preloader gif
0

Klawiatura Google (GBoard) na Androida przeszła szereg solidnych zmian

Klawiatura to rzecz niepozorna. Używamy jej w smartfonach wszyscy, ale wielu ogranicza się do standardowych wyborów producenta i nigdy nie kopie głębiej. Kiedy pokazuję znajomym alternatywy — ci często są zaskoczeni, że można tak bardzo ułatwić sobie życie podmieniając jedną aplikację w używanym na co dzień smartfonie. Pisanie maila staje się wówczas dużo łatwiejsze, podobnie jak SMSa czy... właściwie czego tam sobie tylko zechcecie. Dlatego wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego tak długo Google kazało nam czekać na nowości w GBoard dla Androida. Ale nadeszły -- i to naprawdę w stężonej dawce!

Kamil Świtalski
1

Klawiatura Google nareszcie ze wsparciem j. polskiego

Mobilne klawiatury to coś na pozór błahego -- ale jak przyjrzymy się tematowi bliżej to nagle okazuje się, że wcale nie jest to takie proste. Jedni twórcy podchodzą do tematu bardziej kreatywnie, inni stawiają raczej na klasykę. Jeżeli lubimy kombinacje, co trzeba znaleźć tę, która odpowiada nam najbardziej. Plaster miodu jak we WRIO? Ta z gotowymi odpowiedziami na wszystko -- Lazyboard? A może rezygnująca z QWERTY Hero? No to w kwestii kreatywnych przykładów -- a przecież są jeszcze te klasyczne -- jak GBoard, czyli klawiatura Google. I jeżeli dotychczas omijaliście ją szerokim łukiem to może czas najwyższy przestać -- doczekała się ona bowiem sporej aktualizacji!

Kamil Świtalski
0

Zmiany w klawiaturze Google na Androida: poznajcie Gboard!

Klawiatura to dla wielu z nas jeden z najczęściej używanych modułów w smartfonach, a nawet tabletach. Bo przecież, jasne, po komunikatory czy serwisy społecznościowe sięgamy najczęściej, ale raczej marnie szłaby nam komunikacja bez klawiatury. Opcji z nią związanych mobilne sklepy kryją dziesiątki -- a pewnie nawet i setki. O najpopularniejszych z nich, a także zmianach w nich następujących, piszemy na AntyApps regularnie -- sprawdźcie tag klawiatura! Dziś jednak słów kilka o nowościach w doskonale znanej większości z was klawiatur. Tej standardowej, od Google, która jeszcze kilka godzin temu nazywała się Google Keyboard. Od teraz jednak znamy ją jako Gboard -- a oprócz zmiany nazewnictwa, w module możemy spodziewać się także zestawu nowości!

Kamil Świtalski
0

SwiftKey z zestawem fantastycznych zmian i nowości na Androidzie

Jeżeli mówimy o klawiaturach firm trzecich, to wybór jest... no, naprawdę spory. Prawda jest jednak taka, że dla wielu użytkowników jest Swype, Swift Key i... długo, długo, dłuuuugo nic. Kwestia nawyków? Tamtejszych idealnych w swojej prostocie rozwiązań? Pewnie tak. Ale sam układ klawiszy, opcje, słowniki czy nawet wygląd sprawiają, że to dla wielu z nas są klawiatury, bez których nie wyobrażamy sobie już korzystania ze smartfona. I dlatego dziś z niezwykłą radością ogłaszam wam, że SwiftKey dla Androida doczekał się sporej aktualizacji!

Kamil Świtalski
1

SwiftKey w nowej becie testuje m.in. tryb incognito

O klawiaturze SwiftKey piszemy na stronie regularnie. Dlaczego? Bo, przede wszystkim, jest to produkt z górnej półki, z którego lwia część nas korzysta. A przez to, że dostępny jest na dwóch mobilnych systemach -- iOS i Androidzie, I choć aplikacja od lat jest najlepszą tego typu propozycją na runku, jej twórcy nie zwalniają tempa i nieustannie proponują nam zestaw nowości. Kiedy w lutym dowiedzieliśmy się o tym, że produkt został przejęty przez Microsoft -- nie bez powodu zamarliśmy i czekaliśmy na dalszy rozwój wydarzeń. W końcu po zakupie wspaniałego kalendarza jakim niewątpliwie był Sunrise, koncern zdecydował się zamknąć projekt. Tutaj nic takiego się nie zapowiada -- zestaw nowych funkcji zaproponowanych w najświeższej becie dziwi, ale i cieszy!

