preloader gif
0

Dragalia Lost może być prawdziwym hitem od Nintendo. Szkoda, że nie zagramy w nią w Polsce

W 2016 roku wszyscy byliśmy zaskoczeni prezentacją Super Mario Run — pierwszej oficjalnej gry Nintendo na telefony iPhone. W tym roku Nintendo poszło o krok dalej i postanowiło wydać zupełnie nowy tytuł, właśnie na urządzeniach mobilnych, o którym informowaliśmy w kwietniu tego roku. Po miesiącach czekania, spekulacji i doniesień z japońskiego studia, dziś w App Store i Google Play, na niektórych rynkach, zadebiutowało nowe action RPG — Dragalia Lost, które ma szansę powalczyć o nagrodę tegorocznej najlepszej gry mobilnej roku. Niestety w Polsce w nią jeszcze nie zagramy

Piotr Kurek
0

Fantastyczne jRPG w które chcecie zagrać na Androidzie – tym bardziej, że jest 30 zł tańsze od wersji na iPhone

Capcom w swojej ofercie ma serię gier, które sprzedają się jak ciepłe bułeczki i od lat przyciągają przed ekrany konsol przenośnych miliony graczy. Mowa oczywiście o Monster Hunter — serii o polowaniu na wielkie smoki i inne potwory. Ja osobiście nigdy nie przepadałem za tego typu produkcjami, a najnowsza odsłona dostępna na PlayStation 4 i Xbox One znudziła mnie po kilkunastu minutach. A jak to będzie wyglądało w przypadku Monster Hunter Stories, które niespodziewanie zawitało właśnie do App Store i Google Play?

Piotr Kurek
0

Kultowa gra jRPG w końcu trafiła na Androida oraz iOS!

Gdyby nie to, że moi redakcyjni koledzy, Kamil i Piotr są akurat na urlopie, to prawdopodobnie od nich dowiedzielibyście się o najnowszej premierze japońskiego erpega, który właśnie zadebiutował w Google Play i App Store. Wiem, że są oni wielkimi fanami serii gier Shin Megami Tensei ale z takim newsem nie mogę czekać na ich powrót. Najnowsza odsłona tego kultowego tytułu pojawiła się dzisiaj na Androidzie oraz iOS pod nazwą Shin Megami Tensei Liberation Dx2. Przyjemność recenzowania gry zostawię Piotrkowi albo Kamilowi natomiast chętnie wprowadzę was w temat i dostarczę podstawowych informacji na temat tego tytułu.

Bartłomiej Luzak
Do
góry