preloader gif
1

Wiemy już jak Google rozegra sprawę swoich komunikatorów. Jest lepiej, niż myślałem

O wszechobecnym bałaganie wśród googlowskich komunikatorów już prawdopodobnie wiecie. Przez lata firma próbowała swoich sił w różnych konfiguracjach, kombinowała, mimo posiadania naprawdę fajnych produktów — nieustannie tworzyła nowe. Ostatecznie doprowadziła do sytuacji, w której sami użytkownicy nie do końca wiedzieli czego się spodziewać i z czego tak naprawdę korzystać. Jasne, jeżeli chodzi o komunikację tekstową, każda z propozycji działała nieco inaczej (chociażby dlatego, że miała inne identyfikatory), jednak nie trudno się w tym pogubić. Ale po ostatnich doniesieniach i domysłach (zobacz: To jak to jest z tymi Hangoutami: do zamknięcia czy… wręcz przeciwnie?), mamy w końcu oficjalne stanowisko Google. I nie ukrywam, że bardzo mnie to rozwiązanie cieszy.

Kamil Świtalski
0

To jak to jest z tymi Hangoutami: do zamknięcia czy… wręcz przeciwnie?

Google i ich zamieszanie z komunikatorami trwa w najlepsze już od kilku(nastu) dobrych miesięcy. Powiedzieć że firma od dawna ma w swoim portfolio komunikator który można spokojnie określić mianem kompletnego, to żadna przesada. Bo faktycznie: ich Hangoutom niczego nie brakuje — i od wielu lat posiadają one wszystkie cały zestaw funkcji, którego w dzisiejszych czasach wymagamy od dobrze przygotowanego komunikatora. W żaden sposób nie przeszkodziło to firmie zaserwować nam dwóch nowych platform, które... właściwie nie wiadomo po co powstały. Co więcej -- jedna z nich, Allo, jest już właściwie pół-matrwa, co budzi jeszcze więcej wątpliwości w stosunku do tego całego przedsięwzięcia. No ale teraz po latach "ignora" ze strony firmy, z rynku rzekomo miałby zniknąć także Hangouts.

Kamil Świtalski
0

Google Hangouts: kosmetyczne zmiany na Androidzie i koniec aplikacji dla Chrome

Google Hangouts to prawdopodobnie największa niewiadoma pośród komunikatorów Google. Mimo że od lat jest to praktycznie kompleksowa usługa, za pośrednictwem której można spokojnie wymieniać wiadomości tekstowe, prowadzić rozmowy głosowe i wideo — internetowy gigant dwa lata temu przedstawił dwie nowe propozycje w kwestii komunikatorów. Ani Duo, ani Allo, tak naprawdę spektakularnego sukcesu nie odniosły, chociaż kto wie — może po pełnej systemowej integracji na modłę iMessage i FaceTime z iOS — będzie nieco lepiej (zobacz: Przygotujcie się na integrację Google Duo z waszym dialerem i wiadomościami). Niestety, przegranym w tej sytuacji pozostają Hangouty, które... no niby się aktualizują, ale trudno tutaj mówić o jakiś rewolucyjnych rozwiązaniach.

Kamil Świtalski
0

Google chce zabić SMS-y? Nowe rozwiązania już wkrótce na telefonach z Androidem

Ostatnie miesiące oraz tygodnie to ciągłe zmiany w komunikatorach udostępnianych użytkownikom telefonów z Androidem przez samo Google. Na łamach AntyApps opisywaliśmy szereg aplikacji od giganta z Mountain View służących komunikowaniu się między użytkownikami - zaczynając od Google Hangouts, kończąc na Android Messages (Wiadomości na Androida). Wygląda na to, że ostatnie doniesienia o wstrzymaniu prac nad Allo są zapowiedzą kolejnych zmian. Już wkrótce posiadacze telefonów z Androidem będą mogli w wygodny sposób wysyłać do siebie wiadomości, bez obaw o dodatkowe koszta.

Piotr Kurek
1

Najnowsza aktualizacja Hangouts dowodem, że firma traktuje je już jako kompletny projekt?