Kamil Świtalski
0

Bitmoji — kopalnia grafik, które urozmaicą każdą rozmowę

Kultura emoji już na stałe wpisała się w realia internetowych konwersacji. Zaczęło się niewinnie na klasycznych japońskich telefonach -- i właściwie najpierw trend istniał tylko tam. Ale świat oszalał na ich punkcie kiedy Apple zaimplementowało je w iPhone -- to był początek trwającej do dziś, niesłabnącej, popularności. Najpierw wyłącznie na ich urządzeniach, później także na innych systemach. No i cóż -- najpierw w podstawowej formie, a później zaczął się rozrastać, a popularność takich programów jak Kimoji które zarabiają naprawdę ogromne pieniądze -- daje do myślenia. Bitmoji to propozycja dla wszystkich tych, którzy są już znudzeni typowymi ikonkami i potrzebują trochę odmiany.

Kamil Świtalski
6

WRIO — klawiatura w formie… plastra miodu

Jeżeli lubicie nowości i niebanalne pomysły, to z pewnością na własnej skórze sprawdzaliście już rozmaite klawiatury. Ja od lat korzystam ze sprawdzonego i, w moim przypadku niezastąpionego, SwiftKey, ale wiem, że niektórzy lubią rozwiązania mniej banalne, inni przyzwyczajeni są już do standardowych rozwiązań. Cóż, jeżeli szukacie czegoś ekstra, warto poświęcić chwilę WRIO -- dość ekstrawagancko prezentującej się klawiaturze, która dostępna jest na iOS oraz Androida.

Kamil Świtalski
0

Nowa, fantastyczna wersja klawiatury Google na Androida

Klawiatura Google jest moją ulubioną klawiaturą od dawna i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić w najbliższej przyszłości. A wszystko za sprawą skuteczności działań Googlersów, którzy bardzo na poważnie traktują jej rozwój. Udostępniona wczoraj wersja 5.0 przynosi całe mnóstwo zmian i nowości, które utwierdzają mnie w dokonaniu właściwego wyboru.

Konrad Kozłowski
1

Hub Keyboard — klawiatura Microsoftu na urządzeniach z iOS

Microsoft ostatnio coraz śmielej poczyna sobie na mobilnym systemie Apple -- i w mojej opinii to bardzo dobrze. I nie mam tutaj na myśli tylko fenomenalnego zestawu Office, który należy do grona moich faworytów w tej kategorii i co rusz otrzymującego kolejne aktualizacje. Kilka tygodni temu sporo nowości doczekał się także iosowy klient pocztowy — tj. Microsoft Outlook, który nie tylko wygląda, ale i działa zaskakująco szybko i dobrze. Kilka dni temu do ciągle rosnącego grona aplikacji dołączyła też ich klawiatura Hub Keyboard, jak ona wypada na tle całej reszty?

Kamil Świtalski
0

Thingthing to klawiatura, która pozwoli w wygodny sposób udostępniać rzeczy z popularnych usług

Kilkanaście miesięcy po wprowadzeniu opcji instalacji innych niż standardowa klawiatur z pewnością każdy użytkownik iOS ma już swoje ulubione typy. Sam, choć daję szansę nowym produktom, sam pozostaję wierny SwiftKeyowi, którego to słownik jest dla mnie niezastąpiony i po kilku latach doskonale zna już mój styl pisma i składania zdań -- szczerze mówiąc, czasami jestem przerażony jak bardzo. Klawiaturze Thingthing daleko do jego atutów, choć nie zabrakło podpowiedzi i korekty dla tych, którzy piszą w języku Szekspira -- ma on jednak inne asy w rękawie i ciekawostki do zaoferowania. Jego kartą przetargową jest opcja połączenia z innymi usługami, dzięki temu pozwoli nam zaoszczędzić masę czasu na przełączaniu się między programami by skopiować link czy wskazać zdjęcie.

Kamil Świtalski
Do
góry