rynek urządzeń mobilnych.

Bartłomiej Luzak
0

Specjaliści informują o nietypowych następstwach wpatrywania się w ekrany smartfonów

Nie wierzę w to, że ktoś będzie specjalnie zaskoczony kolejnymi doniesieniami na temat szkodliwości smartfonów w naszym życiu. Wiadomo że z telefonami się nie rozstajemy, że spędzamy z nimi coraz więcej czasu... właściwie w każdej możliwej sytuacji. Ale, niestety, wpatrując się w ich ekrany — często wykonujemy naprawdę dziwne pozycje. I nasze ciała, owszem, jakoś się do nich przystosowują, ale... czy wiedzieliście że długie wpatrywanie się w ekran m.in. smartfona może sprawić że... z tyłu waszej głowy, tuż nad szyją, może wyrosnąć... róg?

Kamil Świtalski
0

Oglądanie filmu w towarzystwie wibracji. Nowy szalony pomysł na Netflixa

Wibracje w smartfonie nie są żadną nowością — to opcja obecna od lat w telefonach. Moduł ten wykorzystywany jest przede wszystkim przy powiadomieniach — jako dodatek do dźwięków, albo ich zastępstwo. Czasami użytek z nich postanawiają zrobić twórcy gier mobilnych, ale... to właściwie byłoby na tyle. A co powiecie na wzbogacenie filmowych i serialowych wrażeń netflixowych o takie właśnie rozwiązanie? Na tę chwilę Netflix może i nie jest do końca przekonany czy to ma sens, ale podczas jednego z Hack Days jego pracownicy przedstawili taki pomysł i... to może wkrótce stać się częścią oficjalnej aplikacji. Bo skoro działa w świecie gier, to dlaczego miałoby nie sprawdzić się tutaj jako wzmocnienie wrażeń?

Kamil Świtalski
0

Na tę rewolucję od Apple czekam najbardziej. Będzie ich dużo kosztować

Apple tej jesieni planuje zewsząd zaatakować nas usługami. No, może nie do końca "nas" — bo część z nich prawdopodobnie nieprędko trafi do Europy. O ile w ogóle. Wszystko jednak wskazuje na to, że ich usługa Arcade oferująca cały zestaw gier w ramach opłacanego regularnie abonamentu opuści granice Stanów Zjednoczonych. Nie ukrywam, że jestem wielkim miłośnikiem Game Passa od Microsoftu — a przecież Apple Arcade działać będzie na identycznej zasadzie. Będzie tylko znacznie bardziej multiplatformowa i dostępna dla szerszego grona odbiorców. Nie potrzeba konsoli, ani mocnego komputera. Ale jak donosi Financial Times — ta usługa może giganta kosztować setki milionów dolarów. Czy ta inwestycja się opłaci?

Kamil Świtalski
0

Zakupy online coraz częściej z telefonu. Czy kogoś to dziwi?

O ile jeszcze kilkanaście lat temu zakupy online były abstrakcją i czymś dla największych zajawkowiczów, o tyle podejście do tematu zmienia się z każdym rokiem. Zakupy w sieci nikogo już nie szokują — i nie ważne czy mówimy tu o jakiś rzadkich przedmiotach które trudno dostać lokalnie, białych krukach, czy spożywce, którą kurierzy dostarczą nam pod drzwi. A czy skoro tak, to powinniśmy być zdziwieni informacją, że... coraz więcej tych zakupów robimy z poziomu smartfonów? Shoper przygotował ciekawy raport, w którym jak na dłoni widać następujące zmiany.

Kamil Świtalski
0

Ograniczenia jak w Arena of Valor widzę w grze mobilnej po raz pierwszy!

Arena of Valor to jeden z tych przedstawicieli gatunku MOBA, którego popularność ani trochę nie spada — a wręcz przeciwnie. Gra od Timi Studio Group (a wydana przez Tencent Studios) obecna jest na rynku od dwóch lat i przez ten czas zaskarbiła sobie wielu wielbicieli, którzy poświęcają jej każdą wolną chwilę. Gra w Europie i Stanach Zjednoczonych cieszy się dużą popularnością, ale... w zestawieniu z szaleństwem które dzieje się w Państwie Środka, można je nazwać skromnym zainteresowaniem. Ale właśnie, kiedy mowa o tym ostatnim... to gra doczekała się tam nowych ograniczeń i proces rejestracji stał się nieco bardziej skomplikowany. O co chodzi? Już tłumaczę!

Kamil Świtalski
0

Asystent Google czy Siri, które jest lepsze? — porównanie obu głosowych asystentów

Zarówno Siri, jak i Asystent Google mają niełatwe zadanie pomagania nam w sprawach życia codziennego. Tych mniej i bardziej zagmatwanych. Muszą odpowiadać na nasze pytania, znajdywać za nas zestaw odpowiedzi na nurtujące pytania, a także być w wiecznej gotowości. Testowanie ich w języku polskim ma średni sens -- bowiem Siri musi się go dopiero nauczyć. Stąd też nie pokusiliśmy się o własne testy, a prezentujemy wyniki tej walki w formie materiału jednego z zagranicznych jutuberów. Do walki niewątpliwie powinni stanąć także konkurenci tych dwojga -- Cortana oraz Alexa, by jak na dłoni było widać, kto tak naprawdę ma szansę nieść nam najwięcej pomocy w życiu codziennym...

Kamil Świtalski
Do
góry