preloader gif
0

Edycja komentarzy w Google Play nareszcie ma więcej sensu

Komentarze w Google Play potrafią być większymi perełkami, niż tłumaczone za pośrednictwem translatorów tytuły gier i aplikacji, a także ich opisy. Oczywiście nie jest to reguła — bo nie raz i nie dwa zdarzyło mi się już trafić na naprawdę rzeczowe wpisy, za które dziękowali także deweloperzy, obiecując coś poprawić, dopracować czy dodać. Wiele z nich jednak serwuje twórcom jedną gwiazdkę za to, że ci... chcieliby zarabiać — co często widać było przy produktach z półki tzw. freemium, czyli udostępnianych za darmo w formie demonstracyjnej, gdzie za pełne wersje trzeba zapłacić jednorazowo wewnątrz aplikacji. Od lat użytkownicy platformy mogą edytować swoje wpisy — i do tej pory wszystkie ich warianty były widoczne dla deweloperów. A od teraz mogą je podejrzeć także wszyscy użytkownicy, nareszcie!

Kamil Świtalski
0

Nowe gry i aplikacje na liście Android Excellence

Google Play to sklep ogromny, w którym szukanie gier i aplikacji może sprawiać problemy. W 2017 roku mieliśmy ponad 3,6 mln aplikacji, z czego w samym tym roku przybyło ich półtora miliona. W tak wielkiej puli pozycji ciężko jest wyszukać te, które zasługują na szczególną uwagę. Z pomocą przychodzi samo Google, które cyklicznie przedstawia listę godnych uwagi gier i aplikacji. A te, po sprawdzeniu przez specjalistów z firmy z Mountain View, zasługują na szczególne uznanie. W nowym zestawieniu Android Excellence każdy znajdzie coś dla siebie.

Piotr Kurek
0

Nowy system dystrybucji gier w sklepie Google Play

Dwa lata temu, podczas konferencji Google I/O 2016 gigant z Mountain View zaprezentował światu pomysł na korzystanie z aplikacji bez konieczności ich instalacji na urządzaniu z Androidem. Od pomysłu do wcielenia go w życie minął prawie rok, jednak Instant Apps działa na tyle sprawnie, że warto skorzystać z aplikacji oferowanych w takiej dystrybucji, choć nie ma ich niestety zbyt wiele. Tego czego z pewnością brakowało w tej usłudze to gry — chyba każdy chciałby móc sprawdzić jakiś tytuł bez konieczności pobierania sporych ilości danych, np. w drodze. A tu liczy się czas i ilośc pobranych danych — nie wszędzie mamy dostęp do szybkich łącz i nie każdy posiada wystarczający pakiet GB u operatorów

Piotr Kurek
0

Nie uwierzycie ile aplikacji usunęło Google ze swojego sklepu w minionym roku. A to i tak kropla w morzu…

Google Play to miejsce, w którym na pewno nie brakuje gier i aplikacji. Są ich setki tysięcy i problem polega na tym, że wyłuskanie tego co naprawdę godne uwagi jest... naprawdę kłopotliwym zadaniem. Kwestia jakości jest tutaj niezwykle istotna, ale dochodzą także inne czynniki. A największym z nich jest, oczywiście, bezpieczeństwo. Bo mimo filtrów i sprawdzania programów przed trafieniem do szerszej publiczności, wciąż udaje się tam przemknąć solidnej dawce złośliwego kodu. Albo zdarzają się sytuacje takie jak ta z nieodpowiednimi reklamami w grach dla najmłodszych. Po latach Google nareszcie zaczyna traktować sprawę serio i regularnie dba o porządki na swojej platformie. Ale czy to wystarczy?

Kamil Świtalski
0

Płatnych aplikacji może być coraz mniej, ale dochód z nich rośnie w zastraszającym tempie!

Rynek mobilny zaskakująco szybko rośnie z każdym rokiem. I nie chodzi tutaj wyłącznie o liczbę aktywnych użytkowników, ale także o pieniądze, które ten segment rynku generuje. Z jednej strony może to dziwić — w końcu coraz więcej dobrych aplikacji dorabia się wariantów darmowych z reklamami, czy ograniczonymi funkcjami. Z drugiej jednak... ani trochę nie jestem zdziwiony, bo wielokrotnie rozmawiając z nieco bardziej zaangażowanymi użytkownikami dowiaduję się ile tygodniowo są w stanie przepuścić w swoich ulubionych grach mobilnych. A najnowszy raport od Sensor Tower nie pozostawia złudzeń: mobile to nieustanny wzrost!

