preloader gif
1

Mapy Google z rozszerzoną rzeczywistością: bliżej, ale wciąż daleko

Nieustanne nowości i zmiany w Mapach Google sprawiają, że to produkt wiecznie żywy. Nieustannie coś dodają, coś przestawiają i nierzadko rozwijają się w kierunku, który korzystających z nich głównie jako usługo do lokalizowania na mapie i pomocy w nawigacji — kompletnie nie interesują. Jednak ogłoszona na zeszłorocznym Google I/O rozszerzona rzeczywistość (czyli AR — Augmented Reality) na platformie spotkała się z bardzo dużym zaciekawieniem. Jak to jednak zwykle z Google bywa — długo przyszło nam czekać na to, aż w końcu usłyszeliśmy o niej coś więcej po pierwszych zapowiedziach. Ale dziewięć miesięcy później temat powrócił — i to za sprawą dziennikarza The Wall Street Journal, Davida Pierce'a, który jest jednym ze szczęściarzy którzy mogli już na własnej skórze przekonać się, jak to działa.

Kamil Świtalski
0

Mapy Google z kolejną aktualizacją wyglądu Material Design

Material Design od dłuższego czasu przechodzi kolejną metamorfozę. Google postanowiło unowocześnić swój autorski interfejs graficzny skupiając się na kolorach, ikonografii i przejrzystości. Jednak dostosowanie rozbudowanych aplikacji do nowych standardów nie jest wcale takie proste. Łatwiej jest twórcom, którzy dopiero przygotowują swoję produkty lub nie wymagają one takiego poświęcenia, jak ogromne narzędzia Google. Nie dziwi więc fakt, że firma wprowadza aktualizacje związane z nowym wyglądem stopniowo. Dziś w Mapach Google zaszły kolejne zmiany w interfejsie.

Piotr Kurek
3

Ważna opcja dostępna wcześniej na komputerze trafia do mobilnych Map Google

Historia Map Google to prawdziwa epopeja. Coś się zmienia, tu coś dodadzą, tam przesadzą, tam znowu konkurencja ich wyprzedza pod jednymi względami, za to kompletnie nie ma szans w innych kategoriach. Jakby to sparafrazować, to miałby szans powstać dobry, trzymający w napięciu od początku do końca, kryminał. Na szczęście dzisiejsza zmiana o której mowa to nic złego — a wręcz przeciwnie. Kolejna prosta opcja, której od lat doczekać nie mogli się użytkownicy korzystający z platformy na mobile. Ale najwyraźniej się da i po wielu prośbach — powoli ląduje u kolejnych szczęśliwców.

Kamil Świtalski
2

Mapy Google nareszcie nadrabiają duży brak. Jednak przyjdzie nam jeszcze uzbroić się w cierpliwość

O tym że Mapy Google są usługą niezwykle potężną — nikogo raczej nie trzeba przekonywać. O tym, że ich nawigacja działa — też. Ale każdy kto korzystał z konkurencyjnych produktów w tym segmencie, prawdopodobnie doskonale wie, że do ideału jej brakuje naprawdę dużo. Planowanie tras — to jedno. Ja natomiast mam zawsze duży problem z komunikatami które mi serwuje, może to kwestia przyzwyczajenia, ale znacznie wygodniej jeździ mi się z NaviExpertem, mimo że też on nie jest pod każdym względem idealny (tak, tak, ten interfejs pamięta jeszcze bardzo zamierzchłe czasy i nie ma nic wspólnego z tym, jak teraz buduje się aplikacje). Jedną z opcji której w Mapach Google użytkownicy domagali się latami były informacje o obowiązujących w danym miejscu limitach prędkości. I najwyraźniej ich prośby nareszcie zostały wysłuchane!

Kamil Świtalski
0

Mapy Google zintegrowane z Asystentem. Wygodne wydawanie komend podczas jazdy

Mapy Google, oj Mapy Google... platforma o której można by rozprawiać długimi godzinami, o tym, co robi dobrze, ale też o elementach, które niespecjalnie przypadły nam do gustu. Prawdą jest, że mimo pozostawania jedną z najważniejszych i najbardziej napakowanych informacjami platform w sieci w ogóle, mają one swoje za uszami. Ostatnie kombinacje zaś niekoniecznie przypadły do gustu użytkownikom (zobacz m.in. Google coraz bardziej kombinuje z mapami. Kolejna zmiana, której nie rozumiem, Mapy Google z fantastyczną niespodzianką dla miłośników dobrego jedzenia). Integracja z Asystentem to jednak element którego od dawna tam brakowało — platforma dorobiła się wsparcia dla kilku podstawowych komend, które dla lwiej części użytkowników prawdopodobnie... okażą się w zupełności wystarczające i sporo im podczas trasy ułatwią.

Kamil Świtalski
0

Mapy Google już w nowej odsłonie. Zakładka „dla Ciebie” dostępna dla wszystkich

Jeden z projektów Google który budzi sporo emocji. Przede wszystkim dlatego, że od lat pozostaje najważniejszą i najpotężniejszą platformą w ich portfolio. Ostatnie tygodnie przyniosły tam wiele zmian: pojawił się cały szereg nowych opcji, a w kwestia zmiany designu odbywała się małymi kroczkami. Nareszcie jednak firma zadbała o to, aby całość ujednolicić — i część użytkowników może już cieszyć się zupełnie nową odsłoną serwisu. Znacznie jaśniejszą, bez charakterystycznej niebieskiej belki. Ponadto testowana w niektórych regionach zakładka "Dla Ciebie" nareszcie trafia do szerszego grona użytkowników. U mnie jest już dostępna!

Kamil Świtalski
0

Mapy Google nareszcie z odpowiednim wsparciem Asystenta

Asystenci głosowi w Polsce to temat, który najlepsze czasy ma dopiero przed sobą. Owszem, mamy dostęp do Alexy, Siri czy właśnie Asystenta Google, ale wciąż żaden z nich nie potrafi porozumieć się po naszemu. Jakby więc mało nienaturalnym było mówienie do elektroniki, to tutaj dochodzi jeszcze aspekt robienia tego w innym języku — dla wielu użytkowników na tyle abstrakcyjna sprawa, że jednak wolą podejść i skorzystać z tradycyjnych komend, a nie tych głosowych. Coraz częściej słyszymy, że wsparcie dla języka polskiego jest tuż za rogiem, na tę chwilę jednak niewiele z tego wynika. Ale jeżeli korzystacie z pomocy Asystenta Google już teraz i chcielibyście robić to nieco sprawniej niż dotychczas podczas korzystania z Map Google, to mam dla was doskonałą wiadomość!

Kamil Świtalski
5

Google coraz bardziej kombinuje z mapami. Kolejna zmiana, której nie rozumiem

O tym że Mapy Google są super, prawdopodobnie wszyscy doskonale wiecie. O tym, że czasem potrafią uratować w — wydawałoby się — najbardziej beznadziejnych sytuacjach, również. Ale jednak ostatnie miesiące to dodawanie wielu funkcji, które nijak nie mają się do funkcjonalności samych map. Skupiają się bowiem bardziej na stworzeniu dobrych okazji dla biznesów, a także... promowaniu tego, co znajduje się na mapach? Bo nie potrafię inaczej podejść do tematu elementów takich jak większe skupianie się nad menu restauracji czy... zaimplementowaniu komunikatora. Dzisiaj natomiast do zestawu dołącza kolejny element, który wydaje mi się być co najmniej dziwnym — a mianowicie hasztagi.

Kamil Świtalski
0

Mapy Google chcą być nowym Yanosikiem

Mapy Google co rusz serwują użytkownikom kolejne pakiety nowości. Co kilka dni pojawiają się nowe opcje, które w praktyce okazują się być mniej lub bardziej przydatne. Prawdą jednak jest, że choć cała platforma rośnie w siłę, to opcje związane stricte z nawigacją są... biedne. Mapy Google wypadają niezwykle biednie na tle swojej rynkowej konkurencji, która z pewnych rozwiązań korzystała już dużo wcześniej — i to ze znacznie większą skutecznością. Pozycja giganta jednak pozwala im działać w swoim własnym tempie, niczego nie muszą sztucznie przyspieszać i kroczą tak, jak im się to żywnie podoba. No i oto u schyłku 2018 roku... firma serwuje nam możliwość zgłaszania wypadków oraz raportowania radarów!

Kamil Świtalski
2

Mapy Google z nową opcją, która pozwoli uniknąć rozpraszania naszej uwagi!

Mapy Google zmieniają się z tygodnia na tydzień. Być może niektóre modyfikacje nie są szczególnie spektakularne, ale bardzo często, małe zmiany robią dużą różnicę w codziennej obsłudze aplikacji. Dziś, kilka słów o pewnej nowości. Zawsze irytowała mnie automatyczna zmiana na tryb nocny. Nie wiem dlaczego, algorytm zawsze odpala mi ciemny motyw kolorystyczny jeszcze zanim słońce w ogóle schowa się za horyzontem. Podczas prowadzenia samochodu nie było to zbyt komfortowe. Oczy w miarę szybko przyzwyczajają się do takich zmian, ale nieoczekiwany przeskok na tzw. „dark mode” to coś z czego chętnie bym zrezygnował. Teraz w końcu mam taką możliwość!

Bartłomiej Luzak
Do
góry