preloader gif
0

Muzyka Google Play udowadnia, że diabeł tkwi w szczegółach

Odtwarzacz muzyczny to tylko jedno z wielu narzędzi i urządzeń, które nasze smartfony zastąpiły z powodzeniem. Jednak w całym tym gąszczu aplikacji znaleźć w pełni satysfakcjonującą nas aplikację wcale nie jest łatwo. Ale dzięki takiej palecie rozmaitych produktów — każdy ma szansę znaleźć dla siebie coś dobrego. Jedni postawią na Muzykę Google Play (pamiętacie jedną z jej ostatnich aktualizacji, która często kończyła się... mało wesoło?), inni na PowerAmp, a jeszcze inni -- zostaną przy Spotify (z którego muzyką można się dzielić łatwo w Messengerze) czy Apple Music. Ten wybór cieszy, tym bardziej, że Muzyka Google Play co rusz się zmienia — trwają właśnie testy nowego modułu wyszukiwania, który nie tylko lepiej wygląda, ale też... jest znacznie bardziej praktyczny!

Kamil Świtalski
3

Poweramp — potężny odtwarzacz audio dla Androida

Słuchanie muzyki na urządzeniach mobilnych to w tych czasach nic zaskakującego. Serwisy oferujące strumieniowanie najpopularniejszych utworów prześcigają się w statystykach, jednak duża grupa słuchaczy wciąż preferuje odtwarzanie muzyki lokalnie, z pamięci telefonów czy innych urządzeń. Karta microSD w telefonach z Androidem to doskonałe rozwiązanie do przechowywania muzyki, a sklepy z aplikacjami pełne są świetnych odtwarzaczy audio. Wśród nich znajduje się jedna, konkretna, pozycja, która niewątpliwie jest kombajnem do odtwarzania muzyki.

Kamil Świtalski
0

Tonara — I strony z nutami same będą się przewracać!

Nigdy nie miałem okazji grać z nut. Byłem jednak pełen podziwu dla artystów, którzy podczas występów potrafili znaleźć idealny moment aby zmienić stronę w partyturach. Dziś, trafiłem na aplikację, która być może ułatwi życie wielu muzykom. Tonara to wirtualny zeszyt z nutami, który nie tylko pomoże podczas ćwiczeń ale co najważniejsze, automatycznie zmieni nam strony z nutami!

Bartłomiej Luzak
0

Tera Synth — Rozbudowany instrument klawiszowy na iPada

Trudno powiedzieć, czy w profesjonalnej realizacji dźwięku jest miejsce na aplikacje z iPada. Zakładam, że dla producentów może to być pewnego rodzaju dodatek do dużych programów typu DAW lub rozwiązanie, które dobrze sprawdzi się w trasie, kiedy niekoniecznie towarzyszy nam duży komputer na którym możemy nagrywać nasze muzyczne pomysły. Dziś, mam dla was wrażenia z zabawy kolejnym syntezatorem stworzonym z myślą o systemie iOS.

Bartłomiej Luzak
1

Pulsar Music Player to świetny odtwarzacz muzyki dla Androida

Android ma tę przewagę nad iOS, że daje użytkownikowi dużą swobodę w dostosowywaniu swojego telefonu do własnych potrzeb. Nie ważne czy chodzi o wygląd ekranów czy ustawienia aplikacji jako podstawowych — otwartość systemu to coś co lubi każdy. Zapewne wielu z was wie jak bardzo słabym odtwarzaczem jest ten na iPhonach, a Apple wciąż lubi w nim grzebać — często zmieniając rzeczy działające dobrze, na coś czego wielu do końca nie rozumie. No ale skupmy się na Androidzie — ten ma szeroki wachlarz dostępnych odtwarzaczy, który można ustawić jako domyślny i zapomnieć o tym domyślnym.

Kamil Świtalski
5

Replaio to najładniejsze i najlepsze radio na Androida?

Pamiętam czasy, gdy do słuchania radia w telefonie potrzebne były słuchawki, które pełniły rolę anteny. Po podłączeniu ich do telefonu, uruchamiało się tuner AM/FM i szukało ulubionej stacji. Z tego rozwiązania korzysta się zapewnie do tej pory, jednak internet daje nam szeroki dostęp do zasobów rozgłośni radiowych i często ich stacje są strumieniowane online. Choć na rynku mobilnym znaleźć można wiele aplikacji do słuchania radia, ta przypadła mi szczególnie do gustu — i to nie tylko, że stworzona została w Polsce.

Kamil Świtalski
0

DM1 — Starszy brat DM2 to równie dobry automat perkusyjny na iOS!

Na początku tego roku pisałem o świetnie zaprojektowanym automacie perkusyjnym stworzonym z myślą o iPadach. Aplikacja nazywała się DM2 więc kiedy natrafiłem niedawno na DM1, byłem pewny, że starszy brat wspomnianego tytułu, raczej niczym mnie nie zaskoczy. Okazało się jednak, że mamy tu do czynienia z równie dobrym automatem perkusyjnym. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że starsza aplikacja z rodziny Drum Machine spodobała mi się bardziej…

Bartłomiej Luzak
0

Darmowy Groovebox od Novation trafił do App Store!

Pierwszy groovebox powstał stosunkowo niedawno bo w 1996 roku. Odpowiadała za niego firma Roland. Był to model MC-303. Groovebox to nic innego, jak hybryda sekwencera, maszyny perkusyjnej, basowej, syntezatora i samplera, które pozwala tworzyć muzykę na żywo, za pomocą łączonych ze sobą loopów. Oczywiście wszystko zależy od tego, jaki model omawiamy. Przez lata, na rynku pojawiło się wiele narzędzi tego typu, zarówno software-owych, jak i hardware-owych, produkowanych przez takie firmy jak AKAI, Arturia, Boss, Korg czy Novation. Ostatnia z wymienionych marek udostępniła niedawno groovebox dedykowany smartfonom i tabletom z systemem iOS. Sprawdźmy co oferuje ta niewielka aplikacja.

Bartłomiej Luzak
0

SingTrue — Zamień swój smartfon w prywatnego nauczyciela śpiewu!

Lekcje śpiewu wymagają wielu godzin ćwiczeń a te z najlepszymi nauczycielami kosztują również sporo pieniędzy. Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z muzyką, być może przed wizytą u Elżbiety Zapędowskiej, warto poszukać alternatywy w postaci aplikacji, która pomoże zapanować nad głosem. Jeśli starczy wam zapału i chęci na naukę z wirtualnym nauczycielem, dopiero wtedy możecie myśleć o profesjonalnych szkoleniach z emisji głosu. Dzisiaj, chciałbym polecić wam aplikację SingTrue, która za pomocą mikrofonu wbudowanego w smartfon, sprawdzi jak ze śpiewem, radzą sobie wasze struny głosowe.

Bartłomiej Luzak
Do
góry