Kamil Świtalski
0

Google postanowiło się opamiętać i (na ten moment) wstrzymuje wielkie porządki i bany

Ostatnie tygodnie w firmie to naprawdę sporo zamieszania. Z jednej strony zabrali się za duże porządki w Google Play, podczas których grożą (i usuwają) aplikacje korzystające z funkcji, których nie powinny. Oprócz tego zmienili też regulamin, aby wszystkim żyło się lepiej. W całej tej sytuacji jest jeszcze druga strona medalu. Bo o ile reklam na zablokowanym ekranie obronić się nie da, o tyle jest (wąskie bo wąskie, ale zawsze) grono aplikacji, w których pewne nadużycia nie wzięły się znikąd. I wsród nich jest między innymi Cerberus, którego działanie w tle jest... właściwie koniecznością, jeżeli zależy komuś na ochronie sprzętu z prawdziwego zdarzania. I z tej okazji Google postanawia na chwilę wstrzymać swoje blokady i przyjrzeć się sprawie trochę bliżej.

Kamil Świtalski
0

Google zaostrza przepisy dla twórców aplikacji

Nie od dziś wiadomo, że w Google Play można znaleźć aplikacje, które postępują nie do końca fair jeśli chodzi o nasze dane. Wygląda jednak na to, że twórcy aplikacji, którzy ukradkiem zbierają informacje o użytkownikach, nie pozostaną bezkarni. Google wypowiada wojnę aplikacjom, które zbierają nasze dane i nie informują nas o tym. Jeśli deweloperzy nie dostosują się do nowych zasad, łamiące regulamin gry i programy znikną z Google Play.

Bartłomiej Luzak
1

Google nareszcie wyrzuca ze swojego sklepu aplikacje, które były wyjątkowo drażniące dla użytkowników

Trudno powiedzieć, aby Google Play było sklepem pełnych tylko wysokiej jakości aplikacji. Bo mimo wielu doskonałych gier, programów i wszelkiej maści narzędzi które możemy tam znaleźć, trudno ukryć setki tysięcy produktów, które nigdy nie powinny były ujrzeć światła dziennego. I mam tutaj na myśli przede wszystkim wszelkie tytuły z nachalnymi reklamami, wykradające dane użytkowników czy... będące w stu procentach idealnie bezużyteczne. Google jednak ostatnimi tygodniami dość mocno skupiło się na porządkach. Wspominaliśmy już na łamach naszego serwisu o trudnej pozycji kultowego Cerberusa, a także całej maści problemach w programach, które korzystają z funkcji Dostępności inaczej, niż zakłada regulamin platformy. Dzisiaj zaś słów kilka o wyjątkowo drażniących programach, których w sklepiku — niestety — wciąż mamy pod dostatkiem.

Kamil Świtalski
4

Google wprowadza porządki w swoim sklepie i grozi usunięciem sporego pakietu aplikacji

Google Play nie słynie z bycia z najschludniej wykonanym sklepikiem z aplikacjami. Owszem, sama platforma co rusz się zmienia w oczach. Jednak wyszukiwanie w jej obrębie pozostawia wiele do życzenia. Podobnie zresztą jak te tysiące aplikacji i gier które tam lądują, a — bądźmy szczerzy — nie nadają się za bardzo do użytku. Jednak współczesne systemy mobilne to niezwykle potężne narzędzia, których twórcy mają ogromne możliwości — i chętnie je wykorzystują. Okazuje się, że w kwestii dostępności i używania elementów przeznaczonych dla użytkowników z chorobami, zbyt chętnie — co może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Google postanowiło zatem wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić z tym porządek.

Kamil Świtalski
0

Playtime, czyli Google opowiada o zmianach nadchodzących w Google Play

Z każdym rokiem rynek gier oraz aplikacji mobilnych staje się silniejszy. Google Play swoim zasięgiem obejmuje ponad 190 krajów, a produkty w nim dostępne dotarły do dwóch miliardów użytkowników Androida. Nie dziwi więc fakt, że Google traktuje swój sklep oraz twórców aplikacji dość szczególnie. Na trwającym właśnie Playtime, które jest cykliczną imprezą poświęconą aplikacjom i ich twórcom, Google zaprezentowało zmiany w sklepie i nowe narzędzia pomagające programistom.

Kamil Świtalski
Do
góry