preloader gif
0

SwiftKey z zestawem fantastycznych zmian i nowości na Androidzie

Jeżeli mówimy o klawiaturach firm trzecich, to wybór jest... no, naprawdę spory. Prawda jest jednak taka, że dla wielu użytkowników jest Swype, Swift Key i... długo, długo, dłuuuugo nic. Kwestia nawyków? Tamtejszych idealnych w swojej prostocie rozwiązań? Pewnie tak. Ale sam układ klawiszy, opcje, słowniki czy nawet wygląd sprawiają, że to dla wielu z nas są klawiatury, bez których nie wyobrażamy sobie już korzystania ze smartfona. I dlatego dziś z niezwykłą radością ogłaszam wam, że SwiftKey dla Androida doczekał się sporej aktualizacji!

Kamil Świtalski
1

SwiftKey w nowej becie testuje m.in. tryb incognito

O klawiaturze SwiftKey piszemy na stronie regularnie. Dlaczego? Bo, przede wszystkim, jest to produkt z górnej półki, z którego lwia część nas korzysta. A przez to, że dostępny jest na dwóch mobilnych systemach -- iOS i Androidzie, I choć aplikacja od lat jest najlepszą tego typu propozycją na runku, jej twórcy nie zwalniają tempa i nieustannie proponują nam zestaw nowości. Kiedy w lutym dowiedzieliśmy się o tym, że produkt został przejęty przez Microsoft -- nie bez powodu zamarliśmy i czekaliśmy na dalszy rozwój wydarzeń. W końcu po zakupie wspaniałego kalendarza jakim niewątpliwie był Sunrise, koncern zdecydował się zamknąć projekt. Tutaj nic takiego się nie zapowiada -- zestaw nowych funkcji zaproponowanych w najświeższej becie dziwi, ale i cieszy!

Kamil Świtalski
0

Bitmoji — kopalnia grafik, które urozmaicą każdą rozmowę

Kultura emoji już na stałe wpisała się w realia internetowych konwersacji. Zaczęło się niewinnie na klasycznych japońskich telefonach -- i właściwie najpierw trend istniał tylko tam. Ale świat oszalał na ich punkcie kiedy Apple zaimplementowało je w iPhone -- to był początek trwającej do dziś, niesłabnącej, popularności. Najpierw wyłącznie na ich urządzeniach, później także na innych systemach. No i cóż -- najpierw w podstawowej formie, a później zaczął się rozrastać, a popularność takich programów jak Kimoji które zarabiają naprawdę ogromne pieniądze -- daje do myślenia. Bitmoji to propozycja dla wszystkich tych, którzy są już znudzeni typowymi ikonkami i potrzebują trochę odmiany.

Kamil Świtalski
6

WRIO — klawiatura w formie… plastra miodu

Jeżeli lubicie nowości i niebanalne pomysły, to z pewnością na własnej skórze sprawdzaliście już rozmaite klawiatury. Ja od lat korzystam ze sprawdzonego i, w moim przypadku niezastąpionego, SwiftKey, ale wiem, że niektórzy lubią rozwiązania mniej banalne, inni przyzwyczajeni są już do standardowych rozwiązań. Cóż, jeżeli szukacie czegoś ekstra, warto poświęcić chwilę WRIO -- dość ekstrawagancko prezentującej się klawiaturze, która dostępna jest na iOS oraz Androida.

Kamil Świtalski
0

Nowa, fantastyczna wersja klawiatury Google na Androida

Klawiatura Google jest moją ulubioną klawiaturą od dawna i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić w najbliższej przyszłości. A wszystko za sprawą skuteczności działań Googlersów, którzy bardzo na poważnie traktują jej rozwój. Udostępniona wczoraj wersja 5.0 przynosi całe mnóstwo zmian i nowości, które utwierdzają mnie w dokonaniu właściwego wyboru.

