preloader gif
0

Może to nie jest sezon urlopowy, ale i tak pokochacie nowości w Google Trips

Google Trips to jedna z tych aplikacji w portfolio giganta, obok  której trudno przejść zupełnie obojętnie. Nie powiem -- nie jest to jedyne źródło wiedzy na którym bazuję podczas podróży, ale jednak warto mieć go pod ręką. Bo nawet jeżeli jego sugestie nie są tym, czego będziemy się w stu procentach trzymać podczas naszego wypadu, to trzeba przyznać, że platforma dba o to, aby żadna ważna atrakcja nas nie ominęła. A co najważniejsze -- robi to naprawdę w czytelnym i bajkowo prostym w obsłudze stylu. A teraz przynosi nam kolejne nowości które sprawią, że planowanie najbliższej wycieczki będzie... jeszcze przyjemniejsze!

Kamil Świtalski
2

Nowe funkcje zmierzają do Google Trips

Sezon wakacyjny coraz bliżej, majówka tuż za pasem -- czas powoli zacząć uzbrajać nasze smartfony i tablety w odpowiedni pakiet aplikacji wyjazdowej. Google Trips od dnia swojej premiery jest jednym z podstawowych narzędzi, po które sięgają podróżnicy na całym świecie. Program po daniu mu odpowiednich uprawnień automatycznie poradzi sobie z zebraniem w całość naszych urlopowych planów i przygotuje nam kilka scenariuszy. Którą ścieżkę zwiedzania zaproponowaną przez aplikację wybierzemy -- to już zależy tylko od nas. I w obecnej formie aplikacja radzi sobie naprawdę nieźle, ale twórcy idą o krok dalej i dodają kolejne nowości. Chociaż tej, której mi najbardziej brakuje, wciąż nie ma...

Kamil Świtalski
0

Google Trips z istotną nowością — ale ja czekam na więcej

Google Trips zadebiutowało niespodziewanie. Od razu skradło serca wielu miłośników podróżowania -- masa fantastycznych rekomendacji, solidnie ułożony plan wycieczki, wszystko dostępne od ręki: w wydaniu online oraz offline. Dla każdego coś dobrego. Jednak dotychczas program sam ustawiał swoje sztywne reguły i nie pozwalał się z nich wyrwać ani trochę. A po najświeższej aktualizacji bierze nasze gusta pod uwagę -- choć przyznam szczerze, że sam czekam na więcej.

Kamil Świtalski
2

Google Trips — wycieczkowy asystent, którego znać powinniście

Mówi się, że kiedy Google wchodzi w jakąś branżę, to obecni -- nie ważne jak silni -- na rynku gracze nie mają z nią szans. Przykłady tego typu zagrywek można wymieniać długo, ale cóż -- o ile jeszcze niedawno tort w postaci aplikacji podróżniczych miał sporo miejsca do podzielenia, to od wczoraj zrobiło się znacznie ciaśniej. Do gry wszedł koncern ze swoimi Google Trips. Na czym to polega i dlaczego wszyscy miłośnicy wycieczkowania powinni mieć aplikację zawsze pod ręką? Już wam mówię!

Kamil Świtalski
Do
góry