preloader gif
0

#Drive. Polska gra zdobywa najwyższe podium najpopularniejszych gier w App Store

Nie często zdarza się sytuacja, w której premiera polskiej gry przyciąga tak dużą uwagę, że w kilka dni po swoim debiucie trafia na szczyty list popularności nie tylko w Polsce, ale także w wielu innych krajach. #Drive, która na Androida zawitało w marcu tego roku, swoją premierę w App Store miało w zeszłym tygodniu. To wystarczyło, by pokonać takie produkcje Asphalt 9, Need for Speed, czy niedawno opisywane przez nas Pick Me Up. Czym więc jest #Drive, że tak szybko stało się najchętniej pobieraną grą w App Store?

Piotr Kurek
0

Neony i masa świetnej retro rozgrywki w Top Run

Kto gra w różnej maści endless runnery, ten wie, że w tego typu produkcjach najważniejsza jest miodność i urozmaicenie rozgrywki. Ważne jest też aby oprawa graficzna przykuwała naszą uwagę. Jeśli połączymy ciekawą mechanikę, śliczną grafikę i masę zabawy, otrzymamy produkt godny polecenia. Tak jest w przypadku Top Run — najnowszej produkcji, która zabiera graczy w nieskończony bieg przez miasto pełne neonów z lat 80-tych ubiegłego wieku.

Piotr Kurek
0

Flip that table: biegnij i pozbywaj się stojących przeszkód!

Chyba wszyscy zgodzicie się ze mną w tym, że wszelkiej maści zręcznościówki w których bez ustanku biegniemy przed siebie swoje najlepsze czasy mają już dawno za sobą. Kilka lat temu nie było tygodnia, by w tej kategorii nie pojawiało się co najmniej kilka tytułów wartych uwagi i chwili naszego czasu — teraz przyćmiły je nieco bardziej zaawansowane produkcje. Mobilni projektanci cały czas uczą się rynku i próbują wykrzesać z jego jak najwięcej -- mimo oczywistych ograniczeń tych gadżetów. Flip that table nie jest tak naprawdę niczym specjalnie odkrywczym — twórcy zaserwowali nam cały zestaw dobrze znanych sztuczek które... no cóż: po raz kolejny okazują się działać i wciągać!

Kamil Świtalski
0

The Last Runner to klasyczny pomysł który wciąż zapewnia dużo frajdy

Runnery to jedne z tych produkcji, które potrafią oczarować od wejścia. Prostotą, ponadczasowością i... frajdą, którą serwują gdy uda się pobić kolejne rekordy czy sprostać następnym rzucanym nam wyzwaniom. The Last Runner to jeden z tych przedstawicieli gatunku, który niby niczym specjalnym się nie wyróżnia — bo przecież to "jeszcze więcej tego samego". A mimo wszystko twórcy odrobili pracę domową i od gry trudno się oderwać, bo... po prostu wszystko tam działa!

Kamil Świtalski
0

Cuphead na komórki? Bendy in Nightmare Run to jego namiastka

Jest jeden gatunek gier mobilnych, który według mnie nigdy nie umrze — niewątpliwie jest nim endless runner. Czy mknięcie przez siebie bez konkretnego celu daje jakąkolwiek radość? Najwyraźniej tak — pokonywanie kolejnych rekordów, odkrywanie dalszych etapów planszy sprawia, że ciągle sięgamy po kolejne produkcje tego gatunku. Jednak czy runnery mogą mas jeszcze czymś zaskoczyć? Z pewnością oprawą graficzną, klimatem i niekonwencjonalnym podejściem do mechanik panujących w tego typu grach. Tak jest w przypadku Bendy in Nightmare Run, które trafiło właśnie do sklepów z grami i aplikacjami na telefony iPhone i urządzenia z Androidem.

Piotr Kurek
0

Nowy endless runner prosto z Olsztyna — Chicken Rider już dostępny

Stworzenie dobrego i wciągającego endless runnera to nie lada wyzwanie. Mknięcie przed siebie po nieskończonej planszy musi być na tyle zróżnicowane i angażujące, by gracz chciał wracać do zabawy, pobijać kolejne rekordy i odkrywać tajemnice czyhające na dalszych etapach rozgrywki. Niestety część tego typu gier nie potrafi temu podołać lub jest zwyczajnie kalką produkcji, które odniosły wcześniej sukces. Tak jest trochę w przypadku Chicken Rider — pozycji, która swoją mechaniką i rozgrywką przywodzi mi na myśl fantastyczne Jetpack Joyride oferujące zdecydowanie więcej zabawy.

Piotr Kurek
Do
góry