Konrad Kozłowski
1

Hub Keyboard — klawiatura Microsoftu na urządzeniach z iOS

Microsoft ostatnio coraz śmielej poczyna sobie na mobilnym systemie Apple -- i w mojej opinii to bardzo dobrze. I nie mam tutaj na myśli tylko fenomenalnego zestawu Office, który należy do grona moich faworytów w tej kategorii i co rusz otrzymującego kolejne aktualizacje. Kilka tygodni temu sporo nowości doczekał się także iosowy klient pocztowy — tj. Microsoft Outlook, który nie tylko wygląda, ale i działa zaskakująco szybko i dobrze. Kilka dni temu do ciągle rosnącego grona aplikacji dołączyła też ich klawiatura Hub Keyboard, jak ona wypada na tle całej reszty?

Kamil Świtalski
0

Thingthing to klawiatura, która pozwoli w wygodny sposób udostępniać rzeczy z popularnych usług

Kilkanaście miesięcy po wprowadzeniu opcji instalacji innych niż standardowa klawiatur z pewnością każdy użytkownik iOS ma już swoje ulubione typy. Sam, choć daję szansę nowym produktom, sam pozostaję wierny SwiftKeyowi, którego to słownik jest dla mnie niezastąpiony i po kilku latach doskonale zna już mój styl pisma i składania zdań -- szczerze mówiąc, czasami jestem przerażony jak bardzo. Klawiaturze Thingthing daleko do jego atutów, choć nie zabrakło podpowiedzi i korekty dla tych, którzy piszą w języku Szekspira -- ma on jednak inne asy w rękawie i ciekawostki do zaoferowania. Jego kartą przetargową jest opcja połączenia z innymi usługami, dzięki temu pozwoli nam zaoszczędzić masę czasu na przełączaniu się między programami by skopiować link czy wskazać zdjęcie.

Kamil Świtalski
0

Nie lubisz pisać na smartfonie? Zainstaluj Phraseboard Keyboard!

Pisanie na ekranach dotykowych potrafi być frustrujące -- szczególnie od razu po przesiadce z tradycyjnych sprzętów, gdzie korzystamy z fizycznych klawiszy. Wiem o tym doskonale i ze łzami w oczach wspominam ilości literówek które robiłem na moim pierwszym urządzeniu, w którym zabrakło klasycznej numerycznej klawiatury. Na szczęście twórcy aplikacji robią wszystko, by pomóc nam jak najwygodniej wprowadzać tekst, stąd coraz większy wybór opcji w mobilnych marketach. Dla tych którzy piszą dużo Phraseboard Keyboard będzie strzałem w stopę, ale jeśli nie cierpicie wklepywać tekstu na waszych iPhone'ach / iPadach, robicie to od święta i często są to te same, powtarzające się, frazy, to dajcie jej szansę.

Kamil Świtalski
0

Canvas Keyboard to leniwa klawiatura dla iOS

Powrót letnich temperatur najwyraźniej nas rozleniwia. Wczoraj Bartek pisał o Lazyboard, klawiaturze dla leniuchów na Androida, a dziś mamy podobną opcję dla użytkowników mobilnego systemu od Apple. Z tą różnicą, że daje nam ona nieco więcej możliwości, choć nie da się ukryć, że nim będziemy mogli z niej wygodnie korzystać, zmuszeni będziemy poświęcić chwilę na skonfigurowanie skrótów i gestów którymi będziemy się tam posługiwać. 

Kamil Świtalski
6

OftenType — klawiatura, która pozwoli wam oszczędzić czas

Myślę, że jest kilka fraz, albo też pojedynczych słów, które każdemu z nas zdarza się cyklicznie wpisywać. Jeżeli robimy to hurtowo w jednym momencie, funkcja kopiuj-wklej działa idealnie, ale co jeśli wszystko rozwleka się w czasie, a nasz schowek dysponuje już czymś zupełnie innym? Wówczas przychodzi nam z pomocą OftenType -- niepozorna klawiatura, w której drzemie spory potencjał. Rzecz nie dla wszystkich, jednak z pewnością godna uwagi, jeśli cyklicznie pisujecie podobnej treści maile, SMSy czy też wypełniacie formularze, w których legitymujecie się tymi samymi danymi.

Kamil Świtalski
Do
góry