preloader gif
0

Szykujcie smartfony – w King Of Opera na jednym ekranie mogą zagrać nawet cztery osoby!

Też się wam wydaje, że w sklepach z aplikacjami zdecydowanie brakuje gier, w które może grać kilka osób jednocześnie? Ekrany w smartfonach stają się coraz większe, wypadałoby więc je konkretnie spożytkować! Świetnie nada się do tego celu nieskomplikowana, ale za to bardzo zabawna gra o nazwie King Of Opera, gdzie na jednym wyświetlaczu może grać aż do czterech osób.

Magda Kudrycka
0

Bounden: bo do tanga trzeba dwojga

Game Oven, holenderskie studio, nie jest już z nami. Na szczęcie ich gry wciąż są dostępne w sklepach mobilnych. Jego założyciel Adriaan de Jongh wciąż ma się dobrze i tworzy produkcje, które mają w sobie wiele uroku i innowacyjności. Bounden nie jest może grą nową, lecz jej niespotykana mechanika zachęciła mnie do podzielania się kilkoma słowami na jej temat.

Kamil Świtalski
0

It’s a Space Thing — dobrych gier wieloosobowych nigdy dość!

Większość wspomnień związanymi z grami wideo jakie mam sprzed lat, związana jest z dzieleniem się swoim hobby z innymi. Wspólne posiedzenia przed telewizorem czy komputerem, podczas których rywalizowaliśmy w grupie ze sztuczną inteligencją albo... między sobą. Dlatego tak chętnie przyglądam się wszystkim produkcjom pozwalającym na zabawę więcej niż jednej osobie, które tylko wpadną w moje ręce. Bo trzeba pamiętać, że wśród gier mobilnych to nie tylko Heroes of Might & Magic III HD nadaje się do wspólnego grania. Jest tego znacznie więcej, a It's a Space Thing to jedna z tych produkcji, przy której można bawić się w parze na jednym urządzeniu. A pojęcie wszystkich zasad nie zajmie nikomu więcej, niż kilku minut!

Kamil Świtalski
0

Paperback: The Game — przy tej zabawie Scrabble wysiadają

Jeżeli lubicie zabawę słowem, to z pewnością Scrabble nie są Wam pomysłem obcym. Gra podczas której układamy wyrazy, by zgarnąć jak najwięcej punktów -- coś twórczego, rozwijającego i dającego od groma satysfakcji, kiedy już uda nam się pokonać przeciwnika. Wtedy też dochodzi do słowotwórczej zabawy z prawdziwego zdarzenia. Jednak zasady gry Alfreda Buttsa są sztywne i niezmienne od początku, czyli blisko osiemdziesięciu lat. I z takich furtek korzystają inni twórcy! Ekipa z Fowers Games zaproponowała nam kilka zmian w tym klasycznym pomyśle, dzięki którym Paperback: The Game ma szansę stać się prawdziwym hitem. Chociaż, niestety, póki co próżno szukać w nim języka polskiego...

Kamil Świtalski
Do
góry