Komunikatory w portfolio Google to dla mnie wielka zagadka. I myślę, że w gruncie rzeczy nie tylko dla mnie — bo choć od wielu lat firma ma w rękawie świetne, rozwinięte Hangouts, od półtora roku kombinuje ze swoimi dwoma nowymi tworami: Duo i Allo. Obecnie jest na etapie wtapiania ich w system, chcąc zrobić z nich coś na wzór applowskiego Face Time'a. Najbardziej dziwną jest w tym wszystkim rola ich starego komunikatora — Hangouts, który przecież wciąż jest na rynku. Działa. A co najlepsze — łączy w sobie funkcjonalność obu nowych tworów, bez konieczności rozmieniania się na drobne. Ale chyba Google traktuje go jako produkt kompletny — a przynajmniej tak wnoszę po jego ostatniej aktualizacji.

Kamil Świtalski
0

Oj Google, co ty wyprawiasz z tymi Hangoutami…

Wiem, doskonale wiem, że to samo dziwienie i rozżalenie bije ode mnie w każdym wpisie dotyczącym komunikatorów Google. Ale nie wynika to z tego, że się jakoś zapętliłem, po prostu każdorazowo widząc nowości w aplikacjach do komunikacji od tego giganta chwytam się za głowę i... naprawdę nie wiem co oni tam kombinują. Google Allo z dnia na dzień całkowicie zmieniło swoją koncepcję. Google Hangouts powoli jest odcinane i spychane na dalszy plan -- przypomnę, że kilka tygodni temu definitywnie zakończyło wsparcie dla SMSów. Google Duo zaś coraz bardziej chce się zintegrować z naszym telefonem. I tak oto po kilku dłuższych tygodniach, Hangouty doczekały się aktualizacji. Aktualizacji, która zwaliła mnie z nóg -- i to nie w dobrym tego znaczeniu, niestety.

Kamil Świtalski
1

To koniec SMSów w Hanougtach

Google ostatnimi miesiącami bardzo kombinuje. Nie może zdecydować się na to co ma wyróżniać ich komunikatory, nie bardzo wie do czego właściwie mają służyć poszczególne aplikacje. Nie tak dawno połączyli Hangouty z wiadomościami SMS, aby poźniej... zaproponować dedykowaną aplikację. O którą de facto dba i co rusz możemy liczyć na kolejne usprawnienia. Póki co jednak możemy wciąż korzystać z SMSów połączonych z Hangoutami, ale ta sielanka już wkrótce się zakończy. 

Kamil Świtalski
0

Hangouts 10.0 — zestaw nowości? Nie tym razem

Polityka Google związana z Hangoutami jest dla mnie czymś absolutnie niezrozumiałym. Z jednej strony komunikator jest, działa i ma się dobrze -- oparty na naszym adresie mailowym, dostępny zarówno z poziomu przeglądarki (czy to w formie specjalnego dodatku, czy strony WWW) jak i dedykowanych mu aplikacji -- mobilnych i desktopowych. Z drugiej na ostatniej konferencji, Google I/O 2016, zapowiedziano dwa nowe mobilne komunikatory: Allo oraz Duo. Dziwi mnie to o tyle, że Hangouts pozwala zarówno na czaty, jak i rozmowy głosowe / wideo. Sam przecież także radzi sobie całkiem nieźle -- i jak pokazuje najnowsza wersja, wciąż jest rozwijany... choć nowości w tym wszystkim nie za wiele.

Kamil Świtalski
0

Hangouts 9.0 na iOS. Dużo nowości? Nie tym razem…

Trudno przyczepić się do aplikacji od Google na systemach konkurencji. Są, działają, mają się naprawdę dobrze. To prawda — części z nich brakuje szlifów, inne wciąż nie mogą doczekać się na aktualizację, a los pozostałych jest nieznany. Hangouts, komunikator giganta wcześniej znany jako Google Talk, też nie należy do produkcji, które aktualizowane są specjalnie często. Od ostatnich nowości upłynęło w rzekach sporo wody, aż w końcu zaskoczono nas nową, oznaczoną cyferkami 9.0. wersją. Spodziewacie się z tej okazji prawdziwego rogu obfitości? To przestańcie. Jeżeli jednak często korzystacie z komunikatora, to z pewnością docenicie oferowane w najnowszej odsłonie nowości.

Kamil Świtalski
Do
góry