preloader gif
0

Google Chrome 60 na Androida z pakietem nowości!

Temat przeglądarek internetowych na naszych smartfonach i tabletach powraca jak bumerang. Bo każdy ma swoje racje i swoich faworytów -- mimo wszystko standardowe propozycje dla każdego z systemów cieszą się ogromną popularnością. Bo są, bo radzą sobie naprawdę nieźle (tak, Safari też działa naprawdę dobrze), a przy tym co rusz się zmieniają dodając nowe i udoskonalając znane już doskonale funkcje. Tym razem kolejne nowości zawitały do Google Chrome -- głównej przeglądarki Androida. Chociaż dla wielu to właśnie ona staje się pierwszym wyborem także na iOS. Nowości w Google Chrome o których dzisiaj mam przyjemność wam opowiedzieć, przynajmniej na ten moment, dostępne są wyłącznie na mobilny system Google, ale... to naprawdę fajne nowości!

Kamil Świtalski
1

Korzystacie z Chrome na Androidzie? To ucieszą was te nowości

Google Chrome jest niewątpliwie najpopularniejszą przeglądarką -- i to nie tylko na Androidzie. Już teraz mówi się o tym, że gigant ma 60% rynku -- dlatego może powoli dyktować warunki, o czym pisałem w kontekście ich próby regulowania rynku reklamowego. Dzisiaj też pozostaniemy jeszcze na chwilę przy reklamach, tym razem tych "wibrujących" -- niezwykle drażniącym elemencie, który wyprowadził już wielu użytkowników z równowagi. Jakie zmiany proponuje Chrome na Androida w wersji 60?

Kamil Świtalski
0

Już niebawem Chrome natywnie zablokuje złe reklamy

Internet to miejsce, którego użytkownicy bardzo niechętnie podchodzą do kwestii płatności. Część wychodzi nawet z założenia, żę skoro płaci za internet, to wszystko co tam znajdą im się... po prostu należy. Ale żarty na bok -- twórcy zgromadzonych tam treści muszą jakoś zarabiać. I skoro płacenie za dostarczane przez nich materiały nie wchodzi w grę, to trzeba sobie radzić jakoś inaczej. No i tutaj w grę wchodzą reklamy, które użytkownicy internetu ochoczo blokują rozmaitymi wtyczkami. Google zapowiada wbudowanie swego rodzaju Adblockera natywnie w swoje przeglądarki -- zarówno mobilne, jak i te przygotowywane z myślą o urządzeniach stacjonarnych. Jako że firma również oferuje reklamy, to -- rzecz jasna -- nie wybije to wszystkich bannerów. Chrome rozprawi się tylko ze złymi reklamami. Czyli jakimi?

Kamil Świtalski
0

Zapisywanie stron offline w Chrome na Androida udoskonalone!

Schowki do czytania "na później" to świetny wynalazek, ale też... ogromna zmora wszystkich, którzy pakują tam artykuł za artykułem; stronę za stroną. Dlaczego? Ano zmobilizować się by do nich wrócić nie jest wcale tak łatwo, jak można byłoby się tego spodziewać. Bo kiedy czeka tam na nas za mało rzeczy, to chcemy uzbierać ich trochę więcej. A wystarczy raptem chwila nieuwagi, by przesadzić. I gdy mamy już tamtejszych wpisów aż nadto, jeszcze trudniej jest do nich wrócić bo wiemy, że musimy zainwestować w to jeszcze więcej czasu. Czy komukolwiek przeszkadza to w wypełnianiu wirtualnych szufladek po brzegi? Nie. Pocket, Instapaper i spółka pękają w szwach, a Safari i Chrome nie mają wiele lżej. Tym bardziej, że Google robi co w ich mocy, abyśmy korzystali z nich jak najchętniej. Ostatnio funkcja pojawiła się na iOS, a na Androidzie kolejne zmiany!

Kamil Świtalski
3

Najnowsza Beta Chrome to nie tylko stabilność i bezpieczeństwo

O ile w przypadku iOS już dawno zrezygnowałem z korzystania z Google Chrome, o tyle na Androidzie to zdecydowanie moja ulubiona przeglądarka internetowa. Testowałem ich cały zestaw -- były czasy, kiedy przez chwilę korzystałem z czegoś innego, ale dość szybko wracałem do Chrome'a który może nie jest najszybszą z nich, ale zdecydowanie najpotężniejszą. Dlatego zawsze z ciekawością przyglądam się wersjom beta flagowego produktu Google. Często widzę tam niezbyt zachęcające nowości, które w dużej mierze opierają się na poprawkach stabilności. Tym razem jednak firma proponuje trochę więcej nowości. A co wśród nich?

Kamil Świtalski
2

Mobilny Chrome nie zwalnia tempa! Najświeższa aktualizacja już dostępna

Przeglądarka, mimo dziesiątek aplikacji w naszych smartfonach i tabletach, to wciąż jedna z tych propozycji, bez których nie możemy się obejść. Na rynku dostępnych jest kilka naprawdę solidnych pozycji, które za każdym razem walczą o miano tej najlepszej. Co rusz nęcąc nowymi, unikalnymi, funkcjami. Przykład? Nie trzeba daleko szukać -- pamiętacie że Opera przedstawiła w zeszłym roku wersję dla iOS z wbudowanym VPN? No właśnie -- to coś, czego próżno szukać u konkurencji. W przypadku mobilnego systemu Apple zarówno Chrome jak i Safari idą ramie w ramie. Ta druga ma ten plus, że jest domyślną systemową przeglądarką -- i niektórym więcej nie trzeba. Z drugiej strony Chrome to produkt Google, który co rusz się zmienia -- na lepsze!

Kamil Świtalski
Do
góry