preloader gif
1

Od teraz użytkownicy mogą dokonywać zgłoszeń w trybie nawigacji

Kolejny tydzień i... kolejna dobra wiadomość dla wszystkich użytkowników nawigacji w Mapach Google! Po ostatnich nowościach w postaci informacji o prędkości z jaką się poruszamy oraz czekających na drogach fotoradarach, nadszedł czas na kolejne usprawnienie. Tym razem bardziej "społecznościowe" — i pozwalające na wprowadzanie udoskonaleń przez samych jej użytkowników.

Kamil Świtalski
0

Mapy Google przedstawiają funkcję której, mam nadzieję, nigdy nie będziemy musieli używać

Kolejny dzień i kolejna aktualizacja jednej z najważniejszych aplikacji w portfolio Google -- czyli ichniejszych Map. Mimo że piszemy o aktualizacjach trafiających do programu regularnie, to zdarzają się nowości jakie określiłbym mianem wyjątkowych. I bez wątpienia to jedna z nich. Bowiem tym razem to nie żadne usprawnienia dla łatwiejszego przeglądania menu w restauracji, a rzecz która w mgnieniu oka dostarczy najważniejszych informacji ludziom dotkniętych klęskami żywiołowymi. 

Kamil Świtalski
0

Mapy Google poczyniły krok ku lepszej nawigacji!

Rozpisywanie się o Mapach Google tak naprawdę nigdy nie ma końca. to produkt po który wielu z nas sięga na co dzień. Jest na tyle uniwersalny i dobrze zaopatrzony w informacje, że właściwie każdy znajdzie tam coś dla siebie. Jedni podpatrzą na Street View jak wygląda adres pod który muszą się udać, drudzy wyszukają okoliczne restauracje i podejrzą co warto w nich zjeść, a jeszcze inni uruchomią nawigację. I choć ostatnia z tych funkcji nie należy do najbardziej rozbudowanych. Jest wielu rynkowych konkurentów którzy zrobili to dużo lepiej, dostarczają więcej rzetelnych informacji, ale Google wciąż przoduje w kwestii aktualności i np. informowania o natężeniu ruchu. Stąd to właśnie po tę aplikację najczęściej sięgają użytkownicy. Na "tak" przemawia również jej cena, bo program jest darmowy. Dlatego wyjątkowo cieszą kolejne wprowadzane usprawnienia!

Kamil Świtalski
0

Mapy Google polecą nam najsmaczniejsze dania w restauracjach!

Zdarza wam się odwiedzać restauracje tylko dlatego, że zobaczyliście na Instagramie zdjęcie apetycznego jedzenia i naszła was ochota na wizytę w danym miejscu? Nie wygląda to może tak, że rzucacie wszystko i biegniecie na obiad, ale nie da się ukryć, że dobre fotki wykonane posiłkom potrafią je sprzedawać lepiej od jakiejkolwiek rekomendacji. Apetyczny ramen lub hamburger siedzi nam później w głowie i bez wahania zamawiamy danie, gdy już znajdziemy się w danej restauracji. A jeśli nawet, do posiłku nie zachęcił was Instagram, zrobi to Google Maps. Od teraz, aplikacja poleci wam najpopularniejsze dania w restauracji na podstawie… zdjęć jakie wykonali jej klienci!

Bartłomiej Luzak
0

Mapy Google z nową aktualizacją pozwalającą na zarządzanie danymi przekazywanymi firmie

Na zeszłotygodniowej konferencji Google I/O firma zaprezentowała zmiany, jakie w najbliższym czasie trafią do użytkowników wielu aplikacji znajdujących się w portfolio giganta z Mountain View. Oprócz nowego Androida Q, wkrótce pojawią się nowe funkcje w Mapach Google, Gmail, czy innych usługach. Już w tym tygodniu możemy zaobserwować pierwsze z nich, skierowane do użytkowników popularnej aplikacji z mapami, która doczekała się ulepszonego interfejsu i jeszcze lepszych funkcji. Z tych skorzystamy także w Polsce i oferują rozwiązania dla osób zainteresowanych przesyłanymi i zbieranymi przez Google danymi.

Piotr Kurek
2

Mapy Google z trybem Incognito — to nie jest nowość, na którą czekam…

Wczoraj o godzinie 19 Google miało swoją najważniejszą doroczną prezentację, towarzyszącą otwarciu konferencji I/O. Mam wrażenie, że tegoroczne oczekiwania związane z imprezą są znacznie mniejsze, niż miało to miejsce w poprzednich latach. Prawdopodobnie nie bez winy w temacie pozostaje kwestia obietnic, na które użytkownikom przychodzi czekać długimi miesiącami, a nawet latami. Prawdopodobnie nie umknęło Waszej uwadze, że Google... właściwie każdego tygodnia sypie z garściami to większymi, to mniejszymi, aktualizacjami dla swoich aplikacji. A kiedy zapowiedzi płyną bezpośrednio z wielkiej sceny — to wiadomo, że chodzi o coś dużego. Jak na przykład... tryb incognito, który wkrótce dotrze także do aplikacji Mapy Google!

Kamil Świtalski
1

Mapy Google dążą do ideału. Kolejna drobna, ale przyjemna, zmiana

Mapy Google to produkt który nie bez powodu wiele osób wychwala pod niebiosa. Mimo że w ostatnich miesiącach dodają tam cały zestaw funkcji które niekoniecznie podobają się każdemu staremu wyjadaczowi, to trudno odmówić im mocy w kwestii dostarczania informacji na temat wszystkiego co jest dookoła. Co prawda informacje o menu restauracji większość z nas bez mrugnięcia okiem zamieniłaby na wieści o ograniczeniach prędkości na drodze — ale nie mamy na to specjalnego wpływu i nie pozostaje nam nic innego, jak tylko uzbroić się w cierpliwość. W najnowszej wersji pojawiło się jednak usprawnienie, które pozwoli zaoszczędzić sporo nerwów wszystkim, którzy — podobnie jak ja — nie znoszą obsługi kopiowania i wklejania tekstów na mobile.

Kamil Świtalski
0

Mapy Google z jeszcze większą ilością reklam

Nie da się ukryć, że Google nie jest instytucją charytatywną i jej najważniejszym zadaniem jest zarabianie pieniędzy. Jednym z głównych źródeł dochodów firmy są reklamy, które wyświetlane są w większości narzędzi udostępnianych użytkownikom na całym świecie. Już wkrótce w Mapach Google być może pojawi się większa ich liczba, jednak firma liczy się z tym, że musi być ostrożna z rodzajem treści sponsorowanych, jakie zostaną nam wyświetlane.

Piotr Kurek
2

Do Map Google zawitały kolejne rozwiązania znane z Waze

Aplikacje Google rozwijają się własnym tempem. Firma ma w swoim portfolio kilka bardzo ważnych narzędzi, które nie sposób zaktualizować w jednej chwili. Gmail do swojego obecnego wyglądu potrzebował bardzo dużo czasu, podobnie jak Mapy Google, które na przestrzeni minionych lat zmieniły się z dość standardowej aplikacji nawigacyjnej do ogromnego narzędzia, które z każdą kolejną aktualizacją przypomina serwis społecznościowy, niż nawigację. Na szczęście firma nie zapomina o kierowcach i wciąż udostępnia im nowe funkcje.

Piotr Kurek
Do